Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Magierowski: Prezydent chce, by parlament normalnie pracował

11.01.2017
mid-17109243
Magierowski: Prezydent chce, by parlament normalnie pracował

- Pan prezydent chce, aby parlament wrócił do normalnego trybu pracy, ma nadzieję, że opozycja wycofa się z protestu - powiedział Marek Magierowski.

- Pan prezydent chce, aby parlament wrócił do normalnego trybu pracy, ma nadzieję, że opozycja wycofa się z protestu - powiedział w środę szef prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski.

"Pan prezydent chce, aby parlament wrócił do normalnego trybu pracy, bo bez normalnej pracy w parlamencie trudno mówić o normalnym systemie demokratycznym" - powiedział Magierowski w Radiu dla Ciebie.

"Pan prezydent ma nadzieję, że opozycja wycofa się z tego protestu, który - jak rozumiem - tak naprawdę nadal trwa, bo to jest protest niepotrzebny, który po pierwsze nie przynosi korzyści parlamentaryzmowi, ale przede wszystkim wydaje mi się, że nie przynosi żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie - szkodzi samej opozycji" - dodał.

Magierowski podkreślił, że prezydent Duda po wydarzeniach w Sejmie 16 grudnia "był pierwszym politykiem w Polsce, który uznał, że sytuacja nabrzmiała na tyle i stała się na tyle poważna, że powinien jako głowa państwa interweniować". Przypomniał, że prezydent wówczas "wydał specjalne oświadczenie, a potem zainicjował rundę mediacji".

"Zaprosił do pałacu prezydenckiego przywódców opozycji i zaprosił także przywódcę większości parlamentarnej oraz marszałka Sejmu i to on był tym politykiem, który te rozmowy zainicjował" - powiedział szef prezydenckiego biura prasowego.

Dodał, że prezydent "z ubolewaniem przyjął informację, że nie udało się dojść do porozumienia, do kompromisu". "Dziwne zachowanie Ryszarda Petru, przewodniczącego Nowoczesnej, który tak naprawdę najpierw wystąpił z pewną propozycją, a potem sam sobie zaprzeczając się z tej propozycji wycofał, co tak naprawdę było tą ostatnią kroplą, która przelała czarę goryczy i sprawiła, że do kompromisu nie doszło" - powiedział Magierowski.

Od 16 grudnia na sali plenarnej trwa protest posłów PO i Nowoczesnej. Politycy Platformy nieoficjalnie zapowiadają, że nie dopuszczą do rozpoczęcia środowego posiedzenia Sejmu – są gotowi blokować nie tylko mównicę na sali plenarnej, ale również Salę Kolumnową, która jest przez PiS brana pod uwagę jako alternatywne miejsce organizacji obrad Sejmu. W Sali Kolumnowej 16 grudnia odbyły się głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 rok.

[fot. PAP/Jacek Turczyk]

(PAP)/ems

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook