Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rusza proces w sprawie prezydenta Olsztyna. Poznaj kulisy sprawy

21.09.2011

Na dziś Sąd Rejonowy w Ostródzie wyznaczył wstępne posiedzenie stron w sprawie Czesława Jerzego Małkowskiego, b. prezydenta Olsztyna, oskarżanego o gwałt i seksualne molestowanie urzędniczek olsztyńskiego ratusza. Tylko za gwałt grozi od 2 do 12 lat więzienia. Sprawę dla portalu Stefczyk.info komentuje Łukasz Adamski, redaktor naczelny olsztyńskiego portalu „Debata”:

To już druga przymiarka do rozpoczęcia procesu oskarżonego m.in. o gwałt byłego prezydenta Olsztyna, Czesława Małkowskiego. W maju takie wstępne spotkanie odbyło się już w Sądzie Rejonowym w Olsztynie. Wtedy pełnomocnicy pokrzywdzonych kobiet, potem także oskarżająca Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, wystąpili o wyłączenie olsztyńskich sędziów z orzekania w sprawie byłego prezydenta. Pokrzywdzone przez Małkowskiego kobiety obawiały się bowiem, że olsztyńscy sędziowie mogą być nieobiektywni. I całkiem słusznie. Podam tylko dwa przykłady szerokich wpływów i pozycji eks-prezydenta: gdy przed ponad trzema laty wybuchła olsztyńska seksafera (styczeń 2008 – przyp. red.) i informowały o niej najważniejsze media w kraju, „Gazeta Olsztyńska”, największy regionalny dziennik, napisała w końcu o sprawie na piątej stronie, pierwszą stronę poświęcając wypadkowi samochodowemu pod Elblągiem. Drugi przykład: w listopadzie 2008 r. w powszechnym referendum Małkowski został odwołany przez olsztynian z funkcji prezydenta – już jednak w dwa lata później wszedł do II tury wyborów prezydenckich w Olsztynie.

Przed ostateczną kompromitacją uratowały wtedy Olsztyn nieliczne, ale zdecydowane akcje, m.in. satyryka Piotra Bałtroczyka, działaczy Stowarzyszenia „Święta Warmia” i dziennikarzy miesięcznika „Debata”. Te dwa ostatnie środowiska za własne pieniądze wyprodukowały kilkadziesiąt tysięcy ulotek do olsztynian wraz z listem do Małkowskiego wzywającym go do rezygnacji z ubiegania się o fotel prezydenta Olsztyna. Inicjatywa ta była odpowiedzią na akcję samego Małkowskiego, który przed I turą wyborów rozesłał do mieszkańców Olsztyna kilkadziesiąt tys. ulotek, w których kłamał, że został uniewinniony z ciążących na nim zarzutów o molestowanie i gwałt. Gdy tylko przygotowane przez Stowarzyszenie „Święta Warmia” i „Debatę” ulotki dotarły do olsztynian, o 6 nad ranem do jednej z drukarń wkroczyła policja sprawdzając, gdzie zostały one wykonane. To przykład kompletnego łamania jakichkolwiek standardów.

Czesław Jerzy Małkowski był przed 1989 rokiem komunistycznym cenzorem. Był tak gorliwy, że cenzurował m.in. „Posłańca Warmińskiego”, a w nim pisma św. Tomasza z Akwinu i Jana Pawła II. Z kolei już w III RP przywoził z Watykanu różańce dla olsztyńskich radnych.

W budowaniu pozycji w Olsztynie Małkowskiemu z pewnością pomogły dwa czynniki: umiejętny PR oraz brak reakcji Kościoła katolickiego. Małkowski wychodził do ludzi, wszędzie bywał, zabiegał o poparcie, w kościele natomiast siedział zawsze w pierwszym rzędzie, sprzyjając mu swymi decyzjami.

Eks-prezydent wciąż cieszy się w Olsztynie wielką popularnością. 21 listopada 2010 r., przed II turą wyborów na prezydenta Olsztyna, został wybrany tamtejszym radnym z największą liczbą głosów.

Przewiduję, że proces, który w sprawie Małkowskiego rozpoczyna się właśnie w Ostródzie, będzie się ciągnął przez długi czas, niemniej wydaje się, że Małkowski zostanie uznany winnym zarzucanych mu czynów, choć pewnie otrzyma wyrok w zawieszeniu.

Not. RJ

Fot.: Adrian Starus/PAP

Facebook