Jedynie prawda jest ciekawa


Kwiecień: To była prowokacja ABW!

15.12.2015

Oskarżony o przygotowywanie zamachu terrorystycznego Brunon Kwiecień w mowie końcowej przed krakowskim sądem powiedział we wtorek, że jest niewinny i padł ofiarą prowokacji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Oskarżony polemizował z materiałem dowodowym, w tym zeznaniami świadków i ich oceną, przedstawiając swoją własną ocenę.

Brunon Kwiecień odpowiadał przed sądem za przygotowywanie od lipca do listopada 2012 r. ataku terrorystycznego na konstytucyjne organy RP, nakłanianie w 2011 r. dwóch studentów do przeprowadzenia zamachu oraz nielegalne posiadanie broni i handel nią. Wyraził zgodę na publikowanie jego wizerunku i pełnych danych osobowych.

Na poprzedniej rozprawie prokurator wnosił o uznanie winy Kwietnia i wymierzenie mu kary łącznej 13 lat więzienia. Podnosił, że „plan Brunona Kwietnia był realny i możliwy do przeprowadzenia” i że Kwiecień „dysponował niezbędną wiedzą, możliwościami i urządzeniami, dokonał niezbędnych ustaleń i przygotowań”. Obrońcy wnosili o uniewinnienie oskarżonego, twierdząc, iż padł on ofiarą nielegalnej gry operacyjnej ABW. Z ostrożności procesowej, gdyby sąd uznał inaczej, wnosili o nadzwyczajne złagodzenie kary.

„Prowokacja miała miejsce i agenci ABW nie siedzą i nie będą siedzieć w więzieniu, a ponieważ ktoś musi, ja siedzę w więzieniu. Jakaś równowaga musi być” - powiedział Brunon Kwiecień w ostatnim słowie przed sądem.

„Pan prokurator jest podobno przerażony, że do wybuchu mogło dojść, ale zapomniał o tym, że gdyby nie aktywna postawa agenta, to zamachu by nie było” - powiedział Kwiecień, proponując „Oskara dla agentów”. Powołał się na „dowody nieprawidłowości”, jakie jego zdaniem wyszły podczas procesu przed sądem - tj. „fałszerstwa i manipulacje ABW przy zeznaniach świadków”.

Jak mówił m.in., pod koniec wykładów o materiałach wybuchowych, które organizował, „pojawił się prowokator, a zarazem informator Maciej M., który namówił go do nakręcenia filmu z rozpoznania okolic Sejmu”.

„Było wiele aspektów, dla których nakręciłem ten film, łącznie z turystycznym. Była to zwykła ludzka ciekawość, bo nigdy tam nie byłem” - powiedział Kwiecień w ostatnim słowie. W procesie mówił też m.in., że chciał tam sobie kupić mieszkanie, „bo to podobno spokojna okolica”; lub zainwestować pieniądze matki i siostry.

Jak relacjonował w ostatnim wystąpieniu przed sądem, pod wpływem informatora zobowiązał się, że zapyta dwóch studentów o udział w zamachu.

„Uważam za przesadzone, że za samą rozmowę o zamachu prokurator żąda dwa razy po 6 lat” - powiedział oskarżony.

Brunon Kwiecień mówił także o swoim zainteresowaniu bronią historyczną, „którego nie zrozumie prokurator, bo nie jest kolekcjonerem”, o zainteresowaniu sprzętem wojskowym i marzeniu, by jeździć po bezdrożach wokół domu rodzinnego nad jeziorem Gopło transporterem opancerzonym.

„Dlaczego agenci zainteresowali się akurat mną?” - pytał Kwiecień i wskazywał, że od dzieciństwa i z wykształcenia interesował się bronią i materiałami wybuchowymi, miał odpowiednie poglądy polityczne (#).

„Równie dobrze można byłoby skazać każdego mężczyznę za zarzut gwałtu, zwłaszcza że narzędzie zbrodni każdy mężczyzna nosi ze sobą' - powiedział.

Oskarżony wyraził niezadowolenie, że „ważne oświadczenie”, które wygłosił na jednej z poprzednich rozpraw, nie zostało wydrukowane w prasie i pojawiły się „tylko wzmianki” oraz „wypowiedź prokuratora, że oskarżony może mówić co chce”. Dlatego ponownie powtórzył i podyktował oświadczenie „dotyczące zmanipulowaniu zeznań niektórych świadków przez ABW”.

Jak podawała PAP, w oświadczeniu tym Kwiecień wskazywał m.in., że świadkowie obciążali go fałszywie, namówieni przez ABW, a jeden z nich wręcz „poszedł na współpracę z ABW”.

„Najpierw agenci zrobili ze mnie kozła ofiarnego, stosując prowokację, aby skutecznie zablokować nową ustawę o służbach specjalnych, teraz natomiast istnieje tajemnicze lobby w sądzie, które dba, żeby nadużycia ABW nie ujrzały światła dziennego. Gdyby już od początku procesu można było nagrywać zeznania świadków, wtedy nie byłoby problemu z weryfikacją fałszerstw. Myślę, że brakuje w tej kwestii odrobinę dobrej woli” - odczytywał Kwiecień po raz drugi swe oświadczenie, dyktując tak jak poprzednio do protokołu wszystkie szczegóły: kropka, zamknąć cudzysłów itp. Ponowne odczytanie i zaprotokołowanie oświadczenia zakończyło jawną część mowy końcowej oskarżonego.

Według śledczych Brunon Kwiecień, doktor chemii, ówczesny pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu 4 tony materiałów wybuchowych na bazie saletry, umieszczonych w pojeździe SKOT. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów - w trakcie rozpatrywania w Sejmie projektu budżetu.

NA wtorkowej rozprawie sąd wysłuchał też obrońców oskarżonego Macieja O., którzy wnosili o uniewinnienie ich klienta od zarzutu nielegalnego posiadania broni, wskazując, że był kolekcjonerem broni historycznej. Wnosili także o umorzenie postępowania w sprawie zarzutu nielegalnego handlu bronią z powodu braku znamion czynu zabronionego. Prokurator domagał się dla Macieja O. kary dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat próby.

AM/PAP

[Fot. PAP/Jacek Bednarczyk]


Warto poczytać

  1. szpital-lozka 20.06.2018

    "Ruchy antyszczepionkowe działają jak sekty, manipulując ludźmi i oszukując ich". Lekarze przestrzegają: "Rośnie liczba odmów szczepień”

    "Ruchy antyszczepionkowe działają jak sekty, manipulując ludźmi i oszukując ich"

  2. polacy19062018 19.06.2018

    "Te nasze stopery ze zdrowiem gorsze niż Glik bez barku". Ostre komentarze po porażce Polaków

    Reakcje znanych sportowców na Twitterze są bardzo krytyczne po porażce Polaków z Senegalem 1:2 w pierwszym meczu piłkarskich mistrzostw świata w Rosji.

  3. tvp19062018 19.06.2018

    Nieprawdopodobne. Mecz z Senegalem oglądało… blisko 19 milionów Polaków

    Blisko 19 milionów widzów oglądało mecz Polski z Senegalem – poinformował na Twitterze prezes TVP.

  4. tvn17062018 19.06.2018

    Co dalej z prezenterką opowiadająca o "dwóch hat-trickach" Ronaldo? Dziwne zachowanie TVN24

    Wypowiedź dziennikarki odbiła się tak szerokim echem w Internecie, iż do całej sytuacji odniosła się macierzysta stacja dziennikarki.

  5. wypadek19062018 19.06.2018

    Samochód wjechał pod pociąg. Dwie osoby nie żyją

    Dwie osoby podróżujące toyotą zginęły na miejscu po tym, jak samochód wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Do zdarzenia doszło we wtorek około godz. 10, w Wierzawicach na Podkarpaciu.

  6. lechpoz19062018 19.06.2018

    "Klima" nie zostanie zwolniony z aresztu. Sąd odrzucił zażalenie

    Piotr K. ps. "Klima", który według prokuratury miał podżegać grupę kibiców do wtargnięcia na murawę podczas meczu Lech-Legia - pozostanie w areszcie. We wtorek poznański sąd odrzucił zażalenie obrony na tymczasowe aresztowanie "Klimy".

  7. gorzelik19062018 19.06.2018

    Szef RAŚ kibicuje Niemcom na mundialu. "Nawet jeśli będą grali z Polską"

    Jerzy Gorzelik, założyciel Śląskiej Partii Regionalnej i równocześnie szef Ruchu Autonomii Śląska szokuje swoją deklaracją. Dzięki specjalnej nakładce na zdjęcie na Facebooku zapowiedział, że na mundialu w Rosji będzie kibicował Niemcom.

  8. kroplowka19062018 19.06.2018

    Nie żyje trzyletni chłopiec. Podczas zabawy zatrzasnął się w pralce

    Nie żyje trzylatek, który w poniedziałek zatrzasnął się w pralce - poinformował prokurator rejonowy w Słupsku Piotr Nierebiński. Śledczy będą prowadzić w tej sprawie postępowanie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook