Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Książka Klicha lekturą obowiązkową dla śledczych

16.04.2012

Edmund Klich w rozmowie z RMF FM przyznał, że od początku założono w Polsce obarczenie winą za spowodowanie katastrofy pilotów. Jak mówi dla Stefczyk.info pełnomocnik części rodzin ofiar tragedii 10/04, mec. Stefan Hambura, książka, którą ta rozmowa zapowiadała, powinna być lekturą obowiązkową dla prokuratury.

Jakie znaczenie ma dla Pana wywiad z Edmundem Klichem?

Potwierdza to, że rząd polski nie poradził sobie z całym problemem tragedii smoleńskiej. Klich mówi przecież: „tak właściwie nie było żadnego wsparcia ani prawniczego ani innego”. Brak tego profesjonalnego podejścia moim zdaniem miał miejsce już w samym Smoleńsku, gdy premier Tusk obejmował się z premierem Putinem.

Wielokrotnie zwracałem uwagę na notatkę ze strony kancelarii premiera Tuska z 10 kwietnia 2010 roku, dotyczącą zapewnienia przez prezydenta Miedwiediewa wspólnego śledztwa ws. katastrofy przez polskich i rosyjskich prokuratorów. Było dla mnie wielkim zdziwieniem, że zrezygnowano  z tego wspólnego śledztwa.

Nadszedł czas, aby dziennikarze zadali premiowi Tuskowi konkretne pytanie: kto oddał to śledztwo, kiedy i na jakich warunkach?

Wywiad z Edmundem Klichem potwierdza ten nieprofesjonalizm.

 

Ale były akredytowany przy MAK mówi coś więcej – że była „tendencja, żeby pokazać, że piloci zawinili, że piloci są głównymi odpowiedzialnymi”.

- Myślę, że prokurator generalny i poszczególni prokuratorzy śledzą wszystkie informacje dotyczące katastrofy i powinni działać z urzędu, a nie tylko czekać na nasze wnioski jako pełnomocników.

 

Czy to znaczy, że po tym wywiadzie prokuratura powinna sprawdzić, kto i dlaczego od początku chciał obarczyć winą pilotów?

Na razie mamy tylko ten wywiad, być może będzie więcej informacji po ukazaniu się książki Edmunda Klicha. Myślę, że będzie to lektura obowiązkowa dla prokuratury. Tak czy inaczej brak jest zdecydowanego działania prokuratury w tej sprawie. W przedostatnim „Uważam Rze” były premier Jan Olszewski, a jednocześnie prawnik, nazwał to śledztwo smoleńskie parodią. Podpisuję się pod tą opinią.

 

not. ruk

[fot.Wikipedia]

 

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook