Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Krajowa SKOK wygrywa z Agorą

10.03.2014

Komentarz zamieszczony w 2009 roku na łamach „Gazety Wyborczej” zaprowadził jej wydawcę spółkę Agora na sądową salę. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Gdańsku nakazał przeproszenie Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w specjalnym oświadczeniu i zapłatę 30 tys. złotych na rzecz organizacji pożytku publicznego.

Chodzi o komentarz zamieszczony na łamach Wyborczej 3 lipca 2009 roku autorstwa Piotra Rogowskiego, radcy prawnego Agory pod tytułem „TV Trwam i SKOK drwią z prawa”. Tytuł komentarza pochodził od redakcji.

Sąd nakazał umieszczenie na stronie 6 Gazety Wyborczej, zredagowanego czcionką dwukrotnie większą niż standardowa, oświadczenia w którym Agora ma przyznać, iż żaden z podmiotów systemu SKOK nie był stroną w sprawie, a sugerowanie instytucji SKOK, iż uchyla się od wyroków było całkowicie bezpodstawne, zaś stwierdzenie jakoby „SKOK drwił z prawa” zdaniem sądu „stanowiło oczywiste pomówienie i naruszało dobra osobiste i dobre imię Kasy Krajowej i innych podmiotów SKOK”.

Sąd zobowiązał także by w tym oświadczeniu Agora, wydawca „Gazety Wyborczej”, wyraziła ubolewanie w związku z tym pomówieniem i przeprosiła Krajową SKOK za naruszenie jej dobrego imienia. Agora ma też zapłacić 30 tys. zł na rzecz Stowarzyszenia na rzecz Dzieci z Chorobą Nowotworową Pomóż Dziecku Wyzdrowieć. Agora ma też zapłacić koszty procesu.

W artykule „Gazety” pojawiły się zarzuty pod adresem rzecznika prasowego Krajowej SKOK Andrzeja Dunajskiego, iż ten uchyla się od wykonania wyroku sądu, nakazującego przeproszenie Agory za „nieprawdziwe zarzuty w programie Telewizji Trwam”. Autor publikacji, związany z wydawcą „Gazety”, radca prawny Piotr Rogowski twierdził, że „taki brak szacunku dla sądów i porządku prawnego winien się spotkać z publicznym potępieniem i odpowiednią sankcją”. W trakcie procesu dotyczącego wypowiedzi Dunajskiego w TV Trwam sąd uznał, iż nie wypowiadał się on w związku ze swoją funkcją rzecznika KSKOK. Tytuł komentarza zaś sugerował, iż cały system SKOK oraz TV Trwam „drwią z prawa”. Chociaż mec. Rogowski przygotował komentarz to tytuł pochodził od redakcji. Kwestia odpowiedzialności Piotra Stasińskiego, zastępcy redaktora naczelnego „Gazety” będzie rozpoznawana osobno (Agora pomimo prawomocnej decyzji GIODO do tej pory nie udostępniła KSKOK adresu zamieszkania Stasińskiego).

- Ani Krajowa SKOK ani żadna inna SKOK nie była stroną w sprawie opisywanej w komentarzu na łamach „Gazety”. O czym autor komentarza doskonale wiedział, gdyż był pełnomocnikiem procesowym Agory w wielu sprawach. Stroną był zaś rzecznik Kasy Krajowej Andrzej Dunajski, ale jak ustalono w toku postępowania wygłaszając na antenie Telewizji Trwam opinie na temat spółki Agora nie działał w ramach swoich obowiązków pracowniczych, ale wypowiedział się wyłącznie w swoim osobistym imieniu. W tym świetle zawarte w komentarzu Piotra Rogowskiego stwierdzenia, jakoby SKOK drwił z prawa i uchylał się od wykonania prawomocnych orzeczeń narusza dobre imię pokrzywdzonej spółdzielni i godzi w jej dobre imię, które ma niezwykłe znaczenie zważywszy na charakter prowadzonej przez Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe działalności - stwierdził w uzasadnieniu sędzia Krzysztof Solecki.

Radca Piotr Rogowski od lat reprezentuje przed sądem interesy Agory. Jednym z głośniejszych procesów, w których Rogowski występował jako pełnomocnik wydawcy „Gazety”, była sprawa przeciwko poecie Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi za stwierdzenie, że redaktorzy „Gazety Wyborczej” są „duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski”.

Gdański wyrok nie jest prawomocny.

ASG

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Sąd Najwyższy

,

Agora

,

wyrok

,

Gazeta Wyborcza

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook