Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kukiz kontra… sztabowcy Kukiza!

15.07.2015

- Zrobię wszystko, aby się poukładało. Jednak ani bezpartyjni samorządowcy, ani żaden inny podmiot polityczny nie zdominują tworzącego się Ruchu Kukiza – napisał Paweł Kukiz na Facebooku. W środowiskach wspierających go do tej pory wybuchł konflikt. Muzyk zdecydowanie odpowiada swym sztabowcom z kampanii prezydenckiej, którzy skrytykowali go w liście otwartym.

Atakujący muzyka list został opublikowany na Facebooku przez dolnośląskich Bezpartyjnych Samorządowców – jedną z organizacji, na których była oparta kampania Kukiza. W piśmie pada zarzut, że Kukiz otacza się ludźmi, "o których wcześniej nikt w kampanii nie słyszał, a na pewno nikt nie słyszał o nich, jako zwolennikach JOW-ów i odpartyjnienia kraju". Autorzy listu sugerują też, że Kukiz tworzy "czysto partyjną strukturę, złożoną z różnych skrajnych grup i stronnictw" i stosuje "partyjno-wodzowskie" metody.

- Panowie, Facebook Wam do komunikacji potrzebny? Jaki w tym cel? – odpowiada Kukiz.

Muzyk relacjonuje, również na Facebooku, że na 12 godzin przed publikacją listu rozmawiał telefonicznie Patrykiem Hałaczkiewiczem, szefem jego prezydenckiego sztabu, jednym z sygnatariuszy listu. - Umówiłem się z nim i z Wami na spotkanie w czwartek. Miał Was powiadomić. Nie zrobił tego? – pyta retorycznie Kukiz.

I dodaje: - Zrobię wszystko, aby się poukładało. Jednak ani bezpartyjni samorządowcy ani żaden inny podmiot polityczny nie zdominują tworzącego się Ruchu Kukiza. To Ruch WoJOWników. Tak było, jest i będzie. Inne polityczne byty też mają w nim miejsce, ale z całą pewnością nie kluczowe.

Kukiz wyraża nadzieję, że podczas zaplanowanych na czwartek rozmów wyjaśnione zostaną „pewne wcześniejsze nieporozumienia”, zwłaszcza sprawa „komunikacji i nie wychodzenia przed szereg”.  - Jeśli nie - trudno. Ja nie walczę o władzę i urzędy – zaznacza.

O porozumienie może być trudno, bo Kukiz nie ukrywa co myśli, o niektórych działaczach, którzy dotąd go wspierali. Na Facebooku zamieścił wpis dotyczący Roberta Raczyńskiego, prezydenta Lubina, który – jak donosi „Gazeta Wyborcza” był inicjatorem spotkania, na którym sztabowcy Kukiza mieli zdecydować o zerwaniu współpracy z muzykiem.

- Problem w tym, że od samego początku robił wszystko by przejąc cały Ruch po to by wypromować swoich, którzy od zawsze żyją z naszych podatków. Kiedy się temu ponad miesiąc temu przeciwstawiłem - zaczął się problem. Jeśli nie dojdzie do porozumienia w czwartek, opiszę ze szczegółami – napisał Kukiz.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

JKUB

[fot. Stefczyk.info]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook