Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Marek Uleryk patronem szkoły. Na uroczystości - prezydent

01.09.2016

Prezydent Andrzej Duda wziął udział w uroczystości nadania imienia ppr. Marka Uleryka, oficera BOR, który zginął w katastrofie smoleńskiej zespołowi szkól w Dziewierzewie.

To taka uroczystość zwykła i niezwykła — mówił prezydent Andrzej Duda podczas inauguracji roku szkolnego w Dziewierzewie. Podczas uroczystości szkole podstawowej i gimnazjum nadano patrona. Został nim oficer BOR Marek Uleryk, który zginął pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku, a który był absolwentem szkoły w Dziewierzewie.

Uroczystość zwykła, bo  przecież prezydent RP z małżonka co roku stara się dokonać tego symbolicznego otwarcia roku szkolnego Zwykła, bo dzieje się to w normalnej polskiej miejscowości, wiosce, która znajduje się w środku Rzeczpospolitej. Ktoś powie nic nadzwyczajnego — mówił Andrzej Duda.

Nadzwyczajne jest jednak to, że ta szkoła ma 175 lat i obchodzi swoją wielką rocznicę. Niezwykła jest historia tej szkoły, która widziała polskich powstańców, żołnierzy, wtedy, kiedy Polska odzyskała niepodległość.
Była zawsze wysoko oceniana , posiadała bardzo dobrą kadrę pedagogiczną. Jaki na to dowód? Dowód jest prosty w 1945 Niemcy opuścili Dziewierzewo 27 stycznia, a już 1 go lutego szkoła podjęła swoją działalność.
Przyszli pierwsi po II wojnie światowej uczniowie do polskiej szkoły. Trzy dni po opuszczeniu tej ziemi przez okupanta byli nauczyciele , była kadra, która chciała wykonywać swoje obowiązki, swoją pasję, bo jeżeli ktoś w taki sposób do swoich obowiązków podchodzi to świadczy to o jego pasji— powiedział prezydent.

Uroczystość niezwykłą, bo następuje nadanie szkołom - podstawowej i gimnazjum patrona - podporucznika Marka Uleryka. „Ul” - jak mówili jego koledzy w BOR , jak mówił i członkowie rządu, jak mówiła pani prezydentowa Maria Kaczyńska… — wspominał.

Są różni patroni zasłużeni dla polskiej historii. Rzadko się zdarza, by określenie nasz patron maiło tak głębokie, znów podwójne znaczenie. Bo to nie tylko patron naszej szkoły, ale „nasz patron” - bo z sąsiedztwa, bo do tej szkoły chodził, bo jego stopy dotykały tych korytarzy, bo biegał po sali gimnastycznej, boisku szkolnym. Ppr. Marek Uleryk był uczniem tej szkoły w latach 1985 - 1990. Młodzież i dzieci powiedzą: „Ojej, to w poprzednim wieku.” Ale dla nauczycieli w tej szkole dla tych, którzy znali go osobiście, to jest absolutnie namacalne, tak, jakby to było wczoraj, Pamięta się sytuacje wypowiedzi, wesołe historie…
Był człowiekiem bardzo skromnym ale też b. sumiennym. Służba miała dla niego ogromne znaczenia, a zarazem był człowiekiem ambitnym. Chciał osiągać cele, chciał sięgać wysoko. To dlatego dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski w skokach spadochronowych, w wieloboju spadochronowym. To dlatego marzyło mu się służenie RP. Chciał pójść do wojska. I dostał się do elitarnej jednostki - wykonującej specyficzną służbę, A mianowicie strzeżenie najważniejszych obiektów państwowych i dbanie o bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie. Służba niezwykle odpowiedzialna. Nie jest łatwo dostać się do BOR. Ale jest już absolutnym szczytem pełnienie służby w ochronie prezydenta RP i jego rodziny. Ppr Uleryk był w ochronie osobistej Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego i był jednym z dwóch oficerów, którzy dbali o bezpieczeństwo pierwszej damy, pani Marii Kaczyńskiej — powiedział Andrzej Duda.

Zapewniam państwa, jako człowiek, który znał prof. Lecha Kaczyńskiego, że bezpieczeństwo żony było dla niego ważniejsze niż własne. To tez świadczy o tym, jakim człowiekiem był patron waszej szkoły.
Ja znałem Marka, spotykaliśmy się bardzo często, kiedy towarzyszył pani prezydentowej Marii Kaczyńskiej , spotykaliśmy się często w Pałacyku Prezydenckim na wyjazdach, był człowiekiem niezwykle zaangażowanym w wykonywanie swojej służby. A to była służba przede wszystkim naszemu krajowi, Rzeczpospolitej. Poprzez bezpieczeństwo pary prezydenckiej. Jestem szczęśliwy, że macie takiego patrona.
Był człowiekiem skromnym ale też sumiennym i ambitnym. Dyskretnym sprawnym i inteligentnym. Posiadał te wszystkie cechy, które są potrzebne do wykonywania tej właśnie służby. Gdyby nie to, że zginął w służbie RP stojąc przy o boku pierwszej damy. Wszyscy powiedzieli by : „Łoł, ale przygodę życia miał!” Miał. Bo tak jak znałem Marka, mogę was zapewnić jeszcze o jednym Był na tyle oddanym tej służbie, jej istocie, jej kwintesencji, że gdyby wiedział, że Pani Maria Kaczyńska zginie wtedy 10 kwietnia - za wszelką cenę próbowałby ją zatrzymać, ale gdyby mu się nie udało, mimo wszystko wykonałby swoją służbę. Poszedłby z pełną świadomością, wiedząc , że to jest jego obowiązek - być z panią prezydentową do samego końca. Strzec jej bezpieczeństwa, służąc zarazem RP.
Chciałbym, żeby Marek był dla was wielkim przykładem oddania, poważnego traktowania swoich obowiązków służby życiowej.
Marek zawsze służył swoim życiem:w straży pożarnej. w Biurze Ochrony Rządu. Mówię to tak niezwykle wdzięczny panu ppr Markowi Ulerykowi za to, że był przy pierwszej damie do samego końca., Ale muszę wam powiedzieć, że ten medal ma dla meni jeszcze drugą stronę bardzo osobistą:
A mianowicie wtedy, w tych czarnych dniach kwietnia 2010 roku, to mnie powierzono misję udania się do Moskwy, po to, by towarzyszyć w drodze do Polski trumnie z ciałem pierwszej damy pani Marii Kaczyńskiej, ale ten obowiązek polegał również na tym, by dopilnować by wszystko odbywało się w sposób godny, tak jak na to zasługiwała Pierwsza Dama Najjaśniejszej Rzeczpospolitej
Marka już wtedy nie było, nie mógł tej misji wypełnić, ale ja mam takie poczucie, że dopełniłem tej misji za niego — mówił, wyraźnie wzruszony Andrzej Duda. Jego słowa przerwały brawa.

I w tym sensie w jakimś tam stopniu stałem się jego towarzyszem broni. Dlatego bardzo dziękuje zarówno panu dyrektorowi , gronu pedagogicznemu że wystąpili z tą inicjatywą, że podporucznik Marek Uleryk został patronem tych szkół.
Dziękuję radnym, wiem że te uchwały przeszły jednogłośnie Mam nadzieję,ze Marek będzie czuwał zarówno nad szkołą i jej uczniami, którzy przez lata przejdą przez te mury

Marku powierzamy Ci dzisiaj Twoją szkołę! — zakończył prezydent.

ansa

[fot. Kancelaria Prezydenta/TT]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook