Jedynie prawda jest ciekawa


Krasnodębski niechciany na UKSW

04.11.2011

Po dziesięciu latach współpracy Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego zakończył współpracę ze znanym socjologiem, prof. Zdzisławem Krasnodębskim. – Ta decyzja nie jest spowodowana żadnymi motywami politycznymi – zaznacza rzecznik UKSW, Marcin Kozłowski. Jednak sam zainteresowany twierdzi co innego.

Profesor Zdzisław Krasnodębski od dekady przyjeżdżał na wykłady na UKSW. Na zajęcia ze studentami Wydziału Socjologii przybywał do Warszawy raz w miesiącu. Jednak teraz władze UKSW podziękowały mu za współpracę. W rozmowie z portalem Stefczyk.info Marcin Kozłowski, rzecznik Uniwersytetu, potwierdza, że dotychczasowa współpraca została zakończona.

Ta decyzja nie jest spowodowana żadnymi motywami politycznymi – zapewnia Kozłowski. Dodaje, że nie doszły do niego żadne głosy świadczące, że władze uczelni miały jakieś zastrzeżenia do aktywności pozanaukowej prof. Krasnodębskiego. Zaznacza, że nie ma żadnych wiadomości o tym, żeby ks. rektor podjął decyzję o zakazie zatrudniania socjologa w innych instytutach niż socjologiczny.

Okoliczności swojego zwolnienia inaczej przedstawia profesor Krasnodębski. W wywiadzie dla portalu Fronda.pl wyjaśnia, że „oficjalne powody zwolnienia są dydaktyczno-organizacyjne”. Zaznacza jednak, że zawsze powody oficjalne są inne niż rzeczywiste. Socjolog wskazuje na dziwne sygnały, jakie otrzymywał od władz instytutu oraz rektora uczelni. - Dyrektor Instytutu ksiądz Tadeusz Bąk stwierdził, że zaniedbuję studentów z powodu zaangażowania politycznego – tłumaczy Krasnodębski.

Z kolei rektor miał stwierdzić, że musi porozmawiać z profesorem, „z powodu jego jednostronnej publicystyki”. „Zdębiałem, bo w Niemczech byłoby to nie do pomyślenia, aby taka uwaga padła z ust rektora w stosunku do profesora. Do dalszej rozmowy nie doszło. Nie zamierzałem zresztą konsultować się w sprawie moich poglądów politycznych i społecznych z księdzem rektorem” – zaznacza w rozmowie z Frondą Krasnodębski. W związku z zakończeniem współpracy z Instytutem Socjologii profesor chciał podjąć rozmowy z Instytutem Politologii. Tam jednak miał się dowiedzieć, że rektor zabronił zatrudniać go gdziekolwiek. Słowa naukowca pokazują, że na UKSW jest na niego „zapis”.

- Jeśli słowa profesora Krasnodębskiego są prawdą, to ta sytuacja jest skandaliczna. Rolą rektora nie jest ocena publicystyki profesora, ale jego jako wykładowcy oraz jego dorobku akademickiego. Choć nie śledzę kariery profesora, wątpię, by odbiegał on od standardów UKSW. Nie chcę mi się jednak wierzyć, żeby rektor potwierdził doniesienia socjologa. Domyślam się więc, że będziemy mieli w tej sprawie słowo przeciwko słowu – komentuje w rozmowie z portalem Stefczyk.info prof. Antoni Dudek.

Zdaniem naszego rozmówcy cała sytuacja jest przykra. - Wydaje mi się, że uczelniom powinno zależeć na tym, by mieć u siebie tak znanego naukowca, nawet jeśli jego poglądy budzą kontrowersje. Profesor Krasnodębski przecież nigdy nie przekraczał norm obowiązujących w świecie akademickim. UKSW zrobiło błąd – zaznacza prof. Dudek. Jego zdaniem, sprawa prof. Krasnodębskiego będzie miała dalsze konsekwencje. - Myślę, że również na uczelni wokół tej sprawy powstanie spór – tłumaczy.

Antoni Dudek zaznacza, że nie jest tajemnicą, że świat akademicki jest zdominowany przez ludzi o poglądach liberalno-lewicowych. - Ludzie o poglądach konserwatywnych są w mniejszości. To jest typowe dla świata akademickiego w wielu krajach. Profesor Krasnodębski jest więc w mniejszości. Wydawać by się mogło jednak, że UKSW, jako uczelnia katolicka, powinna być przystanią dla osób o takich poglądach – tłumaczy Dudek. Zaznacza, że okazuje się, że jednak nie jest. Dodaje, że sprawa budziła by takie same odczucia, gdyby dotyczyła zwykłej uczelni publicznej.

Profesor Krasnodębski w wywiadzie dla portalu Fronda.pl przyznaje, że na uczelni wiele zmieniło się wraz ze zmianami po katastrofie smoleńskiej. Wraz z przyjściem na uczelnie ks. prof. Henryka Skorowskiego jego stosunki z władzami się popsuły.

Jak wynika z ustaleń portalu Stefczyk.info nowe władze UKSW znajdują się pod silną presją Platformy Obywatelskiej oraz władz Warszawy. Niewykluczone, że to one stoją za zerwaniem współpracy ze znanym socjologiem. Jeśli byłoby to prawdą, rządzący kolejny raz dopuściliby się skandalicznego nadużycia władzy, niszcząc autonomię stołecznej uczelni.

Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Jacek Turczyk]

Warto poczytać

  1. 23.01.2018

    Premier: w Davos chcę pokazać, że polski model gospodarczy działa

  2. 1270dudaprezydent01 23.01.2018

    Dera: Polska jest bardzo ważnym parterem na arenie światowej

    Polska jako niestały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ jest bardzo ważnym parterem na arenie światowej - ocenił we wtorek prezydencki minister Andrzej Dera

  3. nitek22012018 22.01.2018

    Niemiecki pracodawca chciał rozstrzelać Polaków. „Świadkowie potwierdzają”

    Według słów Polki, które przed sądem potwierdzili liczni świadkowie, Hans G. miał nazywać się „hitlerowcem”, który „nienawidzi Polaków”.

  4. Schetynawiki 22.01.2018

    To nie jest dobry dzień dla Grzegorza Schetyny. Ministerstwo odpowiada na jego fake newsa

    Lider Platformy Obywatelskiej próbował punktować na Twitterze polski rząd, ale jego strzał okazał się wyjątkowo niecelny

  5. RuchNarodowy22012018 22.01.2018

    Narodowcy: Ktokolwiek zakłada nazistowski mundur, wypisuje się z polskiej wspólnoty narodowej

    Jako polscy narodowcy, jako spadkobiercy idei, która najbardziej ucierpiała w czasie II wojny światowej całkowicie potępiamy i zawsze potępialiśmy wszelkie odwołania do ruchów totalitarnych, do nazizmu, do komunizmu - oświadczył Lider Ruchu Narodowego Robert Winnicki

  6. miasto22012018 22.01.2018

    Nie zabierajcie nam domu. Kulisy dzikiej prywatyzacji w Gdańsku

    W tygodniku Sieci ujawniamy kulisy transakcji, w której położoną w niezwykle atrakcyjnym miejscu działkę i kamienicę oddano za bezcen.

  7. KukizSiemoniakwiki 22.01.2018

    Kukiz do Siemoniaka: zastanowię się nad przeprosinami, jeśli przeprosi pan za Nowaka, Rycha, Grzecha

    Kukiz odniósł się do wypowiedzi Tomasza Siemoniaka w programie "Onet Rano". Według Siemoniaka, Kukiz powinien przeprosić za wprowadzenie do parlamentu Roberta Winnickiego

  8. Kaminskiwiki 22.01.2018

    PiS, PJN, PO, UED, a teraz... PSL! Michał Kamiński znów zmienił barwy

    W Sejmie powstanie federacyjny klub parlamentarny Unii Europejskich Demokratów i PSL - poinformował w poniedziałek PAP poseł koła UED Michał Kamiński. Ma to - jak dodał - uniemożliwić PiS likwidację klubu PSL, po tym jak Stronnictwo opuścił w sobotę poseł Mieczysław Baszko

Wiadomości ze świata

więcej
CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook