Jedynie prawda jest ciekawa

Kurski: wybory to był ordynarny przewał

05.12.2014

„Jeśli się położy uszy po sobie, następne wybory będą również odbiegające od woli Polaków”.

Jacek Kurski wskazuje, że nie można przejść do porządku dziennego nad tym, co działo się w Polsce po wyborach samorządowych. „Miło byłoby powiedzieć - wygraliśmy, jest świetnie, idziemy do przodu. Radość, optymizm - wreszcie wygraliśmy. Ale - jeśli się położy uszy po sobie i nie będzie się mówiło o tym, że w tych wyborach był ordynarny przewał, gdzie zmarnowano miliony głosów Polaków - to następne wybory będą również odbiegające od woli Polaków” - mówił w RMF FM" Kurski.

Były europoseł wskazał, że podczas wyborów członkowie komisji dzielą się na grupki i "mogą wtedy robić sobie, co chcą". „Żaden mąż zaufania nie jest w stanie tego przypilnować, bo nie podda się bilokacji” - przekonywał.

„Istota fałszerstwa w tych wyborach polega na tym, że system sfałszował, system, który stworzyła Państwowa Komisja Wyborcza, Telewizja Polska, państwo. Miliony ludzi zostały wprowadzone w błąd, co do rozporządzania swoją wolą. Miliony ludzi myślały, że mają więcej niż jeden głos do sejmiku, w związku z czym postawiły głosy przy PiS, czasem przy PSL-u i te głosy zostały policzone jako głosy na PSL” - wyjaśniał dalej Kurski.

Gość RMF FM, pytany o to, czy wróci do Prawa i Sprawiedliwości, powiedział, że wszystko zależy od decyzji Jarosława Kaczyńskiego. „Zawsze, jak się rwałem, zawsze, jak się pchałem, jak się rozpychałem, czekałem, jak bardzo czegoś chciałem - to zawsze dostawałem kosza. Jak spokojnie czekam, to rzeka życia, mam nadzieję, napisze najlepszy scenariusz” - dodał.

ez
[Fot. wPolityce.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook