Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Macierewicz: materiały wybuchowe na wraku były

03.11.2014

Antoni Macierewicz uważa, że dalszymi badaniami dotyczącymi obecności materiałów wybuchowych na rządowym tupolewie, powinna się zająć nowa instytucja. Szef zespołu smoleńskiego wskazuje, że władza w sprawie smoleńskiej boi się wszelkiej kontroli.

„Naczelna Prokuratura Wojskowa robi wszystko, by wyjaśnieniem okoliczności katastrofy smoleńskiej zajmowały się tylko i wyłącznie instytucje rządowe, podległe wcześniej Donaldowi Tuskowi, a dziś - Ewie Kopacz. A przecież nie można być sędzią we własnej sprawie” – mówił w Telewizji Republika Antoni Macierewicz.

Odniósł się do wiadomości portalu wPolityce.pl, który informował, że prokuratura wojskowa nakazała biegłym z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji wydanie uzupełniającej opinii dotyczącej badania próbek pobranych z wraku Tu-154 M na obecność materiałów wybuchowych.

Polscy chemicy prof. Krystyna Kamieńska-Trela oraz prof. Sławomir Szymański wykazali, że procedura badania próbek na obecność materiałów wybuchowych została wykonana w sposób nierzetelny i zawiera liczne błędy.

W ocenie posła Macierewicza decyzja śledczych, by uzupełnić opinię CLKP, oznacza, że prokuratura podtrzymuje wątpliwości naukowców. „To oznacza de facto, że Prokuratura uznała za zasadne wskazania naukowców zawarte w opinii prywatnej” – komentował Macierewicz.

I przypomniał, że ekspertyza polskich chemików wskazuje jasno, że w Smoleńsku wykryto ślady materiałów wybuchowych. „Prof. dr hab. Kamieńska–Trela i prof. dr hab. Szymański w kilkudziesięciu punktach wykazali dobitnie, że materiały wybuchowe na wraku rządowego tupolewa były. Nie sformułowali przy tym zarzutu zamierzonego fałszowania wyników badań przez CLKP, ale jasno pokazali, że jeżeliby próbki przeanalizowano dokładniej, ślady substancji wybuchowych – w tym przypadku RDX – odnaleziono by” – wyjaśnił.

W jego opinii analiza dwójki naukowców oraz reakcja Prokuratury na jej wyniki świadczą o tym, że próbki należy przebadać jeszcze raz, a zadanie to powinno być zlecone niezależnej instytucji, np. zagranicznemu laboratorium.

CLKP nie może być uznane za podmiot niezależny. Podlega pod MSW, w którym obecnie zasiadają spadkobiercy Jerzego Millera. Nad MSW są z kolei ci, którzy od początku badania sprawy katastrofy smoleńskiej przyjmowali, że nigdy materiałów wybuchowych na wraku nie było i kłamali ws. przebadania próbek” – dodał Macierewicz.

ez
[Fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

policja

,

Polska

,

rząd

,

Antoni Macierewicz

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook