Jedynie prawda jest ciekawa


Marczuk chce przeprosin i 100 tys. zł

17.03.2015

Przeprosin w mediach i 100 tys. zł żąda Weronika Marczuk od CBA i prokuratury za podsłuchiwanie jej, działania "agenta Tomka" oraz zarzuty i śledztwo (zakończone umorzeniem). Proces cywilny w tej sprawie ruszył we wtorek przed stołecznym sądem okręgowym.

Po wtorkowej rozprawie możliwe są jeszcze rozmowy ugodowe - sąd bowiem zobowiązał do ich podjęcia reprezentantów stron - prawników Marczuk oraz Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa, która przed sądem występuje w imieniu pozwanych CBA i Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Prokuratoria jest za oddaleniem pozwu, uznając, że nie precyzuje on, jakie dokładnie wydarzenia z całej sprawy stanowią naruszenie dóbr osobistych powódki.

Na żądanie pełnomocnika Marczuk, mec. Michała Wawrykiewicza, cały proces będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami. Prawnik uzasadniał, że dla jego klientki "sprawa niesie tak wielki ładunek emocjonalny, że roztrząsanie jej w mediach i nawet obecność na korytarzu fotoreportera oraz funkcjonariuszy policji spowodowała nawrót bardzo ciężkich emocji". Podkreślił, że w sądzie będą też poruszane szczegóły z jej życia osobistego. Z tych przyczyn sąd zarządził tajność rozprawy.

W pozwie o ochronę dóbr osobistych Marczuk domaga się 20 tys. zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy i 80 tys. zł odszkodowania za poniesione szkody materialne. Chce też zasądzenia nakazu przeprosin, które CBA i prokuratura miałyby na swój koszt opublikować w ośmiu mediach - prasie, telewizji i portalach internetowych. Przeprosiny i wyrazy ubolewania miałyby dotyczyć naruszenia dobrego imienia, reputacji, godności i prawa do prywatności Weroniki Marczuk, co nastąpiło w wyniku niesłusznego zatrzymania i niezgodnych z prawem czynności operacyjno-rozpoznawczych.

We wtorek sąd rozpoczął tzw. informacyjne przesłuchanie powódki, w toku którego chce ustalić, co dokładnie naruszyło jej dobra osobiste.

CBA zatrzymało Weronikę Marczuk we wrześniu 2009 r. Sąd odmówił wtedy aresztu i zwolnił ją za kaucją. Działania wobec niej prowadził m.in. agent CBA Tomasz Kaczmarek, późniejszy poseł PiS (niedawno złożył mandat poselski).

Marczuk - radca prawny, w swoim czasie obracająca się też w środowisku celebrytów - stała pod zarzutem powoływania się na wpływy oraz żądania i wzięcia łapówki za pośredniczenie w korzystnym rozstrzygnięciu prywatyzacji Wydawnictw Naukowo-Technicznych. Miało chodzić w sumie o 450 tys. zł, z których - według CBA - miała przyjąć pierwszą transzę 100 tys. zł. Groziło jej do 8 lat więzienia. Razem z nią został zatrzymany ówczesny prezes Wydawnictw Naukowo-Technicznych Bogusław Seredyński (który nadal walczy przed sądem o odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie).

W styczniu 2011 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie uznała, że Marczuk nie dopuściła się płatnej protekcji i miała prawo do wynagrodzenia za doradztwo przy prywatyzacji WN-T. Śledztwo umorzono z braku cech przestępstwa, zarzuty wobec niej i Seredyńskiego wycofano. Prokuratura wszczęła zaś wtedy śledztwo wobec działań CBA, bo miała "istotne wątpliwości" co do legalności działań Biura wobec Marczuk.

Śledztwo dotyczące CBA miało szerszy zakres i prokuratura wystąpiła w nim o uchylenie immunitetów poselskich b. szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu oraz Tomaszowi Kaczmarkowi. Obaj podkreślali, że nie złamali prawa i działali legalnie. Kaczmarek zrzekł się immunitetu, a Kamiński nie zgadzał się na jego uchylenie i na tajnym posiedzeniu Sejmu przedstawiał dowody słuszności działań CBA (chodziło przede wszystkim o inny wątek sprawy, dotyczący willi w Kazimierzu, z którą CBA kojarzyło Jolantę i Aleksandra Kwaśniewskich). Sejm immunitetu Kamińskiego nie uchylił.

Swoje przeżycia ze znajomości z "agentem Tomkiem" oraz z zatrzymania Marczuk opisała w książce "Chcę być jak agent". W zeszłorocznych wyborach do europarlamentu Marczuk była "jedynką" łódzkiej listy SLD.

Dalszy ciąg procesu Marczuk z CBA i prokuraturą - w maju.

AM/PAP

[fot. YouTube]

Warto poczytać

  1. 22.01.2018

    Macierewicz pozywa Blumsztajna! Odpowie za słowa o "teczkach"

  2. Pawlowiczmeczet 22.01.2018

    Pawłowicz ostro o centrach kultury muzułmańskiej: są formą groźnej dla nas ekspansji wrogiej kultury

    Według poseł PiS takie centra w Zachodniej Europie są niekontrolowanymi szkołami nienawiści do „niewiernych” i antychrześcijańskiej i antyeuropejskiej radykalizacji religijnej

  3. 1270HANSG 21.01.2018

    Niemiecki przedsiębiorca stanie przed sądem za znieważanie pracowników

    Przed Sądem Rejonowym w Wejherowie (Pomorskie) ma ruszyć w piątek proces niemieckiego przedsiębiorcy Hansa G., oskarżonego o znieważenie pięciu pracowników swojej firmy. Cudzoziemcowi zarzucono też, że wobec jednej z pracownic stosował groźby utraty życia.

  4. 1270giertych22 21.01.2018

    Giertych będzie bronił Gawłowskiego - prawą rękę Schetyny

    Roman Giertych zapowiedział, że podejmie się obrony posła PO Stanisława Gawłowskiego. Jak podał Giertych poseł poprosił go o to poseł w wysłanym liście.

  5. Morawiecki20012018 21.01.2018

    Premier o zachowaniach faszystowskich: to deptanie pamięci naszych przodków

    Propagowanie faszyzmu lub innych totalitaryzmów jest nie tylko niezgodne z polskim prawem, jest przede wszystkim deptaniem pamięci naszych przodków i ich bohaterskiego wysiłku walki o Polskę sprawiedliwą i wolną od nienawiści - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki

  6. Tarczynskimeczet 21.01.2018

    Poseł: Chcemy katedry w Arabii za meczet w Polsce. Nie pasuje to żegnam!

    - Jeśli islamskie państwo wyznaniowe chce inwestycji w Polsce to ja oczekuje takiego samego prawa u nich - przekonuje poseł PiS Dominik Tarczyński

  7. Gadowskiwiki 21.01.2018

    "Nie wybieraliśmy karierowiczów". Gadowski ostro o ostatnich decyzjach w PiS

    Ostatnie transfery do obozu Zjednoczonej Prawicy i sprawa niewyrażenia przez Senat zgody na tymczasowe aresztowanie senatora Koguta zdenerwowały Witolda Gadowskiego. - Rośnie masa dziadostwa - napisał

  8. terlikowski20012018 20.01.2018

    Katolicki publicysta wyrzucony z uczelni za poglądy? Na uczelnie wyższe wraca cenzura

    "Czy mój doktorat i moje publikacje przestają się liczyć, bo jestem przeciwko zabijaniu dzieci?" - pyta Terlikowski

Wiadomości ze świata

więcej
CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook