Jedynie prawda jest ciekawa

Maszerują w obronie pszczół

15.03.2012

W Warszawie trwa marsz pszczelarzy oraz przeciwników GMO i stosowania chemii w rolnictwie. Impreza odbywa się pod hasłem obrony pszczelich rodzin. Organizatorzy alarmują: pszczoły w Polsce masowo giną!

Manifestacja zorganizowana m.in. przez polskich pszczelarzy rozpoczęła się na Placu Zamkowym w Warszawie. Uczestnicy manifestacji przechodzą pod budynki parlamentu. Wcześniej mają zatrzymać się pod Ministerstwem Rolnictwa, gdzie zaplanowano happening.

W marszu biorą udział m.in. hodowcy. Wielu z nich idzie w charakterystycznych strojach pszczelarskich. Trzymają transparenty, które mają zwrócić uwagę opinii publicznej na problem hodowli pszczelich. Na jednej z tablic niesionej przez uczestnika czytamy: „Dbajmy o pszczółki, bo jeśli zginą po 4 latach ludzie przeminą”. W innym miejscu pochodu uczestnik marszu niósł tablicę z napisem: „Nie dla nasion genetycznie modyfikowanych. Nie dla GMO. Dziś pszczoły - jutro MY”. Wśród uczestników jest wielu rolników, działaczy koalicji sprzeciwiającej się GMO oraz rodzin z dziećmi. Widać transparenty ludzi z całej Polski.

Spotkanie z uczestnikami manifestacji zapowiedział minister rolnictwa Marek Sawicki. Do rozmowy ma dojść pod gmachem resortu. W marszu bierze udział około tysiąca uczestników. Od marszu odciął się ostatnio Prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego Tadeusz Sabat. Swoją decyzję tłumaczył tym, że uczestniczy w przygotowaniu programu dla pszczelarstwa, którym zajmują się Agencja Rynku Rolnego i resort rolnictwa.

Bezpośrednim powodem organizacji pochodu jest widoczny od miesięcy problem z populacją polskich pszczół. Hodowcy stają w obliczu poważnego problemu, jakim jest masowe ginięcie pszczelich rodzin. Niestety do tej pory nie wiadomo, co jest powodem tego zjawiska.

Problem jest bardzo poważny, ponieważ jak zaznaczają hodowcy, pszczoły są zapylaczami większości roślin jadalnych. Gdy ich zabraknie, zabraknie jedzenia – tłumaczą. Swoim marszem chcą nie tylko zainteresować sprawą opinię publiczną, ale również zaapelować do władz o szukanie rozwiązania tego problemu.

Zdaniem Marka Kowalskiego, prezesa warszawskiego klubu pszczelarzy im. Jerzego Makowicza, jedną z przyczyn padania pszczół może być masowe wykorzystywanie środków chemicznych w rolnictwie. Dlatego właśnie w marsz włączyli się także działacze Koalicji Polska Wolna od GMO. Uczestnicy marszu chcą, by Polska była wolna od upraw genetycznie modyfikowanych, monokultur przemysłowych, a środki chemiczne były stosowane odpowiedzialnie.

saż
[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270trwamnorwedwa 18.12.2017

    Schroniła się w Polsce, bo norwescy urzędnicy chcą odebrać jej dziecko

    Norweżka Silje Garmo musiała opuścić swój kraj, ponieważ władze chciały oddać jej drugą córkę do rodziny zastępczej. Powód? Miała nadużywać antydepresantów i leków nasennych

  2. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  3. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  4. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  5. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook