Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kwiatkowski ministrem w kancelarii Dudy

30.05.2015

Prezydent elekt Andrzej Duda w wywiadzie dla Polsat News ujawnił nazwisko kolejnego polityka, który będzie z nim współpracował w kancelarii. To Adam Kwiatkowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości zajmujący się sprawami polskiej Polonii i Polaków za granicą.

„Chciałbym, by w kancelarii było jak najwięcej młodych polityków. Uważam, że taka jest wola wyborców” - tłumaczył prezydent elekt w rozmowie z Dorotą Gawryluk. Jak pisze portal „Niezależna.pl” Kwiatkowski to m.in. główny autor udanej, ubiegłorocznej kampanii wyborczej Jacka Sasina na prezydenta Warszawy. W innej niż obecnie sytuacji politycznej, w stolicy zdominowanej od dekady przez zwolenników PO, kontrkandydat Hanny Gronkiewicz-Waltz uzyskał całkiem niezły wynik (powyżej 41 proc.).

Jak na razie nie wiadomo jakie stanowisko Kwiatkowski miałby zająć w kancelarii Andrzeja Dudy. W rozmowie z „Niezależna.pl” poseł PiS stwierdził jedynie, że prezydent-elekt chce, by kancelaria realizowała jego program i zobowiązania, które jako kandydat podjął wobec Polaków w trakcie kampanii wyborczej.

„Podchodzi do tego bardzo poważnie” - podkreślił Kwiatkowski, który w przeszłości był m.in. doradcą premiera Jarosława Kaczyńskiego ds. funduszy europejskich. W Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego odpowiadał za przygotowanie wizyt krajowych. W sejmie zasiada obecnie w sejmowych komisjach łączności z Polakami za granicą oraz finansów publicznych.

Wśród osób, które miałyby być powołane do kancelarii przyszłego prezydenta, wymieniane są także inne nazwiska byłych współpracowników prezydenta Lecha Kaczyńskiego, np. Macieja Łopińskiego, obecnie posła PiS, stojącego na czele Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

W spekulacjach przewijają się również tacy politycy i samorządowcy jak Jacek Sasin - w kancelarii Lecha Kaczyńskiego zastępca jej szefa, a wcześniej wojewoda mazowiecki - oraz Jakub Opara, dyrektor w kancelarii Lecha Kaczyńskiego, a obecnie ekspert Narodowego Centrum Studiów Strategicznych (NCSS0 i radny powiatu warszawskiego.

Andrzej Duda mówił wcześniej także o powołaniu do prezydenckiej kancelarii posła Krzysztofa Szczerskiego, który miałby się zająć sprawami zagranicznymi. W wywiadzie z Dorotą Gawryluk poruszył zaś szereg tematów, nie związanych z kwestiami personalnymi.

Nawiązał m.in. do swojego apelu do rządzących z piątkowej uroczystości. „Chodzi mi o takie działania, które byłyby działaniami istotnie ustrojowymi. Mamy jeszcze dwa miesiące do czasu, kiedy urząd prezydenta będzie mi przekazany. Przez dwa miesiące w Sejmie może się wiele zdarzyć - znamy sytuacje, gdy ustawy w Sejmie były procedowane w kilka dni. Apeluję, by nie dokonywać zmian, które nie są przedmiotem konsensusu politycznego” - mówił.

I dodawał: „Następuje złamanie pewnego obyczaju. Pan prezydent Bronisław Komorowski i jego obóz polityczny wiedzą, że urząd prezydenta przejdzie w inne ręce i podejmowanie takich działań jest nie na miejscu. Podobnie jak zmienianie ustaw, które wpływają na kwestie ustrojowe” - tłumaczył prezydent elekt.

Choć Duda nie wskazał konkretnych zagrożeń, zgodził się z red. Gawryluk, że jedną z kwestii jest wybór prezesa NBP. „Różne rzeczy się mówi, różne plotki docierają z kuluarów. Trudno tutaj mówić o konkretach, dlatego nie mówiłem o konkretach. Zwróciłem się do pani premier i przedstawicieli koalicji i pana prezydenta, by uszanowali ten specyficzny czas, w którym jest prezydent elekt i jest prezydent, który dopełnia swoją kadencję” - zaznaczył.

Duda mówi też o „pilnych” projektach dotyczących obniżenia wieku emerytalnego oraz podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Prezydent elekt zapowiedział, że w tych sprawach dopracowywane są projekty. „Nie wykluczam, że do pracy weźmiemy się jeszcze przed sierpniem, by jeszcze przed zaprzysiężeniem projekt był gotowy” - zapowiedział.

Prezydent elekt mówił też sporo o potrzebie wykorzystania potencjału polskiej nauki. „Jak to jest, że nasi naukowcy po wyjeździe za granicę są w stanie wymyślić genialne rzeczy? (…) Jeżeli mówimy o otwartej prezydenturze, to trzeba wykorzystywać nasze własne zasoby - nie czerpiąc z zewnątrz, ale z nas. Jeśli chodzi o otwartość - jest wiele środowisk, które chcą aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym” - mówił Duda.

W wywiadzie wróciła też kwestia referendum ws. JOW-ów oraz dyskusji o zmianach konstytucji. „Uważam, że taki pomysł powinien zostać poprzedzony dyskusją, debatą i wypowiedziami ekspertów. Dziś, już po tym, gdy zostało to wniesione przez prezydenta, słyszymy, że jest to wręcz niezgodne z konstytucją. (…) Potrzebne są analizy. Zajmowałem się prawem konstytucyjnym, ale chciałbym, by to zrobili eksperci, którzy mają renomę i na ten głos będę czekał” - ocenił.

Ryb, Polsat News, niezależna.pl, PAP

Fot. [YouTube.com/Solidarni 2010]

Słowa kluczowe:

Kwiatkowski

,

Kancelaria

,

prezydent

,

prezydentura

Facebook