Jedynie prawda jest ciekawa

List Krzysztofa Wyszkowskiego do Wałęsy

20.02.2016

Legendarny opozycjonista ujawnia swój list do Lecha Wałęsy.

„Po opublikowaniu w TVP informacji o liście „kaprala Wałęsy” do Jaruzelskiego i zwolnienia go z internowania, napisałem do niego list, w którym groziłem, że go zniszczę, jeżeli posunie się dalej we współpracy z komunistami” — pisze w mailu do redakcji wPolityce.pl Krzysztof Wyszkowski, opozycja opozycji antykomunistycznej w czasach PRL.

„Dałem ten list Józefowi Duriaszowi, który pojechał z nim do Gdańska i czekał w mieszkaniu Wałęsy na jego powrót. Duriasz przerażony stanem Wałęsy, którego BOR wniósł w stanie kompletnego załamania, nie odważył się na odczytanie listu” — tłumaczy Wyszkowski. W tej sytuacji, uwzględniając rady innych znajomych, w tym Artura Hajnicza, który jako były członek KZMP, ZPP, płk. LWP, świadek w procesach „kiblowych” itd. miał wielkie doświadczenie w takich sprawach, napisałem nowy list o łagodniejszej formie mający skuteczniej zaapelować do ambicji Wałęsy. O odczytanie Wałęsie tego listu poprosiłem Annę Młynik, dobrze znaną Lechowi z działalności w WZZ (dane kontaktowe Anny, która obecnie mieszka za granicą, posiada ECS). Ponieważ Danuta Wałęsowa potraktowała ją bardzo wrogo (relację może złożyć Maria Marusczyk, która była naocznym świadkiem wydarzeń), więc Młynik odczytała Wałęsie mój list w łazience (zapomniałem już, kto siedział na sedesie, a kto na pralce)

„W trakcie czytania Wałęsa parokrotnie wykrzykiwał: „Nie zdradziłem! Powiedz mu, że nie zdradziłem!” i był w takim stanie, że Młynik (lekarka z zawodu) bała się, że dostanie zawału serca, więc wyszła nie doczytując listu do końca. W ubiegłym roku Młynik udostępniła oryginał listu (drugiego) archiwum ECS, które sporządziło jego kopię” — relacjonuje Krzysztof Wyszkowski. „Arkadiusz Rybicki, który w latach późniejszych pracował u Wałęsy jako sekretarz, mówił mi, że w archiwum domowym Wałęsy znalazł i czytał mój list. Ponieważ Anna Młynik zabrała oryginał drugiego listu ze sobą i ma go nadal, więc możliwe jest, że Rybicki miał wgląd w pierwszą wersję listu, (Duriasz mógł go zostawić u Wałęsy, ale nie pamiętam, czy tak zrobił) co może oznaczać, że pozostaje w posiadaniu Wałęsy” — dodaje.

Mly

Fot. [PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook