Jedynie prawda jest ciekawa


Krzysztof Olewnik współpracował z porywaczami?

18.11.2011

Wraca teza o samouprowadzeniu Krzysztofa Olewnika. Prokuratora ma dysponować dowodem potwierdzającym, że Krzysztof Olewnik współpracował z porywaczami przy wymuszaniu okupu. Ma nią być ekspertyza opinia fonoskopijna Instytutu Ekspertyz Sądowych, dotycząca jednej z nagranych rozmów telefonicznych ze stycznia 2002 roku. Według biegłych, słychać na niej, jak Krzysztof Olewnik instruuje porywaczy, co mają mówić podczas rozmowy z jego rodziną.

Ekspertyza była powodem wczorajszego przeszukania w domach Olewników, na które Włodzimierz Olewnik chce złożyć zażalenie. Według wiceszefa gdańskiej prokuratury, Zbigniewa Niemczyka, dokument ma zawierać potwierdzenie, iż część nośników, przekazanych przez członków rodziny pokrzywdzonego, nie zawiera oryginalnych zapisów, a jedynie kopie akustyczne, co uniemożliwia przeprowadzenia pełnego zakresu badań fonoskopijnych. Poza tym czas trwania części nagrań dokonanych przez rodzinę jest inny niż czas - zarejestrowanych w bilingach, połączeń telefonicznych.

W treści części nagrań zawarte są wypowiedzi zarówno ze strony rodziny K. Olewnika, jak i ze strony sprawców, co do wysokości kwoty okupu, które nie znajdują pokrycia w treści innych nagrań, co może wskazywać na to, że negocjacje w tym zakresie - o czym wiadomość nie została nigdy przekazana organom ścigania - były prowadzone przez rodzinę K. Olewnika również w inny sposób, a do postępowania nie przekazano do tej pory nośników z zapisami rozmów w tym zakresie - napisał w oświadczeniu Zbigniew Niemczyk.

Prokurator ujawnił, że – według biegłych – na jednym z nagrań rozmowy między rodziną Olewników a przedstawicielem porywaczy ze styczniu 2002 roku, a więc kilka miesięcy po porwaniu, w czasie gdy Krzysztof Olewnik miał być więziony na działce w okolicach Kałuszyna, słychać głos trzeciej osoby instruującej przedstawiciela porywaczy. Zdaniem autorów ekspertyzy jest nią Krzysztof Olewnik.

Na podstawie innych dowodów ustalono, że dowodowa rozmowa została przeprowadzona w godzinach przedpołudniowych w centrum Warszawy, na zewnątrz, a w trakcie utrwalonego zdarzenia w pobliżu przejeżdżały samochody - czytamy w oświadczeniu prokuratury.

Włodzimierz Olewnik uważa, że teza o samo uprowadzeniu jest absurdalna i wyssana z paca, a prokuratura nie miała czego szukać w jego domu. Według niego to "kolejna próba dyskredytowania" jego rodziny.

Zapewnił, że wszelkie oryginalne nośniki nagrań dźwiękowych dotyczące kontaktów członków jego rodziny z porywaczami Krzysztofa "były na bieżąco przekazywane organom ścigania".

Śledztwo prokuratorskie zatoczyło wielkie koło i po 10 latach wróciło do jednego z punktów wyjścia. "Samouprowadzenie" brzmi sensacyjnie, zwłaszcza po ujawnionych dzięki determinacji Olewników wielu skandalicznych zaniedbaniach prokuratury i zagadkowych samobójstwach porywaczy.

rch, PAP

[fot.arch]

Warto poczytać

  1. Brudzinski20042018 20.04.2018

    "Wynik wyborów w rękach Polaków, a nie ulicy i zagranicy"

    O wygranej lub przegranej PiS zdecydują przy urnach wyborczych Polacy, a nie ulica i zagranica - podkreślał w piątek w Wałczu (Zachodniopomorskie) wiceprezes tej partii Joachim Brudziński

  2. Kukizwiki 20.04.2018

    "Tu ma Pan swoją daninę". Kukiz atakuje Morawieckiego

    Politycy Kukiz'15 krytykują zapowiadaną przez premiera Mateusza Morawieckiego "daninę solidarnościową", którą mają zostać opodatkowani najbogatsi. Pieniądze z daniny zasiliłyby utworzony fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych

  3. PomnikACwiki 20.04.2018

    Postkomuna w praktyce. Represjonowani w PRL skazani za zamalowanie sierpa i młota!

    Byli olsztyńscy opozycjoniści muszą zapłacić za usunięcie z Pomnika Wdzięczności farby, którą pomalowali symbole sierpa i młota - uznał w piątek sąd rejonowy w Olsztynie. O zwrot kosztów oczyszczenia monumentu pozostającego w rejestrze zabytków wystąpiła gmina

  4. Cieleckasmolensk 20.04.2018

    Cielecka śmieszkuje pod pomnikiem smoleńskim. Jak nisko trzeba upaść, by coś takiego robić?

    - Mnie się przede wszystkim podobało, że to nie jest Polak. To mógł być Francuz albo Amerykanin, ale nie Polak - tak mówiła niedawno o swoim mężu Magdalena Cielecka. Teraz aktorka drwi z ofiar poległych w katastrofie smoleńskiej. Krótko mówiąc, dno i metry mułu

  5. duda200402018 20.04.2018

    Prezydent Duda wyszedł do rodziców dzieci niepełnosprawnych i… szybko pożałował. To trzeba zobaczyć!

    Prezydent Andrzej Duda spotkał się z protestującymi

  6. respectus19042018 19.04.2018

    Kolejny spot kampanii #RespectUs. Nie trzeba milionów, żeby pokazywać polską historię!

    W ostatnich miesiącach na temat mojej ojczyzny wypowiedzianych zostało wiele kłamstw. Teraz oczekują od nas przeprosin.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook