Jedynie prawda jest ciekawa


Mazurek: Oświadczenia o głosowaniu na Sali Kolumnowej

04.01.2017

- To jest oświadczenie, w którym potwierdzamy swoją obecność na posiedzeniu Sejmu podczas głosowań budżetowych w Sali Kolumnowej i to, że braliśmy udział w głosowaniu - powiedziała rzecznik PiS Beata Mazurek.

- Oświadczenia, w którym posłowie potwierdzają swoją obecność na posiedzeniu Sejmu podczas głosowań w Sali Kolumnowej, to krok wyprzedzający, żeby przy okazji kolejnego posiedzenia nie było ataków o brak kworum - powiedziała w środę rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Mazurek była pytana w środę w Radiu Plus o pomysł składania przez posłów biorących udział w głosowaniu na Sali Kolumnowej oświadczeń oraz o to, czy mają zostać one w środę przedstawione.

"To jest oświadczenie, w którym potwierdzamy swoją obecność na posiedzeniu Sejmu podczas głosowań budżetowych w Sali Kolumnowej i to, że braliśmy udział w głosowaniu. To jest jak gdyby krok wyprzedzający ku temu, żebyśmy przy okazji znów rozpoczynającego się posiedzenia Sejmu nie byli atakowani za to, że nie było kworum, czy nie braliśmy udziału w głosowaniach" - podkreśliła.

"Każdy, kto nie złożył podpisu na liście obecności, a był na tym głosowaniu, myślał o tym i mówił o tym, że powinniśmy to w jakiś sposób wszyscy uregulować, żeby nie było niejasności i wątpliwości, co do tego, kto na tym głosowaniu był, kto nie był" - dodała Mazurek.

Jak podkreśliła wielokrotnie bywały takie przypadki, że posłowie brali udział w głosowaniu, mimo tego, że nie podpisali listy obecności. Pytana, czy były to przypadki nieregulaminowe i niezgodne z prawem, odpowiedziała: "Nie, często bywało tak, że my usprawiedliwiamy swoje nieobecności i marszałkowie nam te usprawiedliwienia uwzględniają". "Naprawdę to nie jest żaden problem" - dodała.

Mazurek pytana, dlaczego niektórzy posłowie nie podpisali się pod listą obecności na głosowaniach 16 grudnia odpowiedziała, że "z czystej ludzkiej ułomności".

"Po pierwsze każdy człowiek jest ułomny i to wynika z czystej ułomności, po drugie proszę mi naprawdę wierzyć, że wielokrotnie bywały takie przypadki, że posłowie nie podpisywali list i nikt z tego problemu nie robił" - dodała. Rzeczniczka PiS podkreśliła, że "fizycznie na głosowaniach wszyscy byli", było kworum, a budżet został przegłosowany "lege artis".

Jak poinformowała również oświadczenia o obecności na Sali Kolumnowej w trakcie głosowań powinny zostać dostarczone do marszałka Sejmu.

Mazurek była też pytana, czy obraz ze wszystkich trzech kamer w Sali Kolumnowej zostanie upubliczniony odparła, że z informacji które posiada wynika, że kamera przemysłowa, która jest w dyspozycji Straży Marszałkowskiej może być udostępniona tylko prokuraturze lub sądowi na ich wniosek "ze względu na bezpieczeństwo"

"Nie wiem, czy w tym zakresie, w tym temacie się cokolwiek zmieniło czy nie. Myślę, że najbardziej wiarygodną informację na ten temat może mieć Straż Marszałkowska" – powiedziała. "Ani ja ani (wicemarszałek Senatu) Adam Bielan nie sądzę, żebyśmy taką wiedzę posiadali, znaczy ja na pewno, a Adam Bielan nie wiem" - dodała.

Mazurek zadeklarowała, że chciałaby, aby zapis z kamer, które były dostępne na Sali Kolumnowej w trakcie posiedzenia Sejmu były udostępnione. "Myślę, że im szybciej to co może być ujawnione, to powinno być ujawnione" - zaznaczyła.

Od 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. 16 grudnia marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r.

Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16. grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.

[fot. PAP/Tomasz Gzell]

(PAP)/ems


Warto poczytać

  1. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

  2. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  3. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  4. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  5. sejm18072018 18.07.2018

    Rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie sejmu. Czym zajmą się posłowie?

    Sejm, który w środę po godz. 9 rozpoczął trzydniowe posiedzenie, zajmie się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym dotyczącym wyborów do PE, projektem dot. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN oraz projektem zmian w Prawie o prokuraturze, w ustawie o SN oraz w ustawie o KRS.

  6. orlik170702018 17.07.2018

    „Orliki” się rozpadają. Nawet Wyborcza przyznaje, że sztandarowy projekt rządu PO-PSL okazał się klapą

    Ten pomysł miał być jednym z największych osiągnięć rządu Donalda Tuska

  7. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

  8. akta17072018 17.07.2018

    Wiadomo już kto palił karty do głosowania i akta sądowe. Sprawę wyjaśnia straż pożarna

    Strażak z OSP w Ożarowie Mazowieckim stwierdził w rozmowie z PAP, że ujawnione w Gołaszewie spalone akta i karty do głosowania to nie efekt przestępstwa. Leszek Stachlewski poinformował, że w pustostanie prowadzone były... badania naukowe dotyczące gaszenia pożarów w archiwach sądowych.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook