Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

List PiS do przewodniczącego PKW

29.04.2015

Tak, jak zapowiadał Jarosław Kaczyński, partia Prawo i Sprawiedliwość wysłała do przewodniczącego PKW pismo. Prosi w nim o przeanalizowanie hasła wyborczego Bronisława Komorowskiego.

Tak, jak zapowiadał Jarosław Kaczyński, Prawo i Sprawiedliwość napisało i wysłało list do przewodniczącego PKW. Partia prosi, aby zostało przeanalizowane hasło wyborcze Bronisława Komorowskiego. Urzędujący prezydent wzywa w nim do rozstrzygnięcia wyborów prezydenckich już w pierwszej turze. PiS uważa, że hasło to może zachęcać członków obwodowych komisji wyborczych o ingerencję w procedurę wyborczą.

 

TREŚĆ LISTU

Szanowny Panie Przewodniczący,

   mając na uwadze konferencję prasową Sztabu Wyborczego Kandydata na Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, z dnia 27 kwietnia 2015 r., podczas której zaprezentowano hasło wyborcze ukierunkowane na agitację w ostatnich dniach kampanii, tj. „Rozstrzygnijmy wybory w pierwszej turze”, wyrażam zaniepokojenie oraz zdumienie propagowaniem haseł ingerujących w procedurę wyboru najwyższego przedstawiciela Rzeczypospolitej Polskiej.

 

    Kampania wyborcza, której immanentnym elementem jest agitacja wyborcza, polega z mocy definicji legalnej z ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (Dz.U. z 2011 r., nr 21, poz. 112, ze zm.), na publicznym nakłanianiu lub zachęcaniu, do głosowania w określony sposób lub do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego. Praktyka prowadzenia kampanii wyborczych pod reżimem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., usprawiedliwia hasła wyborcze o różnych treściach i wszelkich formach. Pomysłowość kandydatów, zwłaszcza w kampaniach samorządowych, jest niczym nie skrępowana. Hasła wyborcze mają za zadanie informować, wyjątkowo śmieszyć, czasami prowokować, a w każdym przypadku zwracać na siebie uwagę.

 

    Nie ma jednak miejsca w treściach agitacyjnych na nakłanianie do ingerowania w procedurę wyborczą. Hasła zaprezentowanego przez urzędującego Prezydenta RP, nie można odczytać inaczej niż jako nakłanianie do rozstrzygnięcia wyborów z zastosowaniem określonej ich procedury, tj. wyłącznie w pierwszej turze głosowania. Ustawodawca pozostawił wynikom głosowania, ergo zbiorowej woli obywateli, wdrożenie glosowania ponownego, tzw. drugiej tury wyborów, nie zaś życzeniom kandydatów.

    Nie może być akceptowane rozpowszechnianie haseł ukierunkowanych a priori na wpływ na procedurę rozstrzygnięcia wyborów. Taka praktyka nie miała miejsca w dotychczasowym dorobku III Rzeczypospolitej Polskiej i nie godzi się aby stosował ją najwyższy przedstawiciel władz państwowych.

    Materiały wyborcze, zawierające rzeczone hasło, pozwalają stworzyć niebezpieczną przestrzeń dla interpretacji jego sensu. Nie jest jasna intencja autora hasła, skoro proponuje on wybór Prezydenta RP już w pierwszej turze, wkraczając tym samym bez pardonu w prerogatywy ustrojodawcy i ustawodawcy. W tym miejscu warto przypomnieć o doświadczeniach związanych z wyborami samorządowymi przeprowadzonymi w 2014 r. Skala naruszeń zasad procedury głosowania, nieuprawnionej ingerencji w wyniki głosowania i wyniki wyborów była niespotykana. Poprawa tego stanu rzeczy jest oczywiście słuszna społecznie i stanowi wyzwanie dla całej klasy politycznej i urzędniczej. Z pewnością nie służy temu propagowanie haseł, w istocie niezwiązanych z agitacją wyborczą, a jedynie wywierających wpływ nie tylko na obywateli głosujących, ale także tych odpowiedzialnych za rzetelność i uczciwość wyborów. Nie trudno wyobrazić sobie, iż hasło „Rozstrzygnijmy wybory w pierwszej turze”, zostanie poczytane przecz część członków obwodowych komisji wyborczych jako swoisty imperatyw, na równi z pozostałymi normami wyborczymi.

    Komitety wyborcze i ich kandydaci winni angażować się w przedstawianie swoich programów wyborczych, w merytoryczną polemikę z innymi kandydatami, w kreowanie i propagowanie własnej wizji Państwa, w żadnej jednak mierze nie w wydawanie swoistych instrukcji proceduralnych, modyfikujących de facto wolę ustawodawcy.

    W takim stanie rzeczy, wobec naruszenia zasady równości wyborów Prezydenta RP, gwarantowanej art. 127 ust. 1 Konstytucji RP, zwracam się do Szanownego Pana Przewodniczącego o zajęcie stanowiska w sprawie. Kultura prowadzenia kampanii, jej przejrzystość i transparentność oraz poszanowanie reguł procedur wyborczych znajdują się wszakże pod ochroną Państwowej Komisji Wyborczej.

 

Z wyrazami najwyższego szacunku,

Beata Szydło, Krzysztof Sobolewski

 

fot. wPolityce.pl/TVN24

Słowa kluczowe:

Prawo i Sprawiedliwość

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook