Jedynie prawda jest ciekawa


Lider narodowców skazany. Będzie musiał zapłacić grzywnę

06.04.2018
Winnickiwiki
Lider narodowców skazany. Będzie musiał zapłacić grzywnę

Grzywnę 10 tys. zł oraz kolejne 10 tys. zł nawiązki na cel społeczny wymierzył w piątek warszawski sąd liderowi Ruchu Narodowego, posłowi Robertowi Winnickiemu. Sąd uznał go za winnego znieważenia w 2014 r. ówczesnego szefa policji Marka Działoszyńskiego.

W sentencji piątkowego orzeczenia - w tej toczącej się z oskarżenia prywatnego sprawie - sędzia Anna Kwiatkowska wskazała, że Winnicki znieważył Działoszyńskiego w trakcie udzielania wywiadu mediom "w ten sposób, że nazwał go "bandytą", "bandytą w mundurze" i dwukrotnie "politycznym pachołkiem", który to wywiad został wyemitowany co najmniej w stacji telewizyjnej TVP Info".

Sąd wymierzył Winnickiemu karę 10 tys. zł grzywny, a także zobowiązał go do zapłaty kolejnych 10 tys. zł nawiązki na rzecz Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Ponadto zdecydował o podaniu wyroku do publicznej wiadomości i zobowiązał skazanego do zwrotu kosztów procesu i wydatków na pełnomocnika oskarżyciela.

Sprawa przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia toczyła się od początku 2016 r. Uzasadnienie orzeczenia było niejawne. Wyrok nie jest prawomocny.

- O odwołaniu będę decydował, jak otrzymam pisemne uzasadnienie wyroku, ale mocno biorę je pod uwagę. Faktem jest, że sąd nie uwzględnił większości wniosków dowodowych, które zgłaszałem i jest to bardzo mocna przesłanka, co do ewentualnej apelacji - powiedział PAP Winnicki.

Pełnomocnik Działoszyńskiego mec. Łukasz Chojniak powiedział z kolei PAP, że piątkowy wyrok "jest absolutnie korzystny i potwierdza zawinienie po stronie Winnickiego". - Wymiar kary wskazuje, że na takie słowa i na takie zachowania w przestrzeni publicznej nie ma miejsca - dodał.

Zgodnie z zapisem Kodeksu karnego, "kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

Pierwotnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie oskarżyła Winnickiego (obecnie poseł niezrzeszony; w parlamencie od października 2015 r.) o to, że 11 listopada 2014 r. jako współorganizator Marszu Niepodległości znieważył poprzez media ówczesnego szefa KGP gen. Działoszyńskiego. Chodziło o wypowiedzi Winnickiego, gdy jako szef Ruchu Narodowego, odpowiadał na pytania dziennikarzy na temat policyjnych działań zabezpieczających Marsz Niepodległości - m.in. kontrole autokarów z uczestnikami marszu zmierzającymi do stolicy.

Po tej wypowiedzi zawiadomienie o znieważeniu szefa policji do prokuratury skierował ówczesny szef Biura Spraw Wewnętrznych KGP Ryszard Walczuk, uznając słowa lidera narodowców za obraźliwe i naruszające autorytet policji. Prokuratura uznała wtedy, że interes społeczny - jakim jest ochrona autorytetu policji - przemawia, aby śledztwo w tej sprawie toczyło się z urzędu, a nie w trybie prywatnoskargowym.

Jak wówczas wskazywała prokuratura, słowa Winnickiego poniżyły Działoszyńskiego i naraziły go na utratę zaufania potrzebnego do kierowania policją. Prokuratura uznała, że takie sformułowania wykraczają poza granice dozwolonej krytyki. Za znieważenie funkcjonariusza publicznego poprzez środki masowego przekazu, grozi kara grzywny lub do roku pozbawienia wolności.

We wrześniu 2016 r. prokuratura odstąpiła od oskarżenia posła; poinformowała sąd, że "korzystając z uprawnień" ówczesny prokurator okręgowy Paweł Wilkoszewski "odmiennie ocenił kwestię interesu społecznego w tej sprawie". Pokrzywdzony, który nie wniósł oskarżenia, mógł jednak wówczas złożyć oświadczenie, że podtrzymuje oskarżenie jako prywatne. Działoszyński skorzystał z tego uprawnienia i zdecydował się kontynuować sprawę poprzez prywatne oskarżenie.

- Nieprzyjemnością jest zobaczenie, jak w mediach ogólnopolskich, moje nazwisko i stanowisko jest dyskredytowane; byłem zniesmaczony wypowiedzią Winnickiego, moi współpracownicy także wyrażali oburzenie z powodu tej wypowiedzi - mówił blisko dwa lata temu przed sądem Działoszyński.

Winnicki wyjaśniał zaś, że jego wypowiedź padła ok. dwie godziny przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości 11 listopada 2014, a była podyktowana "pewnym stanem wzburzenia" związanym z wydarzeniami tego dnia. Ocenił, że jego wypowiedź nie podgrzewała nastrojów przed Marszem. 

PAP
Fot: wikicommons

Warto poczytać

  1. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

  2. 1270rozlewkrwijpg 22.07.2018

    "Opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi"

    Mam wrażenie, że opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi - powiedział w niedzielę szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski, komentując ostatnie ataki na biura poselskie PiS.

  3. sasin-22072018 22.07.2018

    Czarczasty grozi więzieniem politykom PiS oraz sędziom. Bezbłędna odpowiedź Sasina

    Robimy to, na co umówiliśmy się z Polakami, umawialiśmy się na radykalną reformę sądownictwa - mówił w niedzielę szef KSRM Jacek Sasin. "Będziecie siedzieć, a sędziowie, którzy pójdą na współpracę z wami, zostaną zwolnieni z wykonywania zawodu" - odpowiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty

  4. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  5. pispzpr21072018 22.07.2018

    Zdewastowano biura parlamentarzystów PiS. Wandale pomazali je farbą

    Przed wejściem do biura pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny", a na drzwiach i oknach napisano: "PZPR".

  6. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

  7. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook