Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Macierewicz: Namawiają żołnierzy do odmowy wypełniania rozkazów

08.01.2016

Zarzuca się nam, że łamiemy demokrację przywracając praworządność. Zarzuca się nam, że łamiemy wolność słowa dając środowiskom patriotycznym i katolickim możliwość wypowiedzenia się. Zarzuca nam się, że wprowadzamy jakichś dyktat do systemu zatrudnienia wówczas, gdy wprowadzamy możliwość zatrudniania szerokich grup społecznych – podkreślił Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz ocenił, że trwająca nagonka przeciwko Polsce to „coś zupełnie niebywałego”.

„Nie powiem wojnę, bo to nadużycie, ale [to jest] agresja” - dodał.

Szef MON podkreślił w swoim cyklicznym felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja, że agresja wymierzona w Polskę „płynie z krajów zaprzyjaźnionych, które oficjalnie szczycą się tym, że wspierają wolność i demokrację.” Zwrócił uwagę, że agresja płynąca ze strony Niemiec musi być niepokojąca i rewoltująca dla każdego Polaka:

„Niemcy mają pretensję do tego, żeby Polaków uczyć demokracji. Żeby nam dyktować, co jest prawdziwą wolnością i co jest rzeczywistą demokracji. Ale nie tylko. Także w niektórych innych krajach zachodu, a przede wszystkim w Parlamencie Europejskim podnoszą się głosy, które musimy traktować nie inaczej, wydaje mi się, jak próbę ingerencji, bezprawnej ingerencji w sprawy suwerennego państwa.

Zarzuca się nam, że łamiemy demokrację przywracając praworządność. Zarzuca się nam, że łamiemy wolność słowa dając środowiskom patriotycznym i katolickim możliwość wypowiedzenia się. Zarzuca nam się, że wprowadzamy jakichś dyktat do systemu zatrudnienia wówczas, gdy wprowadzamy możliwość zatrudniania szerokich grup społecznych. Krótko mówiąc: dotychczasowa grupa, która rządziła Polską od 1989 roku, mając swoich sojuszników innych państwach, organizuje atak przeciwko własnemu krajowi” - wyjaśnił Antoni Macierewicz i przekazał też informację, która musi zaniepokoić:

„Doszli do tego, że namawiają żołnierzy polskich do odmowy wypełniania rozkazów zwierzchników. I to już jest bariera, na której [przekroczenie] ja zgodzić się nie mogę. W sytuacji, kiedy moi podwładni zostali odwołani ze względu na niewykonywanie rozkazów, odwołani ze stanowisk, namawianie ich do sprzeciwu wobec ministra obrony narodowej będę traktował z absolutnym zdecydowaniem i nigdy nie będę tolerował takiego działania. Będę protestował i nie dopuszczał, by politycy wspierali takie działania. A żołnierze, bądź funkcjonariusze, którzy by wsparli tego typu zachowania, ci żołnierze będą surowo karani. Bowiem to grozi bezpieczeństwu, stabilności, i porządkowi publicznemu, porządkowi wojskowemu Rzeczypospolitej. Mówię o tym, by wskazać, jak czasem bardzo nieodpowiedzialne zachowania opozycji narażają nasz kraj” - wyjaśnił i dodał:

„My będziemy realizowali nasz program tak, jak się do tego zobowiązaliśmy. A wszyscy którzy, którzy chcą zburzyć w Polsce szansę odbudowy demokracji i wolności, muszą wiedzieć, że działają przeciwko Rzeczypospolitej.”

mmil/Radio Maryja

[Fot. Fratria]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook