Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kto rozpoznał głos gen. Błasika?

12.10.2012

"Nasz Dziennik" dotarł do ustaleń Prokuratury Wojskowej w Warszawie poświęconych sprawie identyfikacji głosu z kokpitu. Według "ND" główną rolę w tej sprawie mieli odegrać płk. Wiesław Kędzierski oraz ppłk. Robert Benedict.

Jak czytamy w "ND", sprawa miała miejsce jeszcze w kwietniu 2010 roku. To wtedy zespół złożony z dwóch członków komisji Millera: ppłk. rez. Waldemara Targalskiego i ppłk. Sławomira Michalaka, oraz prokuratora wojskowego płk. Zbigniewa Rzepy, pracował nad odczytem nagrania. Według informacji gazety, główną rolę przy odczycie głosu gen. Błasika miał odegrać płk. Wiesław Kędzierski

Był on wysłany przez polskie władze jako tłumacz. Wcześniej ukończył Wojskową Akademię Lotniczą im. Gagarina w Moninie pod Moskwą. Według "ND" zna też wielu pracowników i współpracowników komisji MAK.

Z kolei Benedict to człowiek, który odgrywał rolę pośrednika pomiędzy komisją Millera, a wspomnianym Kędzierskim. To właśnie Benedict miał naciskać na umieszczenie w stenogramie słów z kokpitu i podpisanie ich nazwiskiem gen. Błasika. 

"ND" przypomina też incydenty z kariery obu żołnierzy. Te dotyczące Benedicta dotyczą lotów bojowych, kiedy to poprzez bardzo poważne naruszenie przepisów, naraził Siły Zbrojne na duże straty finansowe. Największa afera związana z Kędzierskim, dotyczą zaś eksplozji, która miała miejsce przy czynnościach obsługowych dotyczących montowania rakiet. W wyniku wybuchu kilku żołnierzy poniosło śmierć.

Niemal wszyscy uczestnicy wydarzeń z kwietnia 2010 r. odmawiają rozmowy o rozpoznawaniu głosów.

Więcej w "Naszym Dzienniku".

ll, "ND"

[Gen. A. Błasik w F-16, Zdjęcie udostępnione przez E. Błasik]


CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook