Jedynie prawda jest ciekawa

Małgorzata Wasserman: "takich zdjęć się nie pokazuje"

21.10.2012

Myślę, że to się nie mieści w pojęciu naszej kultury i cywilizacji. Nie pokazuje się takich zdjęć - mówi w rozmowie z Radiem RMF FM Małgorzata Wasserman.

Córka posła PiS Zbigniewa Wassermana, który zginął w katastrofie w Smoleńsku widziała drastyczne zdjęcia ofiar opublikowane na rosyjskich portalach przez blogerów. Jest nimi zszokowana, pełna bólu i zdecydowanie przeciwna publikacji.

Jest to bardzo dla nas bolesne. Muszę powiedzieć, że dla wielu osób jest to ogromny szok, bo przecież wiele z nich - tak jak ja - zdecydowało celowo, że nie chce oglądać zwłok i chce zachować w pamięci swojego bliskiego, takiego jaki był w ciągu życia. I tak na prawdę zetknął się z tymi zdjęciami - mówi Małgorzata Wasserman. Według niej publikacja nie jest przypadkowa, może mieć związek np. z ekshumacjami pomylonych ciał ofiar.

Małgorzata Wasserman zastanawia się także, kto mógł zrobić te zdjęcia. "Część z tych fotografii jest zrobionych ewidentnie przez osoby, które miały swobodny dostęp do prosektorium, do ciał. (…) to nie jest tak, że można się było swobodnie poruszać między tymi budynkami, albo można było gdzieś wejść samemu. Było się w dużej asyście strony rosyjskiej - bo przypomnę, że polskiej nie było - i w zasadzie nie mieliśmy żadnej możliwości poruszania się samodzielnie, więc proszę sobie wyobrazić sytuację odwrotną, że doszłoby do tego w Polsce. Przecież to jest oczywiste, że nie byłoby trudne ustalenie źródła w Polsce, po prostu zebrano by te osoby, które uczestniczyły w danej czynności, przesłuchano by, sprawdzono im sprzęt do nagrywania - i to byłoby bardzo proste, aby do tego dojść. Po prostu strona rosyjska nie chce do tego dojść, to jest oczywiste. 

Kobieta nie wierzy w rosyjskie zapewnienia, że Moskwa robi wszystko, aby wyjaśnić źródło skandalu.

rmf24.pl/run

fot. wikipedia

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook