Jedynie prawda jest ciekawa

Marta Kaczyńska: Naszym obowiązkiem jest polityka

05.11.2011

Córka pary prezydenckiej zaznacza, że jest bardzo zaskoczona wynikami wyborów. Liczyła się z przegraną PiS, jednak przeraził ją wynik Palikota. Twierdzi, że to dowód, że w społeczeństwie trzeba wykonać ogromną pracę u podstaw.

- Uświadamiać ludzi, by potrafili podejmować racjonalne decyzje. Teraz ciąży na nas jeszcze większa odpowiedzialność za Polskę. Z jednej strony kolejne polskie spółki znajdują się w rękach Rosjan, z drugiej obserwujemy wypranie społeczeństwa z wartości i tożsamości. To sytuacja korzystna dla tych, którzy chcą manipulować naszym społeczeństwem, ubezwłasnowolnić je. Trzeba temu przeciwdziałać – mówi Kaczyńska.

Na pytanie, jak przeciwdziałać, Kaczyńska odpowiada, że nadzieją są różnego rodzaju inicjatywy, np. Ruch im. Lecha Kaczyńskiego. Przypomniała jednocześnie tekst Łukasza Warzechy, który pisał o tym, że nie można zamykać się w swoich małych grupach, ale trzeba starać się zaistnieć w mainstreamie i tam przekazywać swoją wiedzę i poglądy.

Marta Kaczyńska podkreśla, że Polaków musi charakteryzować silny „kręgosłup ideałów”. - Ludzie się boją. Istnieje pewna forma miękkiej cenzury. Wiem np., że są artyści o poglądach PiS-owskich, którzy się jednak z nimi nie wychylają, bo obawiają się utraty pracy. W tzw. mainstreamowych mediach pewnych tekstów nie da się opublikować. Przykładem agresji jest w końcu kopanie i tłuczenie zniczy ustawianych każdego 10. dnia miesiąca, a także w dzień Wszystkich Świętych, przed kamienicą, w której mieszkali moi Rodzice. To bardzo przykre – mówi.

Twierdzi, że prawica powinna zwrócić uwagę na lokalne struktury i ożywić je. Według Kaczyńskiej jest wiele osób, które naprawdę chciałby coś zrobić, działać lokalnie, są nie są zawsze mile widziane. Twierdzi, że PO to rządy grupy, która pilnuje tylko swojego interesu, a nie racji stanu – „fundamentalnego drogowskazu, którym politycy powinni się kierować”.  - Dodatkowo właśnie wkroczył na polską scenę polityczną odnowiony Palikot, „syn Tuska”, którego zasadniczą formą działalności jest destrukcja. Dlatego nie chcę mówić o lewicy czy prawicy, ale o polskim interesie, o polskiej racji stanu czy o polskiej wspólnocie – o rzeczach, które powinny łączyć Polaków niezależnie od ich poglądów. Naszym zadaniem dziś, nieważnie, czy jesteśmy bardziej na lewo, czy na prawo, jest po prostu obrona tego, co najważniejsze i tego, co tworzy wspólnotę – kwituje Kaczyńska.

MK
fot. PAP/ Adam Warżawa
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook