Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Marsz Niepodległości został rozwiązany

11.11.2013

Stołeczne władze podjęły decyzję o rozwiązaniu Marszu Niepodległości w trakcie jego trwania. W czasie przemarszu, który kierował się zgodnie z planem doszło do licznych zamieszek.

Punktualnie o godzinie 15.00 ruszył ulicami Warszawy Marsz Niepodległości.

Na pl. Defilad było co najmniej kilka tysięcy osób. Sami organizatorzy ze sceny ogłosili, że doliczyli się kilkunastu tysięcy. Wielu uczestników przyniosło biało-czerwone flagi, byli też np. pojedyncze flagi Ukrainy i Słowacji. Wiele osób ubranych było w koszulki i szaliki w polskich barwach.

Marsz wyruszył ulicą Marszałkowską, dalej Waryńskiego, Puławską, Goworka, Spacerową, Belwederską, Al. Ujazdowskimi do pl. na Rozdrożu. Zostały złożone kwiaty pod pomnikami: Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego.

Około godziny 15.40 uczestnicy Marszu rozpoczęli skandowanie okrzyków "Donald Ma Tole, Twój Rząd Obalą Kibole" , a w przybocznych uliczkach dochodzących do trasy Marszu, obserwowano przepychanki. Około godziny 16.00 została podpalona tęcza na pl. Zbawiciela. Po tym wydarzeniu Marsz podzielił się na kilka odłamów, jednak organizatorzy apelując o spokój, prowadzili Marsz dalej.

W okolicach godziny 17.00 doszło do kolejnych incydentów w czasie trwania przemarszu, bowiem jego uczestnicy rzucili w stronę Ambasady Rosji race, co spowodowało zapalenie budki ochroniarza, mieszczącej się na terenie placówki. To wydarzenie doprowadziło do reakcji władz miasta.

W dwie godziny po rozpoczęciu marszu, władze miasta zdecydowały o jego rozwiązaniu W związku z zakłóceniem porządku i narażeniem życia i zdrowia uczestników oraz służb porządkowych (poszkodowani policjanci, zaatakowany skout przy ul. Skorupki, spalenie tęczy na pl. Zbawiciela i podpalenie 2 samochodów przy ul. Skorupki), a tym samym utracenie przez demonstrację pokojowego charakteru, na wyraźne żądanie policji, decyzją Urzędu m.st. Warszawy Marsz Niepodległości został rozwiązany o godz. 16.42. - napisano w komunikacie Urzędu Miasta. Jak dodano, "pomimo podjętej decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia marsz jest kontynuowany." Uczestnicy marszu nadal zmierzają w stronę Agrykoli.

Rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk w TVN 24: „Gdy gromadzenie traci swój pokojowy charakter, jest rozwiązywane. Sami państwo pokazywaliście wiele obrazków, jak część uczestników nie ma pokojowego nastawienia, dochodziło do bójek, do ataków na policjantów, podpalenia samochodów czy tęczy na pl. Zbawiciela. To wszystko sprawia, że na wniosek policji ratusz wydał decyzję, by ten marsz rozwiązać”.

Milczarczyk nie potrafił powiedzieć, czy decyzja była konsultowana z MSW.

Policja zaapelowało do uczestników Marszu o pokojowe rozejście się do domów, wyraźnie argumentując, że dalszy pochód jest nielegalną demonstracją.

Przed godziną 18.00 uczestnicy Marszu zaczęli rozchodzić się do domów, oraz wracali do autokarów, których większość była zlokalizowana w okolicach Agrykoli.

mall,mc,maf, lz

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

[fot: PAP/Grzegorz Jakubowski]



Słowa kluczowe:

Niepodlegli

,

marsz milczenia

,

Warszawa

,

policja

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook