Jedynie prawda jest ciekawa


Lasek kpi z ustaleń komisji smoleńskiej

11.04.2017

Jestem w stanie obalić wszystkie tezy, które zostały zawarte w filmie powołanej przez MON podkomisji - powiedział we wtorek w Radiu Zet Maciej Lasek, członek państwowej komisji, która w latach 2010-11 zbadała katastrofę smoleńską.

W poniedziałek podkomisja powołana przez szefa MON zaprezentowała w klubie Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie film, na którym podsumowała swoje ustalenia z ostatniego roku. 

"Jestem zdziwiony, jak można próbować zrobić ciąg logiczny z pomieszania faktów z tezami albo z półprawdami" - komentował Lasek. 

"Jestem w stanie obalić wszystkie tezy, które zostały zawarte w tym filmie i to jest naukowe podejście" - dodał. Lasek był pytany, czy zgodziłby się na dyskusję z badaczami powołanej przez MON podkomisji, odpowiedział: 

"Prof. Wiesław Binienda kiedyś korzystał ze zdjęcia, celowo zmanipulowanego przez rosyjskiego blogera, jako dowodu na to, że w skrzydle był wybuch, a nie zderzenie z brzozą. Nawet bloger, który tworzył to zdjęcie powiedział: tak mogłoby wyglądać, gdyby (samolot) się nie zderzył z brzozą; natomiast dla pana prof. Biniendy był to dowód. Pan prof. (Jacek) Rońda użył kiedyś blefu". 

"Trudno jest dyskutować z ludźmi, którzy próbują +strzelać z biodra+" - dodał. Pytany, czy żałuje, że podczas prac państwowej komisji nie przeprowadzono któregoś z eksperymentów przedstawionych przez podkomisję, odpowiedział: 

"Można by było powiedzieć: szkoda żeśmy nie przeprowadzili jakiegoś eksperymentu, który mógłby przekonać opinię publiczną, bo ekspertów nie musi przekonywać". 

"Zapisy czarnych skrzynek, zapisy z rejestratorów głosu ewidentnie pokazują, co się stało w Smoleńsku, natomiast ja jestem w stanie zrozumieć, że do opinii publicznej bardziej przemawia słowo +naukowe badanie+, +setki eksperymentów+, ale nawet eksperyment nie jest tym, czym jest rzeczywisty zapis przebiegu lotu w czarnej skrzynce" - powiedział. 

Krytycznie ocenił np. badanie przeprowadzone przez podkomisję w tunelu aerodynamicznym. Według podkomisji badania te wykazały, że "w przypadku gdy samolot ze skrzydłem skróconym o 6 metrów znajduje się na małych kątach natarcia piloci nadal mieli sterowność maszyny i byli w stanie prawidłowo skorygować trajektorię lotu". 

Lasek przyznał, że na małym kącie natarcia (gdy samolot leci płasko i z bardzo dużą prędkością, np. 625-650 km/h) samolot można zrównoważyć nawet, gdyby utracił jedną trzecią część skrzydła. "Ale na dużym kącie natarcia nie ma możliwości wyrównoważenia tego. Dlaczego nie pokazali wyników tunelowych dla rzeczywistych warunków, jakie były podczas podejścia w Smoleńsku?" - powiedział. Podkomisja na zaprezentowanym filmie wskazała, że "po osiągnięciu 100 m Protasiuk czekał sekundę, dwie, pięć spodziewając się sygnału ostrzegawczego i rozkazu z wieży". 

"Ostatecznie nie doczekawszy się informacji ze strony rosyjskiej, wydał komendę do odejścia na drugi krąg. Wydał ją na bezpiecznej wysokości około 90 do 100 m nad ziemią". Komentując te ustalenia, Lasek zwracał uwagę, że zgodnie z wówczas obowiązującym regulaminem lotu załoga nie miała prawa zniżać się poniżej minimalnej wysokości zniżania, jeśli nie zobaczy ziemi. "Nie ma czekać na (decyzję - PAP) kontrolerów" - zaznaczył. 

"90 metrów nad gruntem to jest 39 metrów nad terenem w tym miejscu, w którym znajdował się samolot. Samolot nie miał prawa wg minimów lotniska zejść nawet o metr niżej niż 100 metrów nad poziom lotniska" - powiedział. Lasek był też pytany m.in., czy w samolocie mogły znajdować się ładunki wybuchowe. Przypominał, że samolot przed każdym takim lotem był sprawdzany przez pirotechników. 

"Zeznania wszystkich funkcjonariuszy BOR, które mówią o sprawdzeniu tego samolotu przed tym krytycznym lotem, wykluczają, że doszło do jakiegoś przeoczenia" - powiedział. 

Lasek powiedział też, że prokuratura już 10 kwietnia 2010 r. zabezpieczyła zapisy z kamer monitoringu wojskowego portu lotniczego Okęcie. 

"Na tym filmie przy trapie widać jak pan generał (Andrzej) Błasik z panem kapitanem (Arkadiuszem) Protasiukiem stoją. Według zeznań świadków prowadzili rozmowę ok. 10 minut, inni świadkowie potwierdzają, że również przed wojskowym portem lotniczym doszło do rozmowy między panem kapitanem Protasiukiem a panem generałem Błasikiem. (...) Żaden ze świadków zeznał o jakichś elementach emocjonalnych w tej dyskusji" - powiedział Lasek. 

Poinformował, że nie udało się odnaleźć zapisu rozmowy Protasiuka z Błasikiem przed portem lotniczym. 

"Na kamerach nie było tego miejsca rejestrowanego" - powiedział. "Faktem jest, że pan generał Błasik z panem kapitanem Protasiukiem rozmawiali dwukrotnie 10 kwietnia - raz przed wojskowym portem lotniczym, drugi raz przed trapem" - powiedział Lasek.

wkt/PAP

[fot. youtube.com]

Warto poczytać

  1. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

  2. akta17072018 17.07.2018

    Wiadomo już kto palił karty do głosowania i akta sądowe. Sprawę wyjaśnia straż pożarna

    Strażak z OSP w Ożarowie Mazowieckim stwierdził w rozmowie z PAP, że ujawnione w Gołaszewie spalone akta i karty do głosowania to nie efekt przestępstwa. Leszek Stachlewski poinformował, że w pustostanie prowadzone były... badania naukowe dotyczące gaszenia pożarów w archiwach sądowych.

  3. pozarstocznia17072018 17.07.2018

    Pożar w centrum Gdańska. Płonie magazyn stoczniowy

    13 zastępów straży gasi pożar, który wybuchł we wtorek około południa w hali zlokalizowanej w centrum Gdańska - na terenach stoczniowych. W płonącym magazynie składowane są m.in. farby. Gdański magistrat zaapelował do mieszkańców o prewencyjne zamknięcie okien.

  4. tk17072018 17.07.2018

    Jest wyrok TK w sprawie prawa łaski. "Prezydent skorzystał ze swoich uprawnień"

    Wtorkowy wyrok TK w sprawie prawa łaski nie jest zaskoczeniem; prezydent Andrzej Duda skorzystał ze swoich konstytucyjnych uprawnień - oceniła rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

  5. 1270bartekbargiela 17.07.2018

    Niesamowita akcja ratunkowa Polaków. Zrobili to pierwsi na świecie!

    O wielkim szczęściu może mówić brytyjski wspinacz Rick Allen, który podczas wspinaczki na Broad Peak uległ poważnemu wypadkowi. Przez kilkadziesiąt godzin z himalaistą nie było żadnego kontaktu, a jego towarzysze myśleli, że zginął. Uratował go polski dron!

  6. parafianowicz17072018 17.07.2018

    Kolejne przesłuchanie w sprawie Amber Gold. Przed komisją były wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz

    We wtorek po godz. 10 zebrała się sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold; jedynym punktem posiedzenia jest przesłuchanie b. wiceministra finansów i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej Andrzeja Parafianowicza.

  7. 1270sejmsenate 16.07.2018

    Spalone karty do głosowania i akta sądowe we wsi pod Warszawą

    W opuszczonej szopie w podwarszawskiej wsi Gołaszew znaleziono tysiące nadpalonych dokumentów. Były to akta sądowe i karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu. Trwa zabezpieczanie i wywożenie dokumentów przez policję

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook