Jedynie prawda jest ciekawa


Ks. Lemański ukarany suspensą

22.08.2014

Ksiądz Lemański ma zakaz sprawowania wszystkich funkcji kapłańskich i nie może odprawiać mszy świętej.

Bezterminowy zakaz pełnienia funkcji kapłańskich i noszenia stroju duchownego przewiduje kara suspensy, jaką abp Henryk Hoser nałożył na ks. Wojciecha Lemańskiego. Będzie odwołanie, bo kapłan uważa, że go skrzywdzono. "Księdzem będę do ostatnich dni" - zapowiedział w piątek.

Suspensa ma charakter całkowity, co oznacza, że ksiądz Lemański ma zakaz sprawowania wszystkich funkcji kapłańskich i nie może odprawiać mszy św. ani publicznie, ani prywatnie.

W piątek były proboszcz w Jasienicy stawił się w Kurii Warszawsko-Praskiej na rozmowę z abp. Hoserem. Ordynariusz diecezji chciał się skontaktować z ks. Lemańskim od 11 sierpnia, w związku z wypowiedziami medialnymi duchownego podczas pikniku w Jasienicy. W żartobliwym tonie mówił tam o przyczynach cofnięcia mu zgody na odprawianie mszy św. w tej parafii: "Może za wolno szedłem na pielgrzymce?".

Piątkowa rozmowa ks. Lemańskiego z jego zwierzchnikiem trwała około pół godziny. Ksiądz opuścił potem kurię i powiedział dziennikarzom, że abp Hoser wysłuchał jego racji. "Ale, niestety, decyzja była już przygotowana: jest to dekret suspendujący" - oświadczył.

Kuria potwierdziła, że biskup nałożył na ks. Lemańskiego karę suspensy obejmującą zakaz wykonywania wszelkich aktów wynikających z władzy święceń i noszenia stroju duchownego.

"W uzasadnieniu wymieniono następujące powody: brak ducha posłuszeństwa i notoryczne kontestowanie decyzji prawowitego przełożonego w osobie Biskupa Diecezjalnego i Stolicy Apostolskiej, sposób postępowania, który przynosi kościelnej wspólnocie poważne szkody i zamieszanie, publiczne podważanie nauczania Kościoła w ważnych kwestiach natury moralnej i propagowanie jako alternatywy swoich osobistych poglądów, brak szacunku i podważanie wiarygodności Episkopatu Polski i kapłanów, i upór w zajmowanej postawie, alienacja ze wspólnoty kapłańskiej i szeroko pojętej wspólnoty Kościoła" - czytamy w komunikacie kurii.

"Kara suspensy ma charakter naprawczy. Zwolnienie z niej zależy od dalszej postawy ukaranego. Osobę Księdza Lemańskiego polecamy modlitwom" - dodano.

Rzecznik diecezji Mateusz Dziduszycki powiedział dziennikarzom, że ks. Lemański podtrzymuje "trwające przez wiele lat swoje fałszywe przekonania i teorie na temat nauczania Kościoła katolickiego". "Myślę, że to jest najistotniejszy punkt - trwały upór w głoszeniu fałszywych przekonań, który sieje zamęt wśród wiernych" - dodał.

Jak mówił, motywem do nałożenia suspensy było m.in. to, że kapłan nie wycofał się z określeń, których użył na Przystanku Woodstock, gdzie - według rzecznika - Lemański mówił m.in. o skostnieniu Kościoła i o tym, że stare pokolenie biskupów musi wymrzeć. Według Dzieduszyckiego ks. Lemański po Przystanku Woodstock wyraził chęć skruchy. "Niestety, nie była to chęć trwała. Trwała ona kilkadziesiąt minut" - powiedział rzecznik.

Dzieduszycki podkreślił zarazem, że gdyby ks. Lemański chciał "wsłuchać się w intencje, które wobec niego ma kuria i arcybiskup Hoser, powinien występować cywilnie i zaprzestać wszystkich funkcji kapłańskich".

 

Przypomniał, że ks. Lemańskiego nadal obowiązuje zakaz wypowiedzi medialnych. "Pierwsze, co zrobił po nałożeniu na niego kary, przyszedł na konferencję prasową" - powiedział rzecznik kurii, nawiązując do wypowiedzi, jakiej ks. Lemański udzielił dziennikarzom po wyjściu z kurii. "To jest sposób, w jaki on traktuje nałożone na niego zakazy przez Watykan" - ocenił rzecznik.

Ks. Lemański mówił dziennikarzom, że nie zgadza się z nałożoną nań karą i już na biskupim dekrecie

uczynił adnotację, że zamierza się od niej odwołać. Z tej przyczyny - uważa ksiądz - dekret nie obowiązuje go do czasu uprawomocnienia się decyzji, a droga odwoławcza wiedzie aż do instancji w Watykanie.

Jak mówił, abp. Hoser uzasadniając suspensę zarzucił mu, że podważa nauczanie Konferencji Episkopatu Polski w kwestiach bioetycznych. "Ale nie wiem, kiedy miałbym tego się dopuścić, bo ja od dłuższego czasu nie wypowiadam się w mediach, nie głoszę kazań" - mówił ks. Lemański i dodał,  że za to był upominany już wcześniej, a nie można karać dwa razy za to samo.

"Zastosowana wobec mnie procedura boleśnie mnie zaskoczyła. Księdzem będę do ostatnich swoich dni" - zapewnił.

Ks. Lemański ujawnił też, że na ręce abp. Hosera złożył skargę na "skandaliczne i oszczercze wobec mnie wypowiedzi rzecznika kurii". "Te wypowiedzi kłamliwie przedstawiały moją rozmowę z biskupem pomocniczym Markiem Stolarczykiem i moje uzgodnienia z ks. biskupem ordynariuszem" - powiedział.

Ks. Lemański został odwołany z funkcji proboszcza Jasienicy w lipcu 2013 r. z uzasadnieniem, że publicznie krytykował kościelnych hierarchów, w tym swego przełożonego. Otrzymał też zakaz wypowiadania się w mediach. Ksiądz odwołał się od tej decyzji do Watykanu. Stolica Apostolska nie uwzględniła odwołania. Pod koniec lipca tego roku ks. Lemański przyjął - decyzją abp Hosera - obowiązki kapelana w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu. W Jasienicy władzę sprawuje inny proboszcz.

Konflikt odżył po wypowiedzi ks. Lemańskiego na temat polskiego Kościoła podczas XX Przystanku Woodstock. Tłumaczył się z nich apb. Hoserowi na początku sierpnia. Po przeprosinach i wyjaśnieniach arcybiskup wyraził warunkową zgodę na dopuszczenie ks. Lemańskiego do okazjonalnych posług kapłańskich w parafii w Jasienicy, m.in. przy ślubach czy pogrzebach, ale za zgodą i przy udziale obecnego proboszcza. Zgoda ta została szybko cofnięta, gdy ks. Lemański publicznie ogłosił swój przyjazd do byłej parafii, co spowodowało - według kurii - zaognienie antagonizmów wśród parafian.

 

PAP/tk

Fot. PAP/Tomasz Gzell

Warto poczytać

  1. Kogut190120181 19.01.2018

    Fala krytyki po głosowaniu w sprawie senatora Koguta "To więcej niż zbrodnia, to błąd"

    "Jeśli PiS przegra, to właśnie przez pychę. Wstyd", "Izba kolesiów" - tak internauci komentują decyzję Senatu o niewyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

  2. Petruflickr 19.01.2018

    Spisek? Petru ujawnia kulisy jego odwołania z przewodniczącego Nowoczesnej

    - Wtedy każdy gdzieś leciał, z innych partii też lecieli - tak o słynnym locie podczas puczu grudniowego mówi dziś Ryszard Petru. W rozmowie z tvn24 były lider Nowoczesnej przekonywał, że padł ofiarą spisku wewnątrz partii

  3. Kogut19012018 19.01.2018

    Jest decyzja Senatu w sprawie senatora Koguta. Miał przyjmować łapówki

    Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu

  4. 1270europesjkademokraci 19.01.2018

    Stefan Niesiołowski w PSL? Będzie ratował kolegów

    Koło Unii Europejskich Demokratów chce wesprzeć PSL w przypadku, gdyby Stronnictwo utraciło wymaganą liczbę posłów do tworzenia klubu parlamentarnego - dowiedziała się PAP od polityków tego koła.

  5. 1270ludziesacase 19.01.2018

    Bielan: decyzja polityczna ws. reparacji - po zakończeniu prac zespołu parlamentarnego

    - Kwestia odszkodowań wojennych nie była jeszcze poruszana w oficjalnych relacjach z Niemcami; decyzja polityczna w tej sprawie będzie podejmowana po zakończeniu prac parlamentarnego zespołu ds. reparacji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

  6. macierewicz25112017 18.01.2018

    Mocna wypowiedź Antoniego Macierewicza w sprawie aneksu WSI. Wszyscy na to czekamy!

    - Aneks do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych powinien zostać ujawniony przez prezydenta Andrzeja Dudę.

  7. duda180102018 18.01.2018

    Historyczne przemówienie. Andrzej Duda wystąpił przed Radą Bezpieczeństwa ONZ

    - Nie tylko agresja, ale próby budowania agresywnych zdolności stanowią naruszenie międzynarodowych norm - powiedział prezydent Andrzej Duda w Nowym Jorku.

  8. Sejm06122017 18.01.2018

    To jest pogrom. PiS z trzykrotnie większym poparciem niż PO

    Gdyby wybory odbyły się w styczniu, na PiS zagłosowałoby 44 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu, PO uzyskałaby 15 proc. poparcia, do Sejmu weszłyby też Nowoczesna (6 proc.) i Kukiz'15 (5 proc.) - wynika z sondażu CBOS przeprowadzonego po rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook