Jedynie prawda jest ciekawa

Mamy próbki DNA ofiar katastrofy smoleńskiej

06.08.2012

Po ponad dwóch latach prokuratorom udało się otrzymać od Rosjan materiał biologiczny ofiar katastrofy smoleńskiej, niezbędny do dalszych badań. Przeszło tysiąc próbek biologicznych i DNA ofiar katastrofy smoleńskiej otrzymał w Moskwie prok. Karol Kopczyk, szef zespołu prowadzącego śledztwo w sprawie katastrofy. "Będą przekazane do badań polskim biegłym" - powiedział.

Według ppłk. Kopczyka, za wcześnie jeszcze mówić, jakie dalsze decyzje mogą zapaść po przebadaniu tych próbek. "Otrzymaliśmy je w Komitecie Śledczym w Moskwie. Przekażemy polskim biegłym do  badań" - podkreślił.

Większość 13-osobowej grupy rekonesansowej, w skład której wchodzili śledczy oraz biegli ds. lotnictwa i logistyki, a także przedstawiciele Sztabu Generalnego, Żandarmerii Wojskowej, Szefostwa Transportu i Ruchu Wojsk oraz Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, wróciło już do kraju. Prok. Kopczyk został jeszcze w Moskwie - jak mówił, realizując swe obowiązki służbowe. W poniedziałek ujawnił, że chodziło o odebranie próbek biologicznych.

Podsumowując rekonesans, Kopczyk poinformował jedynie: "wykonaliśmy wszystkie zaplanowane czynności".

Jak wcześniej informowano, zadaniem grupy było m.in. wykonanie pomiarów szczątków samolotu w Smoleńsku przez biegłych z dziedziny lotnictwa, a także wojskowych logistyków, którzy mają za zadanie zaplanować i przeprowadzić operację transportu wraku do Polski. Nie wiadomo, kiedy mogłoby się to stać. "Strona rosyjska nie składała żadnych deklaracji. Wcześniej podkreślała, że będzie to możliwe po zakończeniu ich śledztwa, tak że trudno mówić o terminach" - powiedział PAP ppłk Kopczyk.

Według niego, logistycy rozważają różne opcje transportu wraku do kraju. Na razie odbywają spotkania robocze ze stroną rosyjską. Wiadomo już, że będą kolejne takie spotkania. "Możliwa jest droga lotnicza, lądowa lub kolejowa. Chyba optymalna byłaby droga lotnicza, ale możliwe są warianty
mieszane" - mówił prokurator Kopczyk.

Wyjazd do Smoleńska ekspertów z Polski był następstwem uzgodnień poczynionych podczas czerwcowej wizyty w Moskwie polskiej delegacji z udziałem m.in. naczelnego prokuratora wojskowego płk. Jerzego Artymiaka. Miesiąc temu podczas wizyty w Moskwie polskich prokuratorów kwestia przekazania do Polski wraku Tu-154M była jednym z głównych tematów rozmów z przedstawicielami rosyjskiego Komitetu Śledczego.

Kpt. Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej informował kilka dni temu PAP, że po sprowadzeniu do Polski szczątków Tu-154M prokuratura wojskowa planuje umieścić je w bazie lotniczej w Mińsku Mazowieckim. "Jest tam już przygotowywany specjalny hangar na złożenie tych szczątków" - dodał.

Oprócz hangaru przeznaczonego na wrak Tu-154 ze Smoleńska wojsko kupiło jeszcze trzy hangary tego typu dla innych jednostek. Podobny hangar wojskowi logistycy kupili w 2011 r. dla polskich sił w Afganistanie - obiekt ustawiony w bazie Ghazni służy za schronienie dla bezzałogowych aparatów latających.

NPW już w czerwcu zastrzegała, że szczegóły dotyczące aspektów technicznych przekazania do Polski wraku samolotu zostaną przedstawione opinii publicznej po dokonaniu ostatecznych uzgodnień ze stroną rosyjską.

Prokuratura wojskowa przypominała także, że sprawa zwrotu szczątków samolotu była wielokrotnie podejmowana w trakcie kontaktów roboczych polskich prokuratorów wojskowych z przedstawicielami organów śledczych Federacji Rosyjskiej. "Prokuratura uzyskała zapewnienie rządu polskiego o udzieleniu wszelkiej niezbędnej pomocy do przeprowadzenia tej skomplikowanej pod względem logistycznym operacji" - podkreślała w czerwcu NPW.

Polskie śledztwo dotyczące katastrofy smoleńskiej jest przedłużone do 10 października. Prokurator generalny Andrzej Seremet mówił w końcu czerwca, że realnym terminem zakończenia postępowania Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie w tej sprawie jest 10 kwietnia przyszłego roku. Jego zdaniem "są nadzieje, że wrak Tu-154 wróci do Polski późną jesienią".

PAP/kop

[fot. KBWLLP]

Słowa kluczowe:

DNA

,

katastrofa smoleńska

,

ofiary

,

Rosja

,

badania

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook