Jedynie prawda jest ciekawa

Kowalczyk zwycięża!

06.01.2013

Nasze złotko - Justyna Kowalczyk - nie było co prawda najszybsze w niedzielnym, morderczym podbiegu pod Alpe Cermis, ale nie dało sobie odebrać przewagi wywalczonej na wcześniejszych etapach i to ona jako pierwsza minęła linię mety ostatniego z etapów TdS. W ten sposób została zwyciężczynią całego turnieju Tour de Ski.

Przed niedzielnym biegiem Polka miała ponad dwie minuty przewagi nad Norweżkami Therese Johaug i Kristin Steirą i właśnie z taką przewagą, jako pierwsza ruszyła na trasę. 

Na pierwszym pomiarze czasu, który umieszczony był na 1500. metrze, Therese Johaug traciła do Justyny 1:52.2, co oznaczało, że Norweżka biegła mocniej od Polki i odrabiała straty

Johaug, która w przeszłości wygrywała podbiegi pod Alpe Cermis, cały czas utrzymywała znakomite tempo i na czwartym kilometrze traciła już tylko 1:39.1 a na kolejnych dwóch kilometrach odrobiła następne 13 sekund. 

Na 500 metrów przed metą przewaga Kowalczyk stopniała do 41 sekund, ale było już pewne, że Kowalczyk nie da sobie wydrzeć zwycięstwa. Polka jako pierwsza minęła linię mety i jako jedyna w historii Tour de Ski, zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn, zwyciężyła w tych zawodach po raz czwarty z rzędu! Johaug dobiegła na metę ze stratą 29.9s. 

PAP/ Slaw

[FOTO: PAP/Grzegorz Momot]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook