Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

KRRiT broni satanisty

29.09.2011

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie widzi nic złego w zatrudnieniu Adama Darskiego „Nergala” w Telewizji Polskiej. Jeden z członków KRRiT stwierdził nawet, że temu promotorowi satanizmu należy się szacunek, a nie „batożenie różańcem po plecach”.

Zatrudnienie Adama Darskiego „Nergala” w TVP nie narusza obowiązującego prawa, a analiza dotychczas wyemitowanych odcinków "The Voice of Poland" nie daje podstaw do interwencji – uznała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. KRRiT uważa, że kwestie związane z "innymi sferami" działalności osób występujących w programach radiowych i telewizyjnych, w tym z moralnością, religijnością i pozaekranową działalnością zawodową, nie są objęte ustawowymi kompetencjami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W Polsce nie funkcjonuje tzw. zapis na osobę, znany z przeszłości jako jeden z instrumentów działań cenzorskich, niemający prawa istnieć w systemie demokratycznym – tłumaczy w swoim stanowisku KRRiT.

Jeden z członków Rady, nominat prezydenta Bronisława Komorowskiego, Krzysztof Luft, uznał, że „Nergalowi” należy się wdzięczność za jego wysiłki związane z "ożywioną działalnością społeczną związaną z walką z chorobami nowotworowymi poprzez propagowanie idei dawstwa szpiku kostnego".  "Nergalowi" należy się szacunek, a nie batożenie różańcem po plecach – stwierdził Luft.

Paweł Milcarek, filozof i publicysta, komentując stanowisko KRRiT, wyraził zdumienie. Rada stała się stroną sporu, zaangażowanym obrońcą kultury moralnej perwersji. Typu zachowań, który jest pustą prowokacją – tłumaczy serwisowi Stefczyk.info. Milcarek zaznacza, że Rada w tej sprawie posługiwała się „niebywałym językiem”. To stanowisko zostało wyrażone w sposób bardziej niż nonszalancki wobec dziedzictwa chrześcijańskiego oraz uniwersalnych zasad kultury i relacji wewnątrz społeczeństwa. Instytucja powołana do czuwania nad ładem medialnym opowiedziała się za łamaniem zasad elementarnej kultury. W przypadku, gdy to łamanie uderza wprost w sacrum, Boga, nie bagatelizuje się takiej sprawy – tłumaczy Milcarek.

Paweł Milcarek, redaktor naczelny „Christianitas”, zaznacza, że decyzja TVP o zatrudnieniu Darskiego jest skandaliczna. TVP to instytucja publiczna, której celem powinno być dbanie o dobro wspólne. Działanie Telewizji Polskiej, zatrudnienie tego awanturnika i skandalisty, to są rzeczy niedopuszczalne – zaznacza Milcarek.

W rozmowie z portalem Stefczyk.info Paweł Milcarek przyznał, że w pełni utożsamia się z protestami wobec decyzji TVP dot. Darskiego. Protesty w tej sprawie były protestami słusznymi. Biskup Wiesław Mering ma moje pełne poparcie. Solidaryzuje się z nim – mówił Milcarek. Tymczasem Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w swoim stanowisku krytykuje biskupa Meringa za jego apel o niepłacenie abonamentu. Rada stwierdziła, że wezwania takie to łamanie prawa.

saż

[fot.wikipedia.org]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook