Jedynie prawda jest ciekawa

Kwiatkowski: organizatorzy wiedzieli, że nie będzie prezydenta

04.09.2016

Organizatorzy kongresu sędziów wiedzieli, że nie będzie na nim Andrzeja Dudy - zaznaczył w niedzielę prezydencki minister Adam Kwiatkowski. Dodał, że podczas piątkowego spotkania z prezydium KRS prezydent wyjaśniał, dlaczego nie powołał wszystkich sędziów, wskazanych przez Radę.

W sobotę w Warszawie ponad 1000 sędziów z całego kraju zebrało się na Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów Polskich. W przyjętych uchwałach sędziowie wezwali m.in. do przekazania nadzoru administracyjnego nad sądami I prezesowi SN.

Wyrazili też sprzeciw wobec "arbitralnej odmowy" powołania przez prezydenta kandydatów na sędziów przedstawionych przez Krajową Radę Sądownictwa oraz wezwali do "poszanowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego i ich publikowania".

Na Kongres zaproszeni byli m.in.: prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu i Senatu, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz politycy PiS. Nie pojawili się oni jednak w sali obrad.

"Jeśli ktoś pana prezydenta zaprasza, to następnie otrzymuje informację, czy pan prezydent z tego zaproszenia będzie mógł skorzystać i wtedy dopiero następuje ustalenie dalszych szczegółów" - powiedział Kwiatkowski, szef gabinetu prezydenta, w niedzielę w TVN24.

"Organizatorzy tego spotkania doskonale wiedzieli, że na nim prezydenta nie będzie, więc to (wypominanie prezydentowi nieobecności - PAP) jest eskalowaniem pewnych politycznych emocji" - dodał.

Kwiatkowski zaznaczył, że w przeddzień kongresu sędziów, prezydent spotkał się z prezydium Krajowej Rady Sądownictwa. Na tym spotkaniu - mówił prezydencki minister - "toczyła się rozmowa o relacjach między środowiskiem sędziowskim a panem prezydentem". "Prezydent mówił na spotkaniu z prezydium KRS, dlaczego nie powołał tych sędziów" - zaznaczył Kwiatkowski.

Pytany, czy nie będzie zmiany decyzji prezydenta w sprawie nie powołanych sędziów, odpowiedział: "Nie widzę żadnych nowych powodów dla których ta zmiana miałaby nastąpić".

Andrzej Duda odmówił powołania 10 sędziów wskazanych przez KRS przed dwoma miesiącami, nie podał uzasadnienia tej decyzji. Po piątkowym spotkaniu prezydium KRS z prezydentem przewodniczący Rady Dariusz Zaiwstowski powiedział dziennikarzom, że w kwestii tej "prezydent stwierdził, że odmowa powołania sędziów to jego prerogatywa i z przyczyn konstytucyjnych nie sporządzi uzasadnienia tej decyzji".

Szef klubu parlamentarnego PO Sławomir Neumann, który był wśród gości kongresu sędziów, mówił w niedzielę w TVN24, że martwi go "to, jak Pałac Prezydencki czy większość rządowa" komentuje sobotni kongres, bo - jak ocenił - "bardzo spłyca cały przekaz".

"Żałuję, że państwa nie było. Nie musiał być prezydent, mógł być ktoś z kancelarii, mógł być pan, mógłby być inny minister, mógłby być ktoś od pani premier, mógł być marszałek Brudziński" - mówił Neumann.

"10 procent środowiska sędziowskiego wczoraj pojawiło się w Warszawie, mówiło o rzeczach istotnych dla tego środowiska, ale nie tylko, mówiło o istotnych dla Polski kwestiach jak trójpodział władzy, niezależność sądów, niezawisłość sędziów, wystarczyło przyjść posłuchać, nie zabierać głosu" - powiedział szef klubu PO.

Podkreślał, że "nie da się zmieniać prawa wbrew". "Jeśli myślicie państwo, że zmienicie prawo wbrew środowisku sędziowskiemu, wbrew Polakom, to na końcu to będzie nic nie warte" - stwierdził Neumann. Dodał, że "czuł niepokój na tej sali, czy w Polsce będzie przestrzegany trójpodział władzy"

Wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński (PiS) zapewniał z kolei, że dla jego ugrupowania zasada trójpodziału władzy "również jest święta". I - podkreślił - mówienie o tym, że jest dziś zagrożona "jest czymś skrajnie aberracyjnym".

"Jeżeli słyszymy, że prezydent Rzeczpospolitej, który jako jedyny w państwie posiada mandat od narodu do sprawowania władzy i umocowane w konstytucji swoje prerogatywy, musi natychmiast wykonać..., bo co? Bo tak sędzia Tuleya powiedział? Z całym szacunkiem dla sędziego Tulei, jego niezawisłość polega na tym, że nigdy władza wykonawcza rzeczywiście nie ma prawa wpływać na jego orzeczenia, które wydaje jako sędzia. Ale - przepraszam za określenie - ten bełkot antydemokratyczny, jaki rozległ się w uzasadnieniu jednego z wyroków, wydanych przez sędziego Tuleyę upoważnia mnie do tego, żebym krytycznie wypowiadał się na temat tego, jak sędzia Tuleya uzasadnia swoje niezawisłe wyroki" - mówił Brudziński.

Stwierdził też, że 99 procent interwencji w jego biurze poselskim dotyczy "dysfunkcjonalności wymiaru sprawiedliwości". Tymczasem - dodalł - na kongresie sędziów dopiero "po 5 i pół godzinach pojawił się wątek funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i sądów".

"My próbujemy to naprawiać" - powiedział. "Nie cofniemy się ani o krok, a święta zasada trójpodziału władzy zostanie zachowana" - dodał Brudziński.

wkt/PAP

[fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. KaminskiWasik23102017 23.10.2017

    Jest już projekt ustawy o jawności życia publicznego. Ma zwiększyć transparentność

    Wzmocnienie przejrzystości państwa poprzez m.in. stworzenie jawnego rejestru umów cywilnoprawnych w sektorze publicznym, nowy wzór jawnych i jednakowych dla wszystkich zobowiązanych oświadczeń majątkowych - zakłada przedstawiony w poniedziałek projekt ustawy o jawności życia publicznego

  2. Rodzina 23.10.2017

    Takich słów oczekujemy w Sejmie! "Fundamentem naszej zbiorowości jest rodzina"

    Pełna rodzina najbardziej opłaca się nam jako wspólnocie, dlatego powinniśmy prowadzić politykę, która zachęca do zakładanie rodziny i usuwa instrumenty zniechęcające np. do zawierania związku małżeńskiego - powiedział wiceminister rodziny Bartosz Marczuk podczas kongresu "Europa Christi".

  3. Rezydenci23102017 23.10.2017

    Radziwiłł: zmiany w rezydenturze są potrzebne

    Od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat zmian dotyczących rezydentury, rozważane są różne scenariusze; rezydentura powinna być narzędziem motywowania do wybierania specjalności, na które jest zapotrzebowanie - uważa szef MZ Konstanty Radziwiłł.

  4. Warszawapoznanskawiki 23.10.2017

    Poseł PiS zapowiada bezpardonową walkę z reprywatyzacyjnymi oszustami

    Chcemy dokonać kontroli reprywatyzacji kamienic w całej Polsce - powiedział w poniedziałek w Kaliszu, członek komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji w Warszawie, poseł PiS Jan Mosiński.

  5. DudaSzydloKukiz 23.10.2017

    Duda, Szydło, Kukiz. Tym politykom Polacy ufają najbardziej

    Prezydent Andrzej Duda cieszy się największym (74 proc.) zaufaniem - wynika z sondażu CBOS. Na kolejnych miejscach są: premier Beata Szydło (58 proc.) oraz Paweł Kukiz (55 proc.). Liderami rankingu nieufności są: szef MON Antoni Macierewicz (53 proc.) oraz lider PO Grzegorz Schetyna (49 proc.).

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook