Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Lekkoduch został premierem

18.09.2011

"Bardzo długo miał reputację politycznego lekkoducha, bez doświadczenia w ciężkiej administracyjnej pracy. To przyczyniło się do jego porażki w 2005 roku." Tak ambasada USA w Warszawie opisuje Donalda Tuska, w depeszy z listopada 2007 roku, ujawnionej przez portal WikiLeaks.

Depesza opatrzona klauzulą "poufne" pochodzi z 9 listopada 2007. Omawia powierzenie Donaldowi Tuskowi misji utworzenia rządu.

Ambasador Victor Ashe napisał, że minusem nowego premiera może być to, że Tusk "nigdy nie piastował żadnej administracyjnej funkcji, i nigdy nie był odpowiedzialny za przewodzenie i sterowanie jakimkolwiek państwowym urzędem".

Jak czytamy w depeszy, Tusk "jest politycznym samoukiem, udowodnił zręczność, opanowując mechanizmy partyjne, by wymanewrować i wyeliminować politycznych oponentów w PO, w tym ostatnio Jana Rokitę i byłą minister finansów i wicepremier Zytę Gilowską."

"Tusk z natury jest powściągliwy. W swej wcześniejszej karierze nie był uważany za poważnego i ciężko pracującego polityka, wydawał się myśleć tylko o tym, jak uciec z Warszawy by jak najwięcej czasu spędzić w ukochanym Gdańsku. Legendarny był jego brak punktualności" - można przeczytać w ujawnionej przez WikiLeaks amerykańskiej depeszy.

Zdaniem amerykańskich dyplomatów "taka reputacja przyczyniła się do jego wyborczej porażki w 2005 roku. Taki wizerunek utrzymywał się aż do ostatnich wyborów (2007), do jego agresywnego wystąpienia w debacie telewizyjnej z Jarosławem Kaczyńskim."

TVN24

[fot.platforma.org]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook