Jedynie prawda jest ciekawa

Macierewicz: Parulski chciał się pozbyć Pasionka

04.01.2012

PiS chce zwołania posiedzenia komisji ds. służb specjalnych ws. prokuratora Marka Pasionka odsuniętego od śledztwa dot. katastrofy smoleńskiej. Wniosek ma związek z ujawnionymi przez media zeznaniami szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej gen. Krzysztofa Parulskiego. Twierdził on, że Pasionek stał pijany na klatce schodowej (prokuratorzy mieszkają w jednym bloku) i mówił, że ma przy sobie akta śledztwa smoleńskiego. O komentarz w tej sprawie portal Stefczyk.info poprosił Antoniego Macierewicza:

Wydaje się, że od dłuższego czasu podejmowano działania, które miały na celu wyeliminowanie prokuratora Marka Pasionka. On nadzorował z ramienia Prokuratora Generalnego śledztwo smoleńskie w prokuraturze wojskowej. Chwycono się w tej sprawie środków, które wymagają bliższego przyjrzenia się przez komisję ds. służb specjalnych. Jak się wydaje prokurator Parulski przekazał niezgodne z prawdą informacje, pokazujące pana Pasionka niemalże, jak szpiega imperialistycznego, z podniesionym kołnierzem, zaczerwienioną twarzą, torbą wypełnioną tajnymi dokumentami.

Takie zeznanie, przekazane prokuraturze, wszczęło dochodzenie przeciwko prok. Pasionkowi. Robi to wrażenie groteskowe, jednak konsekwencją tej sprawy były nie tylko działania śledcze przeciwko Pasionkowi za kontaktowanie się ze służbami USA, ale również faktyczne ucięcie kontaktów z amerykańskimi instytucjami, które mają bardzo istotne wiadomości dla śledztwa smoleńskiego. Cała ta akcja wymierzona była de facto nie tylko w prok. Pasionka, ale również w relacje polsko-amerykańskie na odcinku smoleńskim. Od czasu wysunięcia zarzutów przeciwko Pasionkowi ustała współpraca między Polską i USA. Amerykanie widząc, że współpraca z nimi jest nie pochwalana, umywają ręce. Niby dlaczego mieliby przekazywać tajne informacje krajowi, który kontakt z ich służbami uważa za rzecz nie tylko naganną, ale również skutkującą problemami sądowymi.

Mamy do czynienia z sytuacją, w której aktywność prokuratora Parulskiego, jest wprost wymierzona w cywilny nadzór nad śledztwem smoleńskim oraz we współpracę Polski i USA przy śledztwie dot. katastrofy smoleńskiej. Parulski świadomie dążył do odseparowania i izolowania Polski ws. Smoleńska.

Pasionek sprawował nadzór nad śledztwem. On był jedyną osobą, która sprawowała cywilny nadzór nad śledztwem smoleńskim. Po wydarzeniach związanych z jego odsunięciem od pracy zaufanie do Naczelnej Prokuratury Wojskowe jest wątpliwe.

Not saż
[fot. PAP/Tomasz Gzell]

Wiadomości ze świata

więcej
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook