Jedynie prawda jest ciekawa

Mastalerek: Komorowski powinien przeprosić

29.03.2015

Temat SKOK-ów i przyjęcia euro zdominowały dyskusje w programie „Kawa na ławę” emitowanym na antenie TVN24.

Gośćmi Bogdana Rymanowskiego byli: Marcin Mastalerek (PiS), Adam Szejnfeld (PO), Marek Sawicki (PSL), Przemysław Wipler (KORWiN), Tadeusz Cymański (Solidarna Polska) i Włodzimierz Czarzasty (SLD).

W pierwszej części programu Marcin Mastalerek  odpowiedział na argumenty polityków PO, że europosłowie zarabiają w walucie europejskiej.

„Nie wie, w czym chcecie, żeby w Brukseli płacili? W rublach? To kpina!” - powiedział rzecznik PiS. „Andrzej Duda już w pierwszych słowach w spocie mówi „tak” dla Unii Europejskiej. Ja wiedziałem, że poseł Adam Szejnfeld powie, że chcemy wyprowadzić Polskę z UE, więc zapobiegliwe jest to już w spocie” - dodał polityk.

Następnie Mastalerek zwrócił się do Bogdana Rymanowskiego: „Na pana redaktora miejscu uważałby pytając Adama Szejnfelda, bo o ile wiem, zadawanie pytań jest niebezpieczne. Adam Hofman zadawał pytania Bronisławowi Komorowskiemu i został pozwany w trybie wyborczym”.

„Gdyby to zapewnienie, że PiS nie będzie chciało wyprowadzi Polski z UE, to byłbym spokojniejszy, natomiast ja słyszę co innego w mediach prawicowych, co innego w Brukseli, a co innego w TVN-ie. To właśnie obraz manipulacji, jaką uprawia non stop PiS nawet w niedzielę palmową” - stwierdził polityk PO.

„Wszystkie deklaracje Andrzeja Dudy to deklaracje puste!” - grzmiał Szejnfeld.

Do tematu odniósł się również Tadeusz Cymański (Solidarna Polska): „Najgorszy temat to jest to, że prezydent Komorowski się miga. (...) Gdyby to od prezydenta zależało, to jeszcze w nocy wprowadził euro, natomiast Duda mówi: 'nie'”.

Do różnic między Andrzejem Dudą i Bronisławem Komorowskim odniósł się również Przemysław Wipler, który zaatakował obu kandydatów. „Sama historia pokazuje, jak dwie główne partie potrafią cynicznie grać w ważnych kwestiach dla Polaków, bo i PO i PIS było za akcesją do UE i p. prezydent Lech Kaczyński doprowadził do podpisania Traktatu Lizbońskiego” - stwierdził poseł partii KORWiN.

Na pytanie, jak głosował w czasie, gdy był posłem PiS-u, odpowiedział: „W PiS-ie też są politycy, którzy głosowali przeciw euro”.

Wipler podkreślił, że jedynym politykiem, który konsekwentnie jest przeciwko euro jest Janusz Korwin-Mikke. „Konsekwentnie uważamy, że Polska nigdy nie powinna przyjąć euro. Nie powinniśmy być w Unii, jw takiej formie, jak obecnie” - zaznaczył Wipler.

Następnie głos zabrał Marek Sawicki. „Dyskusja z którą mamy do czynienia jest dowodem na ogromna hipokryzję p. kandydata Dudy, bo współczuję, że musi wymieniać euro na złotówki. Wyraźnie widać, że to środowisko polityczne próbuje wprowadzić Polskę w błąd w tej kwestii, Niewiarygodność pana Dudy polega na tym, że rzeczywiście to Lech Kaczyński przyjmował Traktat Lizboński” - powiedział polityk PSL.

Sawicki dodał, że wejście Polski do euro będzie możliwe, gdy nasz kraj będzie do tego przygotowana, a Andrzej Dudę nazwał jeszcze „dzieckiem krakowskiego establishmentu”.

Głos ws. SKOK-ów zajął Włodzimierz Czarzasty. „Jeżeli chodzi o SKOK-i i cała dyskusję, to wymyśliła to PO na czas wyborczy. Jeśli chodzi o euro, to wymyślił to PiS” -  stwierdził polityk. „Tu wszystko wiadomo. Polska się zobowiązała, że wcześniej czy później to euro wprowadzi, Polacy za tym zagłosowali. Żeby je wprowadzić,  trzeba zmienić konstytucję i zmienić pewne normy. Życzę Polsce, żeby te normy spełniła. (..) Jestem za tym, żebyśmy to euro wprowadzili” - powiedział Czarzasty.

Z kolei Marcin Mastalerek powrócił do tematu poruszonego przez Adama Szejnfelda. „Minister Szejnfeld powiedział, że to nie od prezydenta zależy zmiana konstytucji. Ten projekt Bronisława Komorowskiego z listopada 2010, który skierował do marszałka Schetyny - to co to było , jak nie próba zmiany konstytucji?” -  zapytał Mastalerek.

Następnie rzecznik PiS odniósł się do słów Przemysława Wiplera: „Najprawdopodobniej uwierzył w propagandę PO. Otóż śp. LK od początku rpezydentury mówił, że nie jest za wejściem szybkim do euro”. A następnie do Adama Szejnfelda i Włodzimierza Czarzastego: „Bronisław Komorowski powiedział, że cała Polska chce jak najszybciej do strefy euro, a jeden z ministrów prezydenckich powiedział,ze są wyliczenia  w kancelarii,ze Polska może 1 stycznia 2016 roku wejść do strefy euro. SLD mówi,ze jest za euro – my mówimy,ze jesteśmy przeciwko”.

Słowa rzecznika PiS spotkały się z ripostą polityka PO. „Mało w wypowiedziach eurodeputowanego Andrzeja Dudy zdań słyszałem. (...) Byłbym wdzięczny, gdyby przypomniał pan Andrzejowi Dudzie słowa Lecha Kaczyńskiego, który bardzo wyraźnie mówił, że jest zwolennikiem wejścia do strefy euro. (...) Zgadzam się z Włodkiem Czarzastym – Polska powinna do strefy euro wejść” - powiedział Szejnfeld.

Oczywiście i tym razem polityk nie omieszkał uderzyć w PiS. „Opowiadacie ludziom bzdury licząc na to, że nie będą sprawdzali statystyk!” - grzmiał poseł PO.

Tadeusz Cymański podkreślił z kolei, że między kandydatami jest istotna różnica co do komunikowania swoich zamiarów. „Duda mówi wyraźnie: 'Nie chcę'. A co chce prezydent?” - zapytał b. europoseł.

Na problem zwrócił również uwagę Przemysław Wipler. „Polityka, którą akceptował Bronisław Komorowski pokazuje, że nie chce przyjęcia euro, nawet jeśli mówił, że chce. (...) Zgodził się na to, żeby zatwierdzać budżety z deficytem. Zgadzał się na rzeczy, które sprawiają, że polska gospodarka nigdy nie będzie zdrowa i nie spełni kryteriów wstąpienia do strefy euro. Euro i SKOK-i to burza w szklance wody, a prawdziwym problemem, z którym trzeba się zmierzyć jest to, żeby Polacy przestali wyjeżdżać do Anglii i mieli dzieci” - podkreślił polityk partii KORWiN.

Do słów Tadeusza Cymańskiego odniósł się Marek Sawicki, który stanął w obronie urzędującego prezydenta i stwierdził, że polityk Solidarnej Polski zna poglądy Bronisława Komorowskiego nt. euro. „Są jakieś granice cynizmu” - zaznaczył Sawicki, który podkreślił, że ws. europ powinno się odbyć drugie referendum.

Następnie głos zabrał Włodzimierz Czarzasty: „Mam do was pretensje. PiS i PO oszukują Polaków. Jedna strona mówi, że jak wejdzie euro, to będą podwyżki , a ludzie będą umierali i będzie tragedia. Skąd wy to wiecie? Jeśli przyjmiemy euro, to Polska gospodarka będzie w innym miejscu. Polska nie wejdzie do strefy euro ani za rok ani za dwa. Mówię do posła Szejnfelda: dlaczego wam się to udaje? Bo oszukaliście już Polaków. Oszukaliście Polaków kilka razy: ws. 67 roku życia, podwyższyliście podatki, więc niech się pan nie dziwi, że jak PiS wywołuje problem euro, to ludzie mówią: 'Pan Komorowski może kłamać'”.

Do zarzutów polityka SLD odniósł się wywołany do tablicy Adam Szejnfeld: „Cynizm Włodka Czarzastego przerasta...” - zaczął poseł PO, ale nie skończył ponieważ pięścią w stół uderzył Czarzasty

„Nie zgadzam się!” - krzyknął polityk SLD.

„Człowiek, który prezentuje formację spadkobierczynię PZPR-u, który zabijał i niszczył ludzi w Polsce, która rządziła dwie kadencje. Człowiek, które reprezentuje formacje, której przedstawiciele zostali skazani przez niezależne sądy i siedzą w pudle. Człowiek tej formacji będzie mówił, kto jak rządził?” - odpowiedział Szejnfeld. „Politycy dzielą się na radykalnych i racjonalnych. PiS jest radykalne – przeciw euro, my jesteśmy racjonalnie za” - dodał polityk PO.

Jego słowa spotkały się z odpowiedzią Włodzimierza Czarzastego. „Odpowiem krótko: panie pośle, przykryliście aferę podsłuchową, informatyczną, aferę Amber Gold. Wyleciał pan z rządu w związku z aferą. Moja formacja wprowadziła Polskę do UE” - podkreślił polityk SLD.

Do podziału zaproponowanego przez Bronisława Komorowskiego na Polskę racjonalną i Polskę radykalną, który powtórzył Adam Szejnfeld odniósł się Marek Sawicki w kontekście euro. „Jesteśmy za wejściem do strefy euro, ale wtedy kiedy będziemy gotowi. Z pewnością jeszcze nie teraz” -  zaznaczył przedstawiciel PSL.

Do podziału odniósł się również rzecznik PiS. „Prezydent Bronisław Komorowski powinien przeprosić za podział na Polskę radykalną i Polskę racjonalną. Z perspektywy czasy można powiedzieć, że afery za czasów rządów SLD przy aferach za czasów rządów PO, to były aferki. Prawdziwe afery są za czasów PO: afera hazardowa, infoafera, afera taśmowa” - zaznaczył Mastalerek.

Również Przemysław Wipler odniósł się do słów Adama Szejnfelda. „Przypomniałem sobie, b. szefa Rady Nazorczej FOZZu p. Rosatiego, którego zrobiliście szefem Komisji Finansów, przypominam sobie tę komunistkę p. Danutę Huebner o której Vincent Rostowski mówił „ta komunistka”, a która jest obecnie szefem posłów w PE” - powiedział szef sztabu wyborczego Janusza Korwin-Mikkego.

Słowa Wiplera spotkały się z odpowiedzią Adama Szejnfelda: „Jeżeli próbuje pan obrażać powszechnie uznawanych ludzi, którzy dostają setki tysięcy głosów i nie muszą czołgać się w rynsztokach, żeby na siebie zwrócić uwagę, to chcę panu powiedzieć, że do p. posła Rosatiego czy pani poseł Huebner panu bardzo daleko”. 

gah

[fot. wPolityce.pl/TVN24]

Warto poczytać

  1. 1270najsztub 19.10.2017

    Są zarzuty prokuratorskie dla dziennikarza Piotra N., który potrącił pieszą

    Znany dziennikarz Piotr N. usłyszał w czwartek zarzut spowodowania wypadku - potrącenia pieszej. Grozi za to do trzech lat więzienia. Do zdarzenia doszło 5 października br.

  2. 1270radziwill 19.10.2017

    Minister zdrowia: nie ma przesłanek do zakazania farmaceutom powoływania się na "klauzulę sumienia"

    W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, brak jest przesłanek, by stwierdzić, że farmaceuci nie mogą powoływać się na "klauzulę sumienia" - ocenia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w piśmie do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

  3. brexit19102017 19.10.2017

    Czy Polacy będą musieli opuścić Wielką Brytanię?

    Jednym z pytań, które wielu Polaków zadawało sobie po referendum po Brexicie było to, w jaki sposób zostanie potraktowana polska diaspora mieszkająca i pracująca na Wyspach.

  4. Grobybohaterowwiki 19.10.2017

    Na grobach bohaterów zapłoną znicze. Rusza 9 edycja akcji

    Znicze w miejscach masowych egzekucji Polaków w czasie II wojny światowej zapłoną w niedzielę w ramach akcji społecznej "Zapal znicz pamięci". W tym roku akcja ma 9. edycję, jej celem jest upamiętnienie pomordowanych mieszkańców ziem wcielonych do III Rzeszy

  5. MN 19.10.2017

    RDI w obronie usuwanych patriotycznych profili na Facebooku

    Reduta Dobrego Imienia poszukuje osób, których strony i grupy na Facebooku zostały zablokowane samowolnie przez administratorów Facebooka. Informacje o takich poczynaniach posłużą jako dowody w sprawie sądowej - czytamy w przesłanym PAP komunikacie.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook