Jedynie prawda jest ciekawa


W niedzielę pogrzeb legendarnego żołnierza. "Wróci do swoich"

14.07.2017

Po 70 latach słynny Żołnierz Wyklęty powróci do Włodawy. Leon Taraszkiewicz spocznie na tamtejszym cmentarzu wojennym.

Choć Taraszkiewicz został pochowany od razu po swojej śmierci, a do tego w 1991 roku na jego grobie został postawiony pomnik, to dopiero teraz, na prośbę jego siostry, przeprowadzono ekshumację, która potwierdziła, że faktycznie był on pochowany w Siemieniu. - Miejsce pochówku i jego działalność nie mają ze sobą żadnego związku, przypadek sprawił że został pochowany w Siemieniu. We Włodawie mieszkała jego rodzina, tutaj skończył szkołę, powinien wrócić do swoich, do włodawskiej społeczności - przekonuje radny powiatu włodawskiego, Mariusz Zańko. 

Pogrzeb „Jastrzębia” będzie miał charakter państwowy. W sobotę 15 lipca o godzinie 18 trumna z jego szczątkami zostanie wystawiona w klasztorze ojców Paulinów, gdzie do godziny 22 wartę będą trzymały organizacje patriotyczne. Z kolei w niedzielę o godzinie 10 w kościele pw. św. Ludwika przy ulicy Klasztornej odbędzie się Msza Święta pod przewodnictwem bpa Kazimierza Gurdy, ordynariusza diecezji siedleckiej. Po Mszy szczątki Taraszkiewicza spoczną na Cmentarzu Wojennym.

Z robót do partyzantki 

Leon Taraszkiewicz urodził się w 1925 roku w Duisburgu. Podczas wojny najpierw w 1942 roku trafił na roboty do Niemiec, z których zdołał uciec. Początkowo związał się z sowiecką partyzantką, jednak na wskutek braku akceptacji dla współpracy z resortem Bezpieczeństwa Publicznego, w 1944 roku trafił do więzienia na Zamku w Lublinie, z którego udało mu się zbiec w lutym 1945 roku. Po ucieczce nawiązał kontakt z działającym w konspiracji komendantem rejonu Delegatury Sił  Zbrojnych (późniejszym z-cą komendanta Obwodu WiN Włodawa) ppor. Klemensem Panasiukiem  „Orlisem”. Do oddziału partyzanckiego wszedł pod pseudonimem „Jastrząb”. Jego dowódcą był w  tym czasie Tadeusz Bychawski, „Sęp”. Grupa miała na swoim koncie kilka sukcesów, w czerwcu 1945  roku partyzantom udało się m. in. rozbroić kilka posterunków milicji. W jednej z takich akcji zginął  dowódca „Sęp”, a jego zastępcą został Leon Taraszkiewicz, który przejął po Bychawskim oddział  składających się z 25 stale przebywających pod bronią żołnierzy. Dodatkowo, w ważniejszych akcjach  wspierali ich inni partyzanci z pobliskich grup. W sumie maksymalna liczebność oddziału „Jastrzębia”  szacowana była na 65 partyzantów. 

W kotka i myszkę z KBW

Po operacji w Parczewie, w trakcie której zajął na kilka godzin kilkutysięczne miasto bez strat własnych, a następnie zmylił pościg, „Jastrząb” i jego brat, Edward„Żelazny” stali się prawdziwym postrachem lokalnej władzy. W  jednej z kolejnych akcji, 22 października 1946 roku rozbito PUBP we Włodawie. Była to jedna z  większych i bardziej udanych operacji wojskowych oddziału „Jastrzębia”, uwolniono wtedy około 100  więźniów. 3 stycznia 1947 roku Leon Taraszkiewicz przeprowadził swoją ostatnią akcję bojową. Zginął  podczas strzelaniny z siłami KBW, 3 stycznia 1947 roku. - Został pochowany w 1947 roku w Siemieniu w warunkach konspiracyjnych. - Ówczesna sytuacja polityczno-militarna powodowała że jego podkomendni i przyjaciele pochowali go potajemnie pod brzozowym krzyżem z napisem „Leon”, tak aby komuniści nie mogli go zidentyfikować - informuje Mariusz Zańko. Z kolei w 1951 roku w trakcie obławy zginął brat „Jastrzębia” - Edward. Jego ciała do dziś nie odnaleziono. - Nowa mogiła Jastrzębia zbudowana na cmentarzu wojennym jest jednocześnie symbolicznym grobem jego brata, którego cały czas poszukujemy. Jesteśmy przekonani że po kilkudziesięciu latach obaj bracia powrócą do swojej miejscowości. - przekonuje Zańko.

 
Niedzielny pogrzeb będzie kulminacyjnym wydarzeniem obchodów "Roku Jastrzębia" we Włodawie. Wcześniej w tym mieście została zorganizowana m.in. konferencja naukowa i Bieg Tropem Wilczym, zaś pod koniec roku ma odbyć się jeszcze koncert poświęcony pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Warto poczytać

  1. 1270rafalskaelz 23.05.2018

    Elżbieta Rafalska nie wyklucza włączenia w sprawę protestu osób niepełnosprawnych mediatora

    Szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska nie wyklucza włączenia mediatora w sprawę protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie. "Różne warianty są możliwe" - mówiła minister w środę w Łomży (Podlaskie).

  2. truck23052018 23.05.2018

    Nowy pomysł na aktywizację uchodźców. Niemcy będą ich uczyć prowadzenia ciężarówek

    Jednym z powodów, dla których Niemcy przyjęli ogromne ilości uchodźców – o którym rzadko mówi się głośno – była chęć zapchania luk na rynku pracy tanią siłą roboczą.

  3. 1270annairadzio 23.05.2018

    Prawdziwy mąż stanu. Radek Sikorski żalił się żonie na J. Kaczyńskiego

    Mojemu mężowi po wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego było przykro i był wzburzony - zeznała w środę Anne Applebaum w procesie, który b. szef MSZ Radosław Sikorski wytoczył prezesowi PiS. Dodała, że takie wypowiedzi wpływają na to, jak Sikorski jest postrzegany za granicą.

  4. michnik23052018 23.05.2018

    Odpalił świecę dymną na spotkaniu z Adamem Michnikiem. Teraz skazał go sąd

    Na karę pół roku ograniczenia wolności w postaci 30 godzin prac społecznych na miesiąc skazał w środę Sąd Rejonowy w Płocku (Mazowieckie) 30-letniego Mateusza J., oskarżonego o odpalenie świecy dymnej na spotkaniu w tym mieście w 2017 r. z szefem "Gazety Wyborczej" Adamem Michnikiem.

  5. 1270policjasw 23.05.2018

    15-latka uratowała znajomą z internetu od śmierci

    15-latka z Jasienicy uratowała o rok starszą koleżankę z wirtualnego świata, która chciała popełnić samobójstwo. Zaniepokoił ją wpis w internecie. Powiadomiła o nim szkolnego pedagoga. Resztą zajęli się policjanci. Zdążyli w ostatniej chwili - podała policja.

  6. Laboratorium 22.05.2018

    Groźna choroba trafiła do Polski? Tajemniczy zgon w Świnoujściu

    Załoga statku, który przypłynął do Świnoujścia z Liberii, została objęta kwarantanną po tym, jak w niedzielę zmarł jeden z członków załogi. Procedury epidemiologiczne wprowadzono też w świnoujskim szpitalu. U drugiego marynarza z tego samego statku stwierdzono malarię

  7. Plotgranicawiki 22.05.2018

    Trump chce ogrodzić granicę z Meksykiem, Morawiecki z Białorusią i Ukrainą. Nie chodzi jednak o imigrantów

    Rząd we wtorek nie przyjął projektu dot. budowy płotu, który miałby chronić naszą wschodnią granicę przed ASF. Jak zapowiedział premier Mateusz Morawiecki, w ciągu siedmiu dni zbierze się zespół kilku ministrów, który przedyskutuje kwestię budowy tej zapory

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook