Jedynie prawda jest ciekawa

Lekarze nie przyjmą pacjentów

29.12.2014

Większość wrocławskich przychodni lekarskich od początku przyszłego roku będzie nieczynna. W ten sposób medycy zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim chcą wywrzeć nacisk na NFZ i ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, aby zapewnili im lepsze warunki kontraktowe.

„Szanowni Pacjenci. Z powodu postawy Ministra Zdrowia, chcącego w celu propagandy wyborczej narzucić nierealne warunki dotyczące badań oraz leczenia chorych, nie zgodziliśmy się na ryzyko pracy kosztem Waszego zdrowia. Nasze wielomiesięczne rozmowy dotyczące nieprecyzyjnych przepisów nie odniosły skutków. W związku z tym istnieje groźba niepodpisania przez nas kontraktów na udzielanie świadczeń w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej z Narodowym Funduszem Zdrowia w roku 2015. Dlatego z przykrością informujemy, że nasza przychodnia będzie nieczynna od 1 stycznia 2015 do odwołania” - możemy przeczytać w komunikatach wywieszonych na drzwiach gabinetów lekarskich w województwie dolnośląskim.

Zastrzeżenia lekarzy budzą wchodzące w życie już 1 stycznia pakiety -onkologiczny i kolejkowy, a także fakt, że będą musieli wypisywać skierowania do dermatologa i okulisty.

„Te pakiety to są ogromne zmiany w systemie, który już 'trzyma się na agrafce'. Brakuje pieniędzy i tylko dzięki ogromnemu zaangażowaniu lekarzy, system ten jeszcze działa. Tymczasem minister zdrowia bez dodatkowych pieniędzy i bez dodatkowej kadry zleca nam mnóstwo dodatkowych i kosztownych zadań” - mówi „Polsce The Times” Jacek Krajewski, szef Porozumienia Zielonogórskiego.

„To szaleństwo nie może się udać” - dodaje Krajewski.

Lekarze podkreślają, że nie są przeciwni samym zmianom, ale sposobowi ich wprowadzenia. Medycy zaznaczają, iż chcą być do nich lepiej przygotowani.

„Będziemy przekonywać pana ministra, żeby albo wstrzymał zmiany i lepiej je przygotował, albo dodał pieniędzy i ludzi. Może niech skieruje do pracy w POZ lekarzy innych specjalności, którzy nas wesprą. Jeśli się nie dogadamy, to po Nowym Roku nie otwieramy gabinetów” - podkreśla przedstawiciel Porozumienia Zielonogórskiego.

Dla tysięcy pacjentów z Dolnego Śląska będzie to oznaczało pozbawienie ich opieki medycznej. Zamkniętych może być nawet 40 proc. gabinetów, a w niektórych miejscowościach pustką będą świeciły wszystkie gabinety POZ.

gah/Polska The Times

[fot. Julita Szewczyk/Fratria]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook