Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Maszyniści nie znają tras pociągów?

28.11.2011

Portal wPolityce.pl opisuje podróż z przygodami z Warszawy na Półwysep Helski. Podróż nietypową, nawet jak na polskie warunki.

Redakcja publikuje list od czytelnika:

Witam serdecznie!

Pozdrawiam z podróży koleją (PKP) do Gdyni. Jadę pociągiem TLK relacji Lublin-Gdynia (wsiadając w Warszawie o 9:45 dowiedziałem się, że pociąg jedzie okrężną trasą i tylko do Gdańska, planowo miał być o 18:36 - mam w związku z tym kłopot z przesiadką w Gdyni na Półwysep Helski).

W pociągu dowiedziałem się, że maszynista nie zna trasy i jedzie z prędkością co najwyżej 40 km/godz. W związku z tym pociąg będzie miał 3 godz. opóźnienia...

Załączam dowód - zdjęcie wpisu kierownika pociągu na moim bilecie. Aktualnie powiadomiono, że opóźnienie wyniesie 1,5 godziny. Moje ostatnie wieczorne połączenie staje pod wielkim znakiem zapytania. Na dworcu w Gdyni nocować się nie da, bo jest zamknięty, w remoncie (zastępuje go Dworzec SKM).

Andrzej

Co ciekawe, właśnie dziś minister transportu Sławomir Nowak zapewnił, że nie martwi się o nowy rozkład jazdy pociągów, który wejdzie w życie 11 grudnia. Obawia się za to ataku zimy. Jak powiedział, jest spokojny o pociągi PKP Intercity, czyli przewoźnika podległego resortowi transportu.

Pytany, czy w okresie świąt Bożego Narodzenia w pociągach nie będzie tłoku, minister wyjaśnił, że trwają pracę nad objęciem od 19 grudnia najpopularniejszych pociągów TLK pełną rezerwacją miejsc.

- To pozwoli nam określić pełne zapotrzebowanie na wagony. W razie konieczności będziemy mogli dokładać kolejne - wyjaśnił minister.

Ruk, wPolityce.pl
[fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

PKP

,

pociąg

,

opóźnienie

Facebook