Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Merkozy rozwijają twórczo myśli Sikorskiego

02.12.2011

Jeszcze nieprzebrzmiały echa wystąpienia Ministra Sikorskiego w Berlinie, a już dowiedzieliśmy się, że duet Merkel – Sarkozy przygotowują na najbliższe posiedzenie Rady Europejskiej w Brukseli, pomysł na nowy traktat, którego celem jest ratowanie euro jednak z otwartością na kraje spoza tej strefy.

Przypomnijmy, że Sikorski  zaprezentował  tam  koncepcję federacyjnej Unii Europejskiej, a więc związku państw o mocno ograniczonej suwerenności z silnym politycznym centrum, które przecież tylko przejściowo ma mieścić się w Brukseli, a nieuchronnie musi się przenieść do Berlina.  

Okazuje się, że duet Tusk-Sikorski zdecydował się być  adwokatem  kompletnej dominacji Niemiec w Europie chyba z nadzieją, że o takich sprzymierzeńcach przy dzieleniu unijnych stanowisk w przyszłości nie zapomną. Nie sądzę bowiem, żeby ta propozycja złożona Niemcom, miała na celu długofalową pomyślność naszego kraju.     

Teraz już wiemy, że tak naprawdę wystąpienie Sikorskiego w Berlinie było inspirowane przez niemiecki rząd. Ponad 2 tygodnie temu do mediów wyciekło memorandum tego rządu przygotowane przez tamtejsze MSZ pt. „Przyszłość UE”, z którego jednoznacznie wynika jak przyszłość Europy wyobrażają sami Niemcy.       

Niemcy chcą europejskiego superpaństwa do którego będą uciekały dotychczasowe państwa narodowe, przygniecione skutkami kryzysu finansowego i gospodarczego rozlewającego się po Europie.           

Nowy traktat, który proponują „Merkozy” ma zawierać nie tylko hamulec zadłużenia, a więc powtórzenie kryteriów fiskalnych z Maastricht (deficyt sektora finansów publicznych poniżej 3% PKB, dług publiczny niższy niż 60% PKB), ale także zobowiązanie do reformy systemu emerytalnego na wzór niemiecki (wiek emerytalny przynajmniej 67 lat dla kobiet i mężczyzn), ujednolicenie podatków dochodowych (Niemcom zależy na wyrównaniu stawek podatku dochodowego od osób prawnych -CIT), a także politykę oszczędnościowej w postaci kontroli budżetów narodowych przez Komisję Europejską (a tak naprawdę przez niemiecki Bundestag).           

W zamian za to Niemcy miałyby się zgodzić na to, żeby Europejski Bank Centralny kupował obligacje państw należących do strefy euro (podpisujących się pod nowym traktatem), które mają problemy z ich rynkową sprzedażą. Jest to zgoda na to aby co jakiś czas EBC uruchamiał dodatkowo maszyny drukarskie i wyprodukował takie ilości euro jakie są niezbędne do obsługi starych długów.         

Niestety po wystąpieniu Sikorskiego i wypowiedziach premiera Tuska, że w całej rozciągłości  je popiera, nie możemy mieć złudzeń, że Polska jest gotowa podpisać się pod nowym traktatem  obydwoma rękami.         

Wydłużenie wieku emerytalnego Tusk już przecież zapowiedział w expose, limit długu mamy już wpisany do naszej Konstytucji, pozostaje tylko zgoda na ujednolicenie podatku dochodowego od firm (trudno będzie wyższy, taki jak niemiecki, pozbawi się nas kolejnego czynnika  konkurencyjności ale” nie szkoda róż gdy płonie las”), no i zgoda aby polskim budżetem najpierw zajmowała się Bruksela (Berlin), a dopiero później polski Parlament ( i to przeżyjemy).

W nagrodę jak o członek EBC będziemy mogli uczestniczyć w finansowaniu starych długów krajów strefy euro które już teraz korzystają z pomocy finansowej UE. Niemcy już od dłuższego czasu poszukiwali nowych państw, które zgodziłyby się finansować stare długi państw strefy euro i Polska zgłasza się do tego na ochotnika.      

Tuski i Sikorski przekonują, że jeżeli się na to nie zdecydujemy to czeka nas przecież rozpad strefy euro, a to spowoduje katastrofę w całej UE. Rozpad strefy euro to rzeczywiście niedobra wiadomość dla naszej gospodarki, ale przecież my na szczęście mamy własną walutę i katastrofa nam nie grozi.         

O katastrofie nie mówią ani Brytyjczycy, Szwedzi czy Duńczycy, ba rozpadu strefy euro tak nie traktują Czesi, Węgrzy, Rumunii i Bułgarzy, a więc wszystkie kraje które dysponują własnymi walutami, więc wygląda na to, że Tusk i Sikorski strasząc Polaków katastrofą, chcą pozbawić nasze państwo kolejnych atrybutów naszej suwerenności. 

Zbigniew Kuźmiuk
niezalezna.pl/
(fot.PAP/EPA)

Słowa kluczowe:

merkozy

Warto poczytać

Facebook