Jedynie prawda jest ciekawa


Lenin zniknął z bramy Stoczni Gdańskiej

28.08.2012

Lenin, za sprawą „Solidarności” znalazł się na śmietniku historii – dosłownie. Niespełna godzinę potrzebowali związkowcy z NSZZ „Solidarność” by pozbyć się pseudonimu wodza bolszewików „Lenina” znad Bramy nr 2 wiodącej do Stoczni Gdańskiej.

Pod bramą zakładu pojawili się niemal wszyscy członkowie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Dwie tarcze szlifierskie i sprawne, nawykłe do pracy ręce związkowców, szybko poradziły sobie z przyspawanymi literami „im. Lenina” i atrapą peerelowskiego Orderu  Sztandaru Pracy. W tle – oprócz dźwięku tarcz szlifierskich tnących spawy, słychać było ballady stanu wojennego i piosenki towarzyszące narodzinom „Solidarności”. Kiedy spadała ostatnia litera z głośników dobiegały dźwięki „Murów” Jacka Kaczmarskiego. Okrzyki „Solidarność!, Solidarność!” oraz oklaski i hymn państwowy zakończyły demontaż zawieszonego decyzją Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska (PO) napisu. Kilkunastu funkcjonariuszy policji w mundurach i nieumundurowanych przyglądało się akcji związkowców z oddali. W tle z megafonu dobiegała pieśń „Solidarność zwycięży znów!”.

- Przed świętami przed uroczystościami należy sprzątać. I posprzątaliśmy. Miejsce Lenina jest na śmietniku. Komisja Krajowa zrobiła to co do niej należało. Myśmy nie prowokowali tej sytuacji. Nie wyobrażam sobie byśmy składali kwiaty pod bramą z napisem imienia Lenina – powiedział nam Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność, który wykonał pierwsze cięcie.

Za nim, ubrani w okulary ochronne, ubrania robocze, kaski i rękawice cięli kolejni członkowie „krajówki” oraz Międzyzakładowej Komisji NSZZ Solidarność Stoczni Gdańskiej z jej przewodniczącym Romanem Gałęzewskim.

Od kilku tygodni pracownicy Stoczni Gdańskiej zasłaniali pseudonim Uljanowa – „Lenina” flagą z logo „Solidarności”, a 14 sierpnia napis im. Lenina nad Bramą nr 2 tego zakładu pracy zakrył baner z logotypem związku. Jako pierwsza została odcięta litera „N”, ostatnia odpadła kropka znad „i”. W końcu napis zniknął. Każda odcinana, odpadająca litera witana była oklaskami.

- Mówili, że Lenin wiecznie żywy. G… prawda – powiedział Duda stojac na dachu wiodącej do stoczni portierni. I dodał

- Ta stocznia z Solidarnością się kojarzy, a nie z Leninem. Nie ma już wstydu –  powiedział Duda.

Akcji przyglądało się, oprócz związkowców i kilkudziesięciu dziennikarzy – co najmniej dwustu mieszkańców Gdańska.

- Ten napis nigdy nie powinien się tutaj pojawić. W końcu zniknął i za to brawo! – komentował Kazimierz Staszewski z Radomia, uczestnik Czerwca’76.

Wśród uczestników byli też posłowie PiS Janusz Śniadek, były przewodniczący NSZZ „S” i Andrzej Jaworski.

- Ten napis nigdy tutaj nie powinien się pojawić. To pokazuje, czym władza w Gdańsku chce się zajmować: zawieszaniem Lenina, wydając bez sensu pieniądze co też denerwuje mieszkańców -  mówi Jaworski.

Janusz Śniadek był pewien, że Lenin w końcu zniknie.

- Pojawienie się napisu „Lenin” był skandalem. Z wielu miejsc dobiegały głosy, że musimy coś z tym zrobić, by nie było wstydu – mówi Janusz Śniadek.

Przypomnijmy, że na pomysł powrotu pseudonimu komunistycznego zbrodniarza na stoczniową bramę wpadł prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Miało to jakoby służyć celom edukacyjnym – przywróceniu wyglądu wejścia do zakładu z 1980 r. Wywołało to protest i oburzenie pracowników stoczni oraz mieszkańców Gdańska.  Gdy Lenin pojawił się na bramie, najpierw młodzież, a następnie stoczniowcy przykryli go napisem „Solidarność”. Rozpoczęła się „wojna” władz miasta z logiem „Solidarności” za którą płacą podatnicy. Pojawiły się nawet ironiczne komentarze, że skoro miejscy włodarze tak dążą do przywrócenia dawnego wyglądu miejsc historycznych to również w końcu dokonają zamachu na pomnik Poległych Stoczniowców, gdyż w sierpniu 1980 r. monumentu na placu przed stocznią nie było, a niektórzy dopytywali też, czy idąc tropem „edukacyjnego” myślenia władze Gdańska zdominowane przez PO zechcą też przywrócić elementy propagandowe i dekoracyjne z lat, gdy parlament i Senat Wolnego Miasta Gdańska zdominowała narodowosocjalistyczna NSDAP? Prezydent  Gdańska z PO od pomysłu nie odstąpił i w połowie maja „Lenin”  wrócił na bramę wraz z metalowym Orderem Sztandaru Pracy. Na reakcje mieszkańców nie trzeb było długo czekać. Ktoś ochlapał napis czerwoną farbą. Zorganizowano protesty. Przeciwnicy zapowiadali, że własnoręcznie ściągną go z bramy. I we wtorek tak się stało.

Artur S. Górski/solidarnośc.gda.pl

[fot. PAP/Adam Warżawa]

Warto poczytać

  1. schmidt-20072018 20.07.2018

    Schmidt usprawiedliwia akcję z bagażnikiem. Absurdalne tłumaczenie

    Posłanka Joanna Schmidt na antenie Polsat News odniosła się do ostatnich wydarzeń przed gmachem polskiego Sejmu. Parlamentarzystka zdecydowała się na przewiezienie dwóch osób w bagażniku swojego samochodu

  2. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  3. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  4. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  5. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

  6. mieszkowski-20072018 20.07.2018

    Polska kadra była słaba, bo brakowało jej graczy z Aryki oraz Azji? Przemówienie posła Nowoczesnej podbija sieć

    Przyczyn słabości polskiej reprezentacji na mundialu w Rosji doszukiwał się każdy, od piłkarskiego eksperta po zwykłego, niedzielnego kibica. W rolę krytyka, na sejmowej mównicy, wcielił się również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski

  7. sasin-gersdorf-20072018 20.07.2018

    Sasin w mocnych słowach o Gersdorf: Jest emerytką, czy się jej to podoba, czy też nie

    Dotychczasowa I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf jest dzisiaj emerytką i powinna korzystać z wolnego czasu - powiedział w piątek w "Sygnałach dnia" w PR3 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  8. protest-20072018 20.07.2018

    Akt wandalizmu w trakcie protestu. Jego uczestnicy domagają się "sądu ostatecznego"

    "Czas na sąd ostateczny" - taki napis wykonany sprayem umieścili w nocy z czwartku na piątek na elewacji budynku sejmowego protestujący pod gmachem parlamentu

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook