Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Lekarze z OZZL protestują

20.11.2012

Przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia odbyła się pikieta Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Przedstawiciele protestujących złożyli na ręce wiceministra Sławomira Neumanna petycję. Szczegóły akcji, w której uczestniczą lekarze z czterech krajów Grupy Wyszehradzkiej związkowcy przedstawiają w pytaniach i odpowiedziach na stronie OZZL.

1.       Jaki jest powód tej pikiety, jakie jest jej główne przesłanie, co lekarze chcą przez nią wyrazić ?

Jest to protest przeciwko pseudoreformie ochrony zdrowia dokonywanej przez rządzących, którzy zmieniają wiele rzeczy nieistotnych, a nie dotykają tego co najważniejsze. Hasłem protestu jest „Ratujmy system ochrony zdrowia” – jest to wspólna akcja związków zawodowych lekarzy z 4 krajów tzw. Grupy Wyszegradzkiej – Polski, Węgier, Czech i Słowacji. Tego samego dnia o tej samej porze.    

2.       Co zatem jest najważniejsze w reformie ochrony zdrowia?

Najważniejsze dla publicznej służby zdrowia jest zrównoważenie publicznych nakładów na lecznictwo z zakresem świadczeń gwarantowanych. Brak tej równowagi – jak obecnie – powoduje limitowanie świadczeń zdrowotnych (czyli kolejki do leczenia) i zaniżanie cen za świadczenia – czyli zadłużanie się szpitali, redukcję zatrudnienia poza granice bezpieczne dla pacjenta, obniżanie jakości usług. Jeżeli nie doprowadzi się do równowagi nakładów z zawartością  „koszyka” świadczeń gwarantowanych to wszystkie inne zmiany nie przyniosą oczekiwanej poprawy. Będą miały charakter pozorny.

3.       Skąd wziąć pieniądze na służbę zdrowia aby ich nie brakowało?

To jest decyzja rządu. Rząd ma wszystkie narzędzia do tego, aby zapewnić równowagę między publicznymi nakładami a koszykiem świadczeń gwarantowanych. Jeżeli rząd uważa, że nie ma tylu pieniędzy aby zapewnić wszystkim, to co obiecuje w koszyku, niech zmniejszy zawartość koszyka (wprowadzi współpłacenie), a jeżeli nie chce zmniejszać zakresu bezpłatnej służby zdrowia – musi zwiększyć nakłady. To rząd decyduje co zrobi. My tylko stwierdzamy: obecny system publicznej ochrony zdrowia opiera się na kłamstwie/ fałszu, bo za te pieniądze, które  przeznacza rząd na służbę zdrowia nie da się sfinansować tego zakresu świadczeń, który jest deklarowany. Należy dodać, że w Polsce nakłady publiczne na ochronę zdrowia wynoszą tylko ok. 4 % PKB i są najniższe w UE licząc procentem PKB. 

4.       Co mają oznaczać manekiny, które występują na pikiecie?

Manekiny są symbolem do czego doprowadzi kontynuacja obecnego kierunku zmian w ochronie zdrowia: do tego, że w szpitalach zamiast lekarzy i pielęgniarek będą manekiny, bo na prawdziwy personel medyczny szpitalom zabraknie pieniędzy. Będzie tak gdy szpitale zostaną przekształcone w spółki prawa handlowego, ale sposób i wielkość finansowania tych spółek pozostanie taki sam jak dotychczas. Czyli: NFZ sam -„z sufitu” - ustali ceny za świadczenia zdrowotne oraz określi limit świadczeń, jaki będzie można szpitalowi wykonać. Ponieważ NFZ-owi brakuje pieniędzy – ceny za świadczenia będą – jak obecnie - zaniżone a limity nie pozwolą na pełne wykorzystanie możliwości szpitali. W takich warunkach szpitale jako spółki muszą upaść. Wcześniej jednak, broniąc się przed tym, będą redukować koszty nie patrząc na konsekwencję. Ponieważ najważniejszymi składnikami kosztów są płace: szpitale-spółki będą obniżać pensje i zmniejszać zatrudnienie. Ideałem będą szpitale bez lekarzy i pielęgniarek, których zastąpią …. manekiny. 

5.       Dlaczego postacie premiera Tuska i Arłukowicza przedstawiane są jak Pinokio?

Jest to symbol krętactw, kłamstw i niespełnionych obietnic rządzących (nie tylko obecnego rządu ale i wielu poprzednich) w sprawach dotyczących publicznej służby zdrowia. Można przytoczyć wiele takich przykładów:

Podstawową nigdy nie spełnioną obietnicą jest zasada, że „pieniądze pójdą za pacjentem”, co miało oznaczać, że ilu pacjentów szpital „obsłuży” za tylu dostanie pieniądze. W praktyce okazało się, że świadczenia są limitowane przez płatnika, a wiele świadczeń wykonanych przez szpitale nigdy nie zostało zapłaconych (tzw. nadwykonania). Kolejne niespełnione obietnice to:

·         wprowadzenie koszyka świadczeń gwarantowanych, aby pacjenci wiedzieli co rzeczywiście im przysługuje – na pewno.  Zamiast prawdziwego koszyka, czyli takiego, na które jest „pokrycie” w pieniądzach NFZ,  stworzono koszyk iluzoryczny – aby stworzyć pozory dostępności.   

·         Zwiększenie składki na NFZ o 1 pkt procentowy w roku 2010 – obietnica premiera Tuska z „białego szczytu”,

·         Płace lekarza specjalisty za jeden etat osiągną w roku 2011 – 11 tys. złotych (obietnica minister Kopacz z początku jej pierwszej kadencji – rok 2008), obecnie za jeden etat najczęściej występująca płaca lekarza specjalisty to ok 4 tys płaca zasadnicza i ok. 5 tys. płaca z dodatkami (bez dyżurów),

·         Wprowadzenie merytorycznej wyceny świadczeń finansowanych przez NFZ – do tej pory tylko jedna procedura – hemodializoterapii została wyceniona według merytorycznej i opisanej metodologii,

·         Wprowadzenie dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych. Nie jest możliwe jeżeli nie ma prawdziwego koszyka i pewnego zakresu świadczeń nie objętych w koszyku lub za które trzeba dopłacać. Bo tylko dopłaty do leczenia mogą być podstawą powszechnego dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego (jak np. we Francji, gdzie prawie 100 % obywateli korzysta z takich ubezpieczeń i gdzie współpłacenie jest powszechne), 

·         Obietnice premiera Tuska i ministra Arłukowicza z okresu protestu pieczątkowego, ( z dnia 04 stycznia br), że lekarze nie będą zobowiązani do oznaczania odpłatności za leki na recepcie ( z wyjątkiem chorób przewlekłych).

6.       W jakich jeszcze krajach odbywa się taki protest i jaki ma on charakter?  

Podobna akcja o charakterze symbolicznego protestu odbywa się w krajach grupy Wyszegradzkiej to jest: w Polsce, Czechach, na Słowacji i na Węgrzech. W każdym kraju forma protestu może być inna, ale przesłanie jest wspólne: Ratujmy system publicznej ochrony zdrowia, bo dotychczasowe reformy prowadzone przez rządy mają charakter pozorny i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów.

7.       Dlaczego akurat te państwa?

W listopadzie ub. roku związki zawodowe lekarzy z tych państw podpisały porozumienie o współpracy i ten protest jest efektem tego porozumienia. Ale są oczywiście głębsze przyczyny. Jest nią podobna, trudna sytuacja publicznej ochrony zdrowia we wszystkich tych państwach, co jest spuścizną komunizmu w naszych krajach, który traktował służbę zdrowia jako mniej ważną bo „nieprodukcyjną” sferą życia społecznego. Trzeba jednak dodać, że według obiektywnych wskaźników sytuacja polskiej służby zdrowia, finansowanej ze środków publicznych jest najgorsza ze wszystkich tych krajów. Przykładowo nakłady publiczne na lecznictwo wynoszą nieco ponad 4 % PKB, a np. w Czechach ok. 7 %. Ilość lekarzy w Polsce w przeliczeniu na 1000 mieszkańców jest najmniejsza w całej UE i wynosi tylko 2 lekarzy/ 1000 mieszkańców, a np. w Czechach – 3,5.

8.       Czy jakieś inne działania są planowane przez OZZL – oprócz tego symbolicznego protestu ?

Na zakończenie pikiety, delegacja OZZL wręczy ministrowi zdrowia petycję, która będzie zawierała najważniejsze postulaty OZZL dotyczące reformy ochrony zdrowia. Wręczenie tej petycji jest też oficjalnym początkiem przygotowań OZZL do przeprowadzenia akcji masowej rezygnacji z pracy lekarzy zatrudnionych w publicznych szpitalach. Jeżeli postulaty zawarte w petycji nie zostaną spełnione – lekarze będą zwalniali się z pracy, aby w ten sposób zmusić rząd do poważnego potraktowania naszych postulatów.

9.       Jakie postulaty są zawarte w petycji?

Najważniejszy jest warunek zrównoważenia nakładów publicznych na ochronę zdrowia z zakresem świadczeń gwarantowanych. Jeżeli rząd chce pozostawić obecny „koszyk” świadczeń gwarantowanych musi znacznie zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia, jeżeli nie ma tylu pieniędzy, musi odpowiednio ograniczyć zakres świadczeń bezpłatnych. W innym przypadku jest to zwykłe oszukiwanie obywateli i wyzysk personelu medycznego. 

Drugi ważny postulat to przeprowadzenie merytorycznej wyceny świadczeń finansowanych przez NFZ z uwzględnieniem kosztów pracy lekarza. Dotychczas bowiem wycena ta jest brana „z sufitu”. Tylko jedna procedura jest wyceniona w sposób merytoryczny jest to hemodializoterapia. Bez merytorycznej wyceny świadczeń szpitale-spółki będą powszechnie bankrutować. Oczekujemy, że wycena pozostałych procedur będzie przewidywała taki sam koszt pracy lekarza jak procedura hemodializoterapii, w której przyjęto, że płaca zasadnicza lekarza specjalisty zatrudnionego w stacji dializ powinna wynosić 3 średnie krajowe (ówczesne czyli z roku 2010, gdy dokonywano tej wyceny-).

Pozostałe postulaty dotyczą: określenie minimalnych bezpiecznych norm zatrudnienia lekarzy w szpitalach finansowanych przez NFZ, zapewnienie lekarzom prawa do płatnego urlopu szkoleniowego w ciągu roku, możliwość wliczania w koszty wykonywania zawodu kosztów kształcenia podyplomowego oraz przywrócenie tych zasad wypisywania recept na leki refundowane jakie obowiązywały przed rokiem 2012 czyli zwolnienie lekarzy z obowiązku wpisywania odpłatności za leki na receptach.    

10.   Czy OZZL jest przeciwny przekształceniom szpitali w spółki?

Przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego samo w sobie nie jest złe. Złe jest to, że chce się przekształcać szpitale w spółki i nie zmieniać sposobu i wielkości finansowania szpitali. Zbyt niska wycena świadczeń przez NFZ i limitowanie świadczeń spowoduje, że szpitalne spółki będą skazane na bankructwo, a przedtem będą zmuszone obniżać jakość leczenia, zmniejszać zatrudnienie personelu medycznego nawet poza granice bezpieczeństwa i obniżać wynagrodzenia. Jeżeli szpitale mają funkcjonować jak spółki czyli podmioty rynkowe, to i finansowanie szpitali powinno mieć charakter rynkowy: nie można administracyjnie limitować świadczeń, pieniądze muszą iść za pacjentem, a ceny za świadczenia muszą być rynkowe albo przynajmniej ustalone według merytorycznej metodologii, uwzględniającej przeciętne konieczne koszty.

ozzl.org.pl/run

fot. PAP/Rafał Guz

Słowa kluczowe:

OZZL

,

lekarze

,

protest

,

Ministerstwo Zdrowia

Warto poczytać

Facebook