Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kwaśniewski udzielił poparcia Komorowskiemu

12.05.2015

Na ratunek Bronisławowi Komorowskiemu i jego kampanii ruszył Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent pokazał się razem z urzędującym w ogrodach Belwederu, gdzie zapewnił, że w drugiej turze wyborów zagłosuje na kandydata Platformy Obywatelskiej.

„Jest jeszcze bardziej przyjemnie być gościem u prezydenta Komorowskiego. Rozmawialiśmy o kampanii wyborczej i wyborach, które 24 maja zadecydują, kto będzie Belwederem i Polski. Rozmawialiśmy o sprawach międzynarodowych, ukraińskich, bo prezydent Komorowski jest zaangażowany, dobrze poinformowany i kompetentny” - mówił Kwaśniewski.

Były lider SLD mówił, że Komorowski jest dobrym wyborem.

„Te wybory mają za sobą pierwszą turę – pokazują, że w Polsce stoimy przed dylematem, czy ważniejsze jest doświadczenie i przewidywalność, czy chcemy zmiany i ryzyka. Cenię to, co udało się w kampanii zrobić panu Andrzejowi Dudzie, ale chcę jasno powiedzieć, że oceniając otoczenie międzynarodowe i sytuację w naszym regionie – a znam się na tym – dzisiaj dla Polski doświadczenie i znakomite kontakty, opowiadam się za doświadczeniem” - stwierdził.

Kwaśniewski oznajmił, że namawia do głosowania na Bronisława Komorowskiego i sam będzie na niego głosował.

„Nie wiemy, co się wydarzy – Ukraina pozostaje w sytuacji kryzysowej, polityka Kremla jest niezmiernie agresywna, dążenie wydaje się czytelne – doprowadzić Ukrainę do sytuacji kraju upadłego” - stwierdził.

O wiele mniej rozmowny był Bronisław Komorowski.

„Pozostaje mi serdecznie podziękować – poparcie pana prezydenta Kwaśniewskiego jest po wielokroć ważne dla mnie – nie tylko ze względu na to, że jesteśmy w sytuacji wyboru, z szansami na przegraną… Ale to głos człowieka doświadczonego, który wie, na czym polega prezydentura. (…) Kampania ma to do siebie, że się kończy – a potem pozostaje kwestia lepszego lub gorszego działania na rzecz państwa polskiego. To jest moment decydujący, czy Polacy rozstrzygną, czy chcą ryzykować, czy stawiać na sprawdzone rozwiązania” - zakończył.

Podczas konferencji doszło do zabawnego incydentu - Komorowski po oświadczeniu chciał wyjść z ogrodów. Wtedy głos zabrał Kwaśniewski:

„Nikt nie chce o nic zapytać?” - mówił zdumiony były prezydent.

Wówczas prezydent łaskawie zgodził się na kilka pytań.

„Jeżeli Platforma nie zrozumie, że determinacja jest warunkiem koniecznym, to przegra i popełni zasadniczy błąd. Sprawą zasadniczą jest mobilizacja Platformy w dobrym, starym stylu” - zaznaczył Kwaśniewski.

A Komorowski dodawał:

„Konieczna jest mobilizacja tych, którzy nie poszli. To rezerwuar szans… (…) Trzeba mobilizować i zachęcać tych, którzy nie wzięli udziału w pierwszej turze. Muszę łączyć funkcje prezydenta i kandydata prezydenckiego - będę starał się to robić w stopniu maksymalnie efektywnym” - ocenił.

svl

[fot. YouTube]


Słowa kluczowe:

prezydent

,

kampania

,

wybory

,

Polska

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook