Jedynie prawda jest ciekawa

Margueritte: Polski premier działał va banque

21.06.2014

We Francji „wszystkie źródła informacji mających wpływ na życie publiczne są chronione. W związku z tym taka sytuacja, jaka ma miejsce w Polsce, nie byłaby możliwa” - mówi „Super Expressowi” Bernard Margueritte, znany francuski publicysta, prezes ICF w Londynie.

Komentując akcję ABW i prokuratury w siedzibie redakcji „Wprost” przypomina, że „prawo międzynarodowe chroni dziennikarzy w takich sytuacjach”. „Jest w nim zawarty bardzo jednoznaczny zapis, w myśl którego dziennikarze nie mogą ujawniać swoich źródeł. We Francji taka praktyka idzie jeszcze dalej - zgodnie z kartą etyki dziennikarza ochrona informatorów jest nie tylko obowiązkiem dziennikarza, a nawet jego prawem” - tłumaczy.

W ocenie Margueritte'a „obowiązkiem dziennikarzy jest niedopuszczenie do ingerencji w tajemnicę dziennikarską”.

„Jeśli chodzi o działania polskiej klasy politycznej, to są one z jednej strony niegodziwe, a z drugiej po prostu głupie. We Francji w podobnych sytuacjach pierwszą rzeczą, jaką robi przywódca, jest skorzystanie z tzw. bezpiecznika. Uznanie, że rzeczywiście coś było nie w porządku, i pozbawienie stanowiska jednej czy drugiej osoby. Próba jakiegoś wyjaśnienia skandalu. Polski premier działał va banque i teraz obserwujemy konsekwencje jego postępowania” - tłumaczy zachowanie polskiej władzy publicysta.

TK,„SE”
[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook