Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kto wygra w Elblągu?

21.06.2013

Premier Donald Tusk powiedział, że pojedzie do Elbląga, aby przekonywać do poparcia kandydatki PO na prezydenta miasta Elżbiety Gelert. Tymczasem sondaże w tym mieście wskazują na dużą przewagę PiS.

Premier Donald Tusk powiedział, że pojedzie w piątek do Elbląga, aby przekonywać do poparcia kandydatki PO na prezydenta miasta Elżbiety Gelert oraz, żeby "odpracować grzech jaki popełniła poprzednia ekipa". Elblążanie mają prawo oczekiwać od nas bardzo dużo - dodał.

Tusk powiedział dziennikarzom w czwartek wieczorem, że wynik głosowania w Elblągu będzie dla niego zagadką, aż do oficjalnego ogłoszenia.

"Z jednej strony ekipa, która została odwołana w referendum straciła zaufanie ludzi. Chyba były poważne powody, że straciła, a reprezentowała Platformę. Jednocześnie wiem, że pani Elżbieta Gelert jest osobą, która budzi zaufanie nie tylko w Elblągu. Jej sposób działania jest odwrotnością tego, co prezentowała dość arogancka i nie zawsze rozumiejąca ludzi ekipa" - powiedział.

Tymczasem z sondażu Homo Homini, przeprowadzonego dla „Rz" 19 czerwca na 1100-osobowej grupie mieszkańców tego miasta, wynika, że PiS cieszy się tam największym poparciem. Choć zawsze był to okręg z przeważającymi sympatiami centrolewicowymi. Kandydat PiS może liczyć na ok. 26 proc. głosów, a kandydatka PO - jedynie na 16.

"Jadę do Elbląga, żeby odpracować ten grzech jaki popełniła poprzednia ekipa. Warto poprosić elblążan o zaufanie do osoby, która naprawdę na to zasługuje i może Elblągowi dać parę dobrych rzeczy (...)Zdaję sobie sprawę, że elblążanie będą wobec mnie też sceptyczni będą bardzo krytycznie słuchać naszych ofert(...)Nie mam prawa oczekiwać dzisiaj zbyt wiele od elblążan. Oni mają prawo oczekiwać od nas bardzo dużo" - dodał.      

W niedzielnych wyborach w Elblągu mieszkańcy będą wybierać prezydenta miasta i 25 radnych. Jeśli żaden z kandydatów na prezydenta nie uzyska ponad połowy głosów, to po 14 dniach odbędzie się II tura. Wystartują w niej dwaj kandydaci, którzy otrzymali najwyższe poparcie w pierwszym głosowaniu.

Poprzednie władze samorządowe - prezydent Grzegorz Nowaczyk z PO i rada miasta, w której Platforma miała większość - zostały odwołane w połowie kwietnia w referendum.

W czwartek w Elblągu byli: szef PiS Jarosław Kaczyński, szef RP Janusz Palikot, szef Solidarne  Polski Zbigniew Ziobro oraz Jerzy Wenderlich i Katarzyna Piekarska (SLD). Wszyscy prosili o głosy na kandydatów wystawionych przez ich ugrupowania w niedzielnych wyborach samorządowych

ll, PAP

[Fot. autobustuska.pl]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook