Jedynie prawda jest ciekawa

Kupowali fałszywe świadectwa i dyplomy

21.03.2013

Świadectwa dojrzałości, ukończenia szkoły i dyplomy zawodowe – takie dokumenty kupowali klienci byłego dyrektora technikum z Zabrza. Ponad 250 osób już przyznało się do winy, a 50 usłyszało zarzuty.

Pierwsze informacje o fałszywych świadectwach policjanci zdobyli w 2009 roku. Od tego czasu przesłuchano ponad 500 osób i przeprowadzono setki ekspertyz - podał w czwartek zespół prasowy śląskiej policji.

Według policji świadectwa podrabiał nieżyjący już właściciel prywatnego technikum w Zabrzu. Robił to najprawdopodobniej od 2004 roku. Chętnych nie brakowało. Jego klienci to osoby, którym nie chciało się przejść trzyletniego okresu nauki w technikum oraz osoby, które pilnie musiały dostarczyć świadectwa, aby zdobyć pracę lub awansować na wyższe stanowisko - mówią policjanci.

Nabywcy fałszywych świadectw płacili za nie od tysiąca do nawet 10 tys. zł. Kwota zależała od rodzaju dokumentu. Były nawet takie osoby, które kupowały "zestaw" kilku dokumentów.

W śledztwie 250 osób potwierdziło kupno lewych świadectw i dyplomów, 50 z nich usłyszało już zarzuty - głównie posługiwania się dokumentami, poświadczającymi nieprawdę o ich wykształceniu i posiadanych kwalifikacjach.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook