Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kryzysowe exposé

04.11.2011

6 grudnia Donald Tusk planuje zapowiedź dokończenia reform emerytalnej i zdrowotnej – ustaliła „Rzeczpospolita”. Premier rozpoczął pracę nad przygotowaniem wystąpienia, które wygłosi w Sejmie w grudniu.

Jak informuje „Rz” nad przygotowaniem koncepcji exposé pracują z premierem Jan Krzysztof Bielecki, były premier i przewodniczący Rady Gospodarczej, oraz minister finansów Jacek Rostowski.

W wystąpieniu ma być mowa o drugiej fali kryzysu – twierdzi rozmówca „Rz". W kampanii wyborczej Tusk straszył kryzysem. Przychodzi druga fala kryzysu, poważniejsza niż ta z 2008 roku. (...) Naprawdę przychodzi czas bardzo poważnej próby – mówił w październiku.

Jednak, zdaniem polityków PO, kryzys nie będzie kluczowym tematem exposé. Z powodu obaw o spowolnienie gospodarcze premier najpewniej nie zapowie też kosztownych reform. Politycy Platformy podkreślają, że zwolennikami tzw. małych kroków są zarówno Bielecki, jak i Rostowski.

Tusk ma mówić w exposé, że priorytetem w sferze finansów publicznych jest pilnowanie deficytu i zredukowanie go do 2,9 proc. PKB w 2012 r. Jeśli się to uda, rząd wróci do zasadniczej stawki VAT 22 proc. w 2014 roku.

W moim przekonaniu redukcja deficytu o połowę w ciągu roku, z 5,5–6 proc. PKB obecnie, jest mało realna – komentuje dla Stefczyk.info ekonomista prof. Ryszard Bugaj. Stawia poza tym pytanie, czy w ogóle taka redukcja jest wskazana? – Poza granicami Polski panuje już stagnacja gospodarcza i popyt na polski eksport będzie słabł, dlatego nierealistyczne są założenia jego wzrostu. Czy zatem forsowanie redukcji deficytu w tak krótkim okresie nie osłabi jeszcze bardziej polskich przedsiębiorstw? –pyta prof. Bugaj.

W opinii naszego rozmówcy wielki problem stanowi to, że targetem politycznym Tuska są grupy najzamożniejsze. Jeżeli zatem koszty polityki finansowej miałyby ponosić głównie grupy mniej zamożne lub też niezamożne to w moim mniemaniu doprowadzi to na tym tle do poważnego wzburzenia w Polsce. Tusk będzie musiał prowadzić politykę taką, jak przez ostatnie lata, czyli politykę manewrowania – uważa prof. Bugaj.

Zdaniem ekonomisty Polsce przydałby się realistyczny program zaciśnięcia pasa i umiejętność wytłumaczenia tej konieczności społeczeństwu . Jednakże to zaciskanie pasa nie może być stosowane jedynie na „chudych”, ale i na tych lepiej odżywionych, którzy ciągle skuteczniej potrafią się przed tym bronić – stwierdza nasz rozmówca. Jak jednak dodaje, ma niestety przeczucie, że czas wstrząsów na naszym kontynencie, w tym i w Polsce, jest nieunikniony.

RoJ

[fot. premier.gov.pl]


CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook