Jedynie prawda jest ciekawa

Kryzys w pediatrii

03.09.2013

W szpitalach powiatowych brakuje pediatrów. Najmłodsi pacjenci czekają w długich kolejkach, lekarze pracują ponad siły. Ministerstwo zdrowia bagatelizuje problem.

Według zapewnień ministerstwa, w ciągu ostatnich 5 lat liczba lekarzy pediatrów wzrosła o 459 osób, czyli trochę ponad 6 procent – podaje „Nasz Dziennik”.

Praktyka mówi jednak co innego. W szpitalach powiatowych brakuje lekarzy, co skutkuje przeniesienie ciężaru odpowiedzialności za stan służby zdrowia z władz centralnych na samorządowe.

Resort zdrowia zapewnia, że kroki podejmowane przez rząd w tym kierunku – m.in. poprzez systematyczne zwiększanie liczby jednostek szkolących lekarzy – są wystarczające. Ministerstwo twierdzi, że w ciągu ostatnich lat liczba takich miejsc dla pediatrów zwiększyła się o ponad 50 procent. Jako zasługę resort podaje również likwidację stażu podyplomowego i włączenie praktycznego nauczania w zawodzie lekarza do kształcenia przeddyplomowego. Ma to na celu przyspieszenie dopływu lekarzy do systemu opieki zdrowia.

Działania ministerstwa nie przynoszą jednak spodziewanego efektu. Na wadliwość systemu skarżą się zarówno lekarze, jak i pacjenci.

Problemem – również w dużych miastach – jest wyznaczenie w miarę rozsądnego terminu wizyty (nawet dla osób mających skierowanie) do pediatry specjalisty, np. neurologa. Nierzadko okazuje się również, że nawet po odstaniu w kolejce kilku godzin dla chorego dziecka nie ma już numerka, ponieważ w placówce jest tylko jeden pediatra. - wskazuje „Nasz Dziennik”.

W efekcie lekarze nierzadko stają przed alternatywą – odmówić przyjęcia chorego dziecka, bądź pracować ponad miarę.

– Fizycznie nie mamy możliwości, aby przyjąć wszystkich, którzy się zgłaszają – tłumaczy jedna z warszawskich lekarek.

–A przecież widząc rodzica przy okienku, osoba pracująca w rejestracji nie jest w stanie stwierdzić, które dziecko może poczekać jeszcze jeden dzień, a które należy przyjąć od razu. Mnożą się zatem sytuacje, kiedy rodzice przychodzą po godzinach dyżuru i proszą o przyjęcie dziecka z wysypką albo gorączką. I jak ja mam takiego dziecka nie zbadać? Kończy się to zazwyczaj tym, że wracam do domu nawet 6 godzin później, niż powinnam. Są dni, kiedy przez 8 godzin przyjmuję nawet 60 dzieci

- skarży się lekarz pediatra.

Osobnym problemem jest wiek lekarzy. Aż jedna szósta z nich ma powyżej 65 lat. 

"Lekarzy w wieku do 35 lat badających najmłodszych pacjentów jest wciąż w porównaniu z tymi, którzy już za chwilę wybiorą się na emeryturę, garstka. Dalekie terminy wizyt, sytuacja, w której w przychodni rejonowej jest tylko jeden pediatra (zarówno w poradni dzieci zdrowych, jak i chorych), kolejki w szpitalach do specjalisty to codzienność wielu rodziców borykających się z brakiem dostępu do lekarza." - czytamy w dzienniku. 

Czy rzeczywiście zatem minister zdrowia może spać spokojnie?

"Dziś, podejrzewam, każdy rodzic ma mniejszy lub większy problem z dostaniem się do tego specjalisty. Coraz częściej jedynym rozwiązaniem jest wybranie prywatnej poradni, co oczywiście wiąże się z niemałymi kosztami. Stan zdrowia dzieci i młodzieży wcale się nie poprawia. Oddziały dziecięce w szpitalach pękają w szwach. Zadowolenie z własnych działań jest czymś typowym dla obecnego rządu. Nie zmienia to jednak faktu, że problem z ustaleniem terminu wizyty – zwłaszcza u specjalisty, co już graniczy niemal z cudem – jest bardzo poważny i kosztuje zdrowie, a czasem i życie najmłodszych pacjentów" – zauważa senator Bolesław Piecha (PiS), były minister zdrowia.

Zainteresował Cię artykuł? Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

 „Nasz Dziennik”/aż

Warto poczytać

  1. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  2. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  3. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  4. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

  5. gdanskwoda 27.07.2017

    Dramatyczna sytuacja w Trójmieście. Będzie kolejna powódź?

    Gwałtowne opady od środy zagrażają zalaniem niektórych osiedli.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook