Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kurski doniósł na Sikorskiego?

24.07.2015

Doniesienie do prokuratury w sprawie poselskich kilo metrówek na ówczesnego marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego złożył były europoseł Jacek Kurski.

„Wskazał, że Radosław Sikorski nie odbył deklarowanych podróży samochodem prywatnym i mógł w związku z tym niezasadnie pobrać z Kancelarii Sejmu środki w kwocie 80 tys. zł” – czytamy w aktach śledztwa, do których dotarł „Fakt”.

Sam Kurski tłumaczy, że nic nie pisał. - Po prostu Bartosz Kownacki (36 l.), który składał doniesienie podpowiedział mi, żebym zgłosił się do prokuratury. Chwyciłem za telefon, potem śledczy oddzwonili i poszedłem zeznawać – mówi Kurski.

Jak jednak wyjaśnia prokuratura, polityk, zeznając w śledztwie jako świadek, skupił się szczególnie na 2011 roku. I przekonywał, że Sikorski „nie mógł w tym czasie wykorzystać wskazanej kwoty 26 500 zł ryczałtu na przejazdy samochodem prywatnym, gdyż z racji pełnionej funkcji od poniedziałku do piątku musiał pracować w MSZ”. Dowodził, że był to rok wyborczy, „zatem od dnia 8 lipca 2011 r. do 9 października 2011 r. Sikorski nie mógł rozliczać kilometrówki”.

Kurski dołączył także do akt śledztwa kalendarz spotkań szefa polskiej dyplomacji za cały rok 2011.

mmil/ "Fakt"

[Fot. wPolityce.pl]


Warto poczytać

Facebook