Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Korwin-Mikke:Ludziom trzeba dać wędkę

25.04.2015

Korwin-Mikke podczas wiecu w stolicy, obiecywał, że doprowadzi do likwidacji podatku dochodowego i zasiłków a rządzących „zapędzi do roboty".

Kandydat na prezydenta Janusz Korwin-Mikke przekonywał w piątek na wiecu w Warszawie, że obecne władze „zagoni do roboty". Obiecywał m.in. zmniejszenie biurokracji, wzmocnienie armii i likwidację podatku dochodowego.

W piątek wieczorem na warszawskim placu Zamkowym odbył się wiec Korwin-Mikkego. Kandydat na prezydenta przemawiał do swoich zwolenników z dachu piętrowego autobusu; towarzyszył mu szef jego sztabu Przemysław Wipler i grupa młodych ludzi.

„Będę prezydentem, którego źli ludzie będą się bali" - oświadczył Korwin-Mikke. Zapowiedział, że jeśli zostanie głową państwa, to zmniejszy wielokrotnie liczbę urzędników w prezydenckiej kancelarii; obiecał, że doprowadzi do zmniejszenia biurokracji w kraju. Uzyskane w ten sposób pieniądze - mówił - można przeznaczyć na armię, która będzie bronić Polski.

„Nie ukrywam, że jako naczelny zwierzchnik sił zbrojnych przede wszystkim zajmę się siłami zbrojnymi, bo nadciągają ciężkie czasy. Nigdy nic nie wiadomo, trzeba się zbroić. Na razie nic nam nie grozi, ale w każdej chwili może. Bo jeśli chcesz pokoju, musisz się gotować do wojny - musimy mieć zatem przyzwoitą armię" - mówił. Podkreślił, że jego zdaniem „lepiej płacić na armię, niż na bezrobotnych".

Korwin-Mikke obiecywał też, że doprowadzi do likwidacji podatku dochodowego i zasiłków.

 „Ludziom trzeba dać wędkę, a nie rybę" - zaznaczył.

Zapowiedział, że rządzących także „zapędzi do roboty".

Polityk krytykował obecną politykę zagraniczną, która - jego zdaniem – „prowadzi do wybuchu III wojny światowej". On sam - zapewnił - chce, by Polska była neutralna i „nie mieszała się do wojen, na których nic nie ugra".

„Wasz głos na Korwin-Mikkego to jest głos przeciw III wojnie, mamy szansę jej uniknąć" - przekonywał.

Wipler przekonywał, że już niedługo kraj będzie miał silnego lidera, a partia KORWiN będzie znaczącą siłą w parlamencie. Wzywał też kandydata PiS do debaty z Korwin-Mikkem; na platformie towarzyszyła mu pluszowa „tchórzofretka".

PAP/es

fot.PAP/Tomasz Gzell
Słowa kluczowe:

Warszawa

,

Polska

,

Korwin

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook