Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ks. Lemański uniknie kary

05.08.2014

Podczas wspólnej konferencji prasowej przedstawicieli kurii warszawsko-praskiej i ks. Wojciecha Lemańskiego poinformowano, że rozpoczyna się „nowy początek” współpracy z duchownym.

„Konferencja dotyczyła kontrowersyjnych słów kapłana na Przystanku Woodstock, w których przekonywał na przykład, że obecne pokolenie biskupów „musi wymrzeć”. Ks. Wojciech Lemański opowiedział o swojej obecności na Woodstocku, przedstawił relację z pierwszej ręki” — tłumaczył Dzieduszycki.

Jak dodawał, ks. Lemański przedstawił też program na kierowanie centrum w Zagórzu, którym ma kierować.

„Ten program został przyjęty przez ks abp. Hosera – to nowy początek i happy end” — podkreślał rzecznik kurii.

Następnie głos zabrał ks. Lemański:

„Dwa zdania na temat mojej obecności na Woodstocku – złożyłem wikariuszowi, bp. Solarczykowi, obszerną relację – wydaje mi się, że można by to jednym zdaniem streścić: cieszę się, że tam byłem, myślę, że większość moich intencji i zamiarów dot. kontaktów z tymi ludźmi, którzy mnie tam zaprosili, udało się zrealizować. To moje pierwsze spotkanie z takim audytorium, być może padło jedno czy drugie słowo, które warto byłoby lepiej przemyśleć…” — bronił się kapłan.

I dodawał:

„Było moim zamiarem pojawić się tam jako katolicki kapłan, zaangażowany w życie Kościoła i dialog chrześcijańsko-żydowski. (…) Ponieważ ten przekaz stał się szybko przekazem, który trafił do szerokich kręgów społeczeństwa, to mogło się niektórym zdawać, że chcę powiedzieć coś innego niż mówiłem. Jeżeli ktoś poczuł się dotknięty czy urażony, to przepraszam. Nie było moim zamiarem wyrządzić przykrość czy krzywdę” — mówił.

Ks. Lemański podkreślał również, że na Woodstocku pełnił również rolę kapłana - spowiadał młode osoby i mówił o Bogu. Przyznał też, że potrzebuje kilka miesięcy na przygotowania do objęcia stanowiska w Zagórzu:

„Przyjąłem tę nominację jako nowe powołanie i wyzwanie – to jest na pewno trudne wyzwanie, ponieważ nigdy w takim centrum nie przebywałem, ale na pewno jest to bardzo potrzebne. Będę się starał poznać specyfikę tych oddziałów, pacjentów i na tyle, na ile będę potrafił, służyć swoim słowem i posługą sakramentalną” — stwierdził.

Zaznaczył też, że kuria wyraziła zgodę na udział ks. Lemańskiego w dialogu chrześcijańsko-żydowskim.

„Wydaje mi się, że ks. abp zaakceptował moją działalność na tym polu. Prosił, bym częściej niż do tej pory informował ks. abpa o swoich poczynaniach na tym polu. Rozmawialiśmy też na temat parafii w Jasienicy – ksiądz arcybiskup wyraził zgodę na mój udział w liturgiach obrzędowych – to znaczy w takich sytuacjach jak śluby, pogrzeby czy 110-lecie straży pożarnej. Oczywiście za zgodą miejscowego proboszcza” — tłumaczył.

Rzecznik kurii spuentował spotkanie w następujący sposób:

„To jest dowód, że jesteśmy w żywym Kościele, a miłosierdzie jest tym, co króluje w Kościele. To nowy początek” — mówił Dzieduszycki.

Lemański tłumaczył też, że nie wycofuje się ze swoich słów na Woodstocku i że wspólnie z biskupem analizowali oryginał wypowiedzi.

lw, lz

[fot: PAP/Tomasz Gzell]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook