Jedynie prawda jest ciekawa

Litwa karze za komunizm, Polska - różnie

06.06.2012

"Nasz Dziennik" wraca do głośnych i bulwersujących zapowiedzi polskich władz o niekaraniu rosyjskich kiboli, którzy będą w Polsce obnosić się z symbolami komunistycznymi lub ZSRR. Gazeta porównuje w związku z tym jak funkcjonuje w odniesieniu do eksponowania symboli komunistycznych prawo w Polsce i na Litwie.

Jawne eksponowanie tego typu symboli jest bowiem na Litwie karalne. Przekonał się o tym chociażby kierowca z Wilna, który ozdobił swoje auto sowiecką flagą - sierpem i młotem oraz napisem "ZSRS". Mężczyźnie grozi kara grzywny od 500 do 1000 litów, czyli około 650-1300 zł, a także konfiskata symboli.

Litewskie organy ścigania skrupulatnie egzekwują przepisy prawa, które od 2008 r. zakazuje wykorzystywania oraz rozpowszechniania symboli sowieckich i nazistowskich. A jak jest w Polsce?

- Ubolewam, że u nas takie regulacje jak na Litwie nie istnieją. Jest wprawdzie zabronione propagowanie symboli totalitarnych, natomiast zakaz ich eksponowania został usunięty z naszego prawa przez Trybunał Konstytucyjny w 2011 roku - wskazuje poseł Zbigniew Girzyński z Prawa i Sprawiedliwości, uznając wyrok TK za duży błąd, który skutkuje tym, że prawo jest martwą literą.

Artykuł 256 par. 1 kodeksu karnego RP mówi, że "Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

- Kodeks karny zabrania propagowania ideologii faszystowskiej, w tym również komunistycznej. Polskie prawo pozwala na karanie osób, które propagują taki ustrój. Więc, moim zdaniem, nie ma żadnych przeszkód, aby pociągnąć do odpowiedzialności każdego, kto będzie posługiwał się tego rodzaju emblematami, transparentami czy chorągwiami. Wszelka propaganda prototalitarna jest zakazana - tłumaczy Stanisław Pięta, poseł PiS, inicjator uchwalonej we wrześniu 2009 r. przez Sejm poprawki do kodeksu karnego zakazującej stosowania symboli komunistycznych.

Poseł liczy, że w Polsce, podobnie jak na Litwie, osoba poruszająca się samochodem "przyozdobionym" motywami totalitarnymi byłaby przykładnie ukarana.

Innego zdania jest jednak prof. Piotr Kruszyński, karnista, wykładowca na UW.

- Gdyby ten mężczyzna miał koszulkę z napisem "ZSRS", wtedy nie zostałby ukarany. Ponieważ jest to noszenie takiego symbolu, ale nie w celu rozpowszechniania czy propagowania - ocenia prof. Kruszyński.

Natomiast, jego zdaniem, umieszczenie takiej symboliki na samochodzie jest sprawą budzącą wątpliwości.

- Można by dyskutować, czy nie jest to już przypadkiem rozpowszechnianie - twierdzi.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych krytykuje polskie prawodawstwo, które tylko do pewnego stopnia penalizuje eksponowanie motywów totalitarnych.

 - Powinno być jak na Litwie. Nie rozumiem, dlaczego u nas jest inaczej. Uważam zresztą, że na podstawie art. 256 kodeksu karnego można ścigać tych, którzy noszą takie koszulki - mówi Bukowski. Wskazuje bowiem, że w kodeksie jest "wyraźnie napisane, iż dozwolone jest stosowanie symboliki totalitarnej tylko w celach artystycznych, naukowych, edukacyjnych, kolekcjonerskich".

- Jeżeli ktoś przechowuje taką koszulkę w domu - to co innego. Ale jeżeli idzie ulicą grupa ludzi, ostentacyjnie pokazując takie nadruki na ubraniach, i jeszcze wznosi określone hasła, to można domniemywać, że jest to jak najbardziej propagowanie tej ideologii - kwituje Bukowski.

Greg/"Nasz Dziennik"
[fot. J. Nowak]
Słowa kluczowe:

Litwa

,

symbole komunistyczne

,

ZSRS

,

kodeks karny

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook