Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Korwin-Mikke: Nie jestem demokratą, dyktatorów na ogół lubię

03.06.2014

„Dziś nie można uchwalić, żeby było wolno robić to, co można było robić za komuny. Jesteśmy cofnięci o jakieś 15 lat” - mówi Janusz Korwin-Mikke.

Nie jestem demokratą – przyznał Janusz Korwin-Mikke, który zdobył niedawno mandat w demokratycznych wyborach do PE. Lider Kongresu Nowej Prawicy komentował rocznicę wyborów z 4 czerwca.

Polityk KNP zabrał głos odpowiadając na słowa Jacka Sasina, który przyznał, że państwowy pogrzeb Wojciecha Jaruzelskiego skutecznie obrzydził mu rocznicę wyborów z 4 czerwca 1989 roku. Janusz Korwin Mikke odnosząc się do tez posła Sasina mówił: „Nie jestem demokratą, dyktatorów na ogół lubię. Jedni są dobrzy, drudzy są źli, demokracja zawsze jest głupia. Dzięki demokracji rodzinom obecnie odbiera się dzieci, całkowicie demokratycznie. Stoją setki tysięcy aparatów podsłuchowych, mamy teraz więcej kapusiów bezpieki niż było za komuny. Mamy wszędzie podsłuchy, fotoradary, to wszystko mamy demokratycznie, bo ludzie lubią bezpieczeństwo” - tłumaczy Korwin-Mikke w Polsat News.

Dodaje, że współcześnie „ludzie nie chcą wolności tylko bezpieczeństwo”. „Jak się wydarzył wypadek szybowcowy, to założę się, że już są naciski, by ograniczyć loty szybowców. Ludzie cenią sobie bezpieczeństwo. Ja cenię sobie jednak wolność, ona jest dla mnie ważniejsza niż bezpieczeństwo. I dlatego demokracji nie lubię, ponieważ demokracja to jest, jak mówił Mickiewicz, wszystko przejdzie po huku, znoju, trudzie, wezmą wszystko cisi, ciemni, mali ludzie. Dlatego nie lubię demokracji” - przekonywał.

I zaznaczył, że „w Polsce wolność jest znacznie mniejsza niż za czasów Wilczka. Ustawy Wilczka nie można nawet przywrócić, choć w PRLu można było ją uchwalić. Dziś nie można uchwalić, żeby było wolno robić to, co można było robić za komuny. Jesteśmy cofnięci o jakieś 15 lat” - tłumaczył.

Odnosząc się do rocznicy 4 czerwca 1989roku przypomniał, że w 1989 roku ludzie byli obojętni wobec wydarzeń politycznych. „Pamiętam, jak ludzie mieli łzy w oczach w 1956 roku, gdy obalano komunizm. W 1989 roku widać było całkowitą obojętność. (...) Porównując sytuację z 1989 roku obecnie ilość wolności maleje” - tłumaczył Janusz Korwin-Mikke.

TK
[Fot. Stefczyk.info/Polsat News]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook