Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Krytyka Polityczna” kłamie w sprawie Antify?

13.11.2011

Lewicowa „Krytyka Polityczna” odrzuca oskarżenia o współwinę za wydarzenia, które rozegrały się w Święto Niepodległości na ulicach Warszawy. Internauci dowodzą jednak, że lewicowa organizacja mija się z faktami.

W oświadczeniu wydanym przez „Krytykę Polityczną” w imieniu organizatorów wiecu „Kolorowa Niepodległa” możemy przeczytać m.in.: „Nie organizowaliśmy żadnych przedsięwzięć niezgodnych z prawem. Nie zapraszaliśmy żadnych bojówek. Ani z Polski, ani z zagranicy. Nie planowaliśmy żadnego zgromadzenia grup radykalnych w Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat. Policja zepchnęła tam grupę antyfaszystów, którą następnie spokojnie wyprowadziła z lokalu, nie zgłaszając wobec nas żadnych zastrzeżeń”.

Środowisko i pismo skupiające lewicowych działaczy i intelektualistów, w tym również wielu redaktorów i współpracowników „Gazety Wyborczej”, grozi sądem tym wszystkim, którzy twierdzili by co innego.

„Wmawianie opinii publicznej, że było inaczej, rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat «Kolorowej Niepodległej» lub innych działań «Krytyki Politycznej» zakończy się obroną naszego dobrego imienia na drodze sądowej” – czytamy w oświadczeniu. Podpisali je m.in.: Robert Biedroń, Agata Bielik-Robson, Seweryn Blumsztajn, Marek Beylin, Artur Domosławski, Kinga Dunin, Cezary Michalski, Piotr Najsztub, Wanda Nowicka, Piotr Pacewicz, Janusz Palikot, Kazimiera Szczuka, Jacek Żakowski.

Jak jednak te zapewnienia i groźby mają się do oświadczeń Porozumienia 11 Listopada, które zrzesza różne organizacje blokujące Marsz Niepodległości? „Krytyka Polityczna” jako członek tegoż Porozumienia autoryzuje tekst, w którym czytamy:

„Antyfaszyści z Niemiec, tak samo jak antyfaszyści z Czech czy Białorusi, ale przede wszystkim z całej Polski przyjechali do Warszawy aby wesprzeć Porozumienie 11.11. Nie ukrywaliśmy tego i nie wstydzimy się tego, gdyż sprzeciw wobec tendencji skrajnie prawicowych w Europie wymaga międzynarodowego zaangażowania”. 

Czy zatem zamaskowani bojówkarze niemieckiej Antify, którzy z kijami w rękach przemieszczali się warszawskimi ulicami m.in. atakując grupy rekonstrukcyjne biorące udział w święcie, pojawili się w Warszawie zupełnie przypadkowo, w celu dajmy na to zwiedzenia stolicy? O „wyczynach” lewackich bojówkarzy i ich „pokojowym” nastawieniu świadczy coraz więcej materiałów zamieszczanych w sieci przez internautów.

Stefczyk.info rozmawia w tej sprawie z Ewą Stankiewicz, reżyser, szefową Stowarzyszenia Solidarni 2010, którego członkowie demonstrowali wczoraj przed lokalem „Krytyki Politycznej” w Warszawie.

Cała ta sprawa i aktualne odżegnywanie się od niej „Krytyki Politycznej” wcale mnie nie dziwi. Komuna już od Lenina posługiwała się jedynie kłamstwem i nadal podtrzymuje tę tradycję – stwierdza nasz rozmówca. – Jeden z uczestników Porozumienia 11 Listopada (nota bene nazwa samego tego ugrupowania jest mocno zwodnicza i może kojarzyć się z inicjatywą patriotyczną) jeździł po Niemczech i agitował przeciwko Marszowi Niepodległości, w wyniku czego do Polski przyjechało kilkuset bandytów, aby demolować polskie ulice – podkreśla Stankiewicz.

Jak zaznacza nasz rozmówca, w tym wszystkim poraża jednak niesłychana skala zakłamania. – Ci, co teraz chcą się kreować na intelektualistów i bezstronnych komentatorów, są po prostu zwykłymi kłamcami i tchórzami. Słysząc nazwiska sygnatariuszy „Krytyki Politycznej” mówię „brr…!” i dostaję dreszczy jak w tytułowym filmie Wojciecha Marczewskiego – mówi Stankiewicz.

Trzeba powiedzieć jasno, że prowokatorami tak przed marszem jak i w trakcie samego marszu byli właśnie lewacy, w tym bojówkarze wezwani w tym celu z Niemiec – podkreśla Stankiewicz. Uważa też, że ludzie, którzy zostali przez nich pobici, mogli by skarżyć samego agitatora z Porozumienia 11 Listopada, jak też i samą organizację.

RoJ

[fot. PAP/Grzegorz Jakubowski]

Warto poczytać

  1. warsaw-8821121280 22.03.2017

    Spotkanie Duda-Macierewicz 31 marca

    "22 marca br. szef BBN minister Paweł Soloch w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy zaprosił na spotkanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza”.

  2. mid-17322021 22.03.2017

    Była prezes UOKiK przed komisją ds. Amber Gold

    Przykro mi, że klienci Amber Gold zostali poszkodowani, ale nie czuję się winna, bo w oparciu o ówczesną wiedzę i instrumenty, jakimi dysponowaliśmy, zrobiliśmy to, co uważaliśmy, że możemy zrobić - mówiła b. prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel w środę przed komisją śledczą.

  3. mid-17321059 22.03.2017

    Prezydent: Ważna rola demokracji lokalnej

    „Decentralizacja państwa, przekazanie części władzy publicznej „w dół”, w ręce samorządowych wspólnot, stanowi jeden z istotniejszych elementów polskich przemian”.

  4. mid-17322030 22.03.2017

    IPN wznowił pracę na Cmentarzu Rakowickim

    Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie specjaliści z IPN i Instytutu Ekspertyz Sądowych prowadzą w środę oględziny szczątków odnalezionych przez badaczy z Fundacji Niezłomni. Dopiero po dalszych badaniach będzie wiadomo, czy udało się odnaleźć miejsce pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia.

  5. pretty 22.03.2017

    B. doradca Tuska nt. 10/04: Nie można mówić o rozdzieleniu wizyt

    Wojciech D. - ówczesny doradca premiera Donalda Tuska, dziś pracownik gabinetu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - zeznał, że zajmował się polityką historyczną rządu, której częścią były m.in. obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej.

  6. mid-17320129 22.03.2017

    Bochenek: Nie ma konfliktu w obozie władzy

    Rzecznik rządu stwierdził, że gdy obserwuje, co się dzieje w mediach i przestrzeni publicznej, to widzi "burzę w szklance wody".

  7. smol88 22.03.2017

    PK bada zawiadomienie ministra obrony

    Zawiadomienie ministra obrony narodowej ws. podejrzenia zdrady dyplomatycznej przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy smoleńskiej trafiło do zespołu Prokuratury Krajowej, który bada okoliczności katastrofy - poinformowała PK.

  8. CHAD211216054t586be242m800x6f60d4d2 22.03.2017

    Prezydent chce prowadzić dialog z szefem MON

    Prezydent Andrzej Duda nie ma przekonania, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powinien odejść - powiedział dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski, odnosząc się do korespondencji prezydenta do szefa MON m.in. w sprawie braku obsady ataszatów wojskowych.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook